Reklama

Rusztowania na rynku

W kamienicy przy ul. Ścianki 2 wymieniono wszystkie okna i drzwi. Na całym pokryciu dachowym kładzione są nowe dachówki, wymieniono więźby dachowe, zamontowane zostanie nowe orynnowanie. - Myśmy tutaj od lat nie widzieli żadnego rusztowania na rynku - mówili przechodnie naszemu reporterowi, gdy ten robił zdjęcia remontowanej kamienicy.

Kamienica po przejściu w administrację Starostwa Powiatowego w Mogilnie przeszła już sporo remontów. Wymienione zostały wszystkie okna. Na zdjęciu widać trwającą wymianę dachu. fot. Paweł Lachowicz

     POTOP I CZAD
     Mieszkańcy kamienicy przy ul. Ścianki 2 w Strzelnie, doczekali się tak bardzo potrzebnego remontu. Kamienica była w tak tragicznym stanie, że podczas opadów deszczu, w lipcu 2012 roku cieknąca dziurawym jak sito dachem woda zalała im mieszkania.
     Trzy miesiące później, w październiku, mieszkańcy kamienicy przeżyli kolejny dzień grozy, kiedy pojawił się czad. Wezwana przez mieszkańców Straż Pożarna po oględzinach i stwierdzeniu ulatniania się tlenku węgla ewakuowała mieszkańców. Akcja trwała około trzech godzin, w tym czasie trwało wietrzenie pomieszczeń. Poza ulatniającym się czadem stwierdzono również nieszczelność instalacji gazowej, więc dla bezpieczeństwa mieszkańców odcięto dopływ gazu do budynku. Zakazano używania kominów. Mieszkańcy zostali bez dopływu gazu. Dodatkowo lokatorzy, u których w mieszkaniach są piece kaflowe oraz w tych, gdzie mieszkańcy mają centralne ogrzewanie na paliwo stałe nie mogli napalić w piecach. Ostatecznie lokatorzy komunalnych mieszkań kilka dni podczas mrozów przebywali w zimnych, nieogrzewanych mieszkaniach.
    W budynku mieszka 5 rodzin. W tym czasie wymieniona została cała instalacja gazowa w budynku. W poniedziałek, 22 października pracownicy gazowni dokonywali prób gazowych. W sobotę, 27 października w kamienicy pojawili się pracownicy ze starostwa, którzy dokonywali oględzin budynku.

Reklama

     PIENIĄDZE OD WOJEWODY
     Kamienica jest własnością Skarbu Państwa. Jeszcze do końca lipca zarządzała nią gmina Strzelno. Burmistrz Ewaryst Matczak chciał przejąć kamienicę, ale wojewoda Ewa Mes nie przychyliła się do wniosku burmistrza i ostatecznie przekazała kamienicę w zarząd Starostwu Powiatowemu w Mogilnie, które administruje nią od 1 września. Z informacji jakie uzyskaliśmy - wojewoda Mes przekazała też do mogileńskiego starostwa pieniądze na remont kamienicy.
     - Na skutek wniosku starosty, który wpłynął do Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w dniu
     24 września 2012 r., już w październiku 2012 r. wojewoda zwiększyła i uruchomiła dotację w kwocie 130.000 złotych z przeznaczeniem na remont dachu przedmiotowej kamienicy i inne drobne remonty oraz administrowanie budynkiem. Wojewoda zabezpieczyła środki na niezbędny remont dachu, na administrowanie budynkiem oraz inne naprawy, a w gestii podmiotu administrującego nim jest realizacja tych prac. Ustawa o gospodarce nieruchomościami w sposób jednoznaczny bowiem zobowiązuje podmioty do prowadzenia prawidłowej gospodarki nieruchomościami, przez którą należy rozumieć także zasady ekonomiczne - powiedział nam rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego Bartłomiej Michałek.

Mieszkańcy są szczęśliwi, że wreszcie skończyła się ich gehenna. Na zdjęciu od prawej Michał Proszkiewicz, Joanna Podolska i Katarzyna Błaszczak. fot. Paweł Lachowicz

Reklama

     DRZWI, OKNA I DACH
     Po przetargach które odbyły się 7 grudnia rozpoczęto konkretne remonty. Wymieniane jest pokrycie dachowe, gdzie kładzione są nowe dachówki, wymieniono wszystkie okna oraz drzwi wejściowe w kamienicy. Ponadto trwają prace nad wymianą instalacji elektrycznej. Mieszkańcy cieszą się, że ich kłopoty kończą się i będą mogli spać spokojnie. Ze względu na remont kamienicy postawiono rusztowanie wokół budynku. Gdy tylko się tam pojawiło mieszkańcy Strzelna nie mogli wyjść z podziwu, że kamienica w końcu doczekała się remontu, że pięknieje.
     - Myśmy tutaj od lat nie widzieli żadnego rusztowania na rynku - mówili przechodnie naszemu reporterowi, gdy ten robił zdjęcia remontowanej kamienicy. Mieszkańcy byli przekonani, że to gmina remontuje kamienicę. Tych niedoinformowanych z błędu wyprowadzali lokatorzy kamienicy.
     - Nie ma jak to starostwo. Jakby gmina nasz dom nadal administrowała, nie mielibyśmy dzisiaj wymienionych okien. Ile ja pism napisałam do burmistrza o remont kamienicy i wszyscy lokatorzy pisali i nic nie było zrobione - opowiada Katarzyna Błaszczak.
     Na całym pokryciu dachowym kładzione są nowe dachówki, wymieniono więźby dachowe zamontowane zostanie nowe orynnowanie.
     - Cieszymy się bardzo, bo woda już do mieszkań nie leci - dodała Patrycja Błaszczak. Remont dachu kamienicy przeprowadza Zakład Budowlany Grin-Bud Jarosława Sieszchuły z Gniezna za kwotę 83.000 zł brutto.
     - W domu jest teraz o wiele cieplej, już oknami nie wieje. Prezent na święta idealny. Jeszcze drzwi wejściowe do mieszkań mają wstawić u nas i u sąsiadki. Jak naszą kamienicę odrestaurują, będziemy najładniejszą na rynku - dodała Katarzyna Błaszczak.
     Do tej pory oprócz remontu dachu i wstawieniu nowych okien, w kamienicy wstawione zostały nowe drzwi wejściowe od podwórza. Mają zostać jeszcze zamontowane domofony. Światła na klatce schodowej mają być założone na czujnik ruchu. Na klatce schodowej wymieniana jest cała elektryka. Jak mówią lokatorzy, klatka schodowa ma być remontowana zaraz po świętach.
     ŻEBY NIE PODNIEŚLI CZYNSZU
     W mieszkaniu Joanny Podolskiej wymienione zostało okno. - Będzie teraz cieplej, bo tamtym oknem wiało niesamowicie, a jak padał deszcz, to oknem woda leciała. Przede wszystkim mamy dach nowy na kamienicy. Mam nadzieję, że teraz nie będzie leciała woda po żyrandolu - mówi Joanna Podolska. Pani Joanna martwi się, czy po remoncie starostwo nie podniesie im czynszu za mieszkania.
     Michał Proszkiewicz w kamienicy przy Ścianki 2 mieszka od 36 lat. Twierdzi, że tak długo, jak tutaj mieszka nie było w kamienicy przeprowadzanego żadnego gruntownego remontu.
     - Przez ten czas jak mieszkam, to może dwa razy malowali klatkę schodową i tak to było dopóki się nie wydarzyło. Myśmy do gminy pisma pisali i co bez odpowiedzi albo termin był przesuwany. A, że Strzelno kiepsko stoi to każdy wie. Ale teraz przeszliśmy pod starostwo i proszę - dodaje Michał Proszkiewicz.
    Katarzyna Błaszczak twierdzi, że bardzo dobrze się stało, że kamienica trafiła w zarządzanie starostwa. Na zlecenie starostwa kamienicą administruje Mirosław Gutowski.
     - Pan Mirosław co tydzień jest i pyta się czy czegoś nam nie trzeba pomóc. Ale nie wiadomo jeszcze, czy nowych wyższych czynszów nie dostaniemy - zastanawia się Katarzyna Błaszczak.
     Lokatorzy cieszą się z remontu, jednak myśli cały czas im zaprząta wizja podniesienia czynszu.
     Michał Proszkiewicz w obecności naszego reportera przestrzegał sąsiadkę, żeby się czasami nie zdziwiła, jak starostwo czynsze podniesie.
     - Fajnie, że remontują, ale żebyśmy się nie zdziwili. W Strzelnie ludzie mało zarabiają i niskie czynsze płacą. Ale, żeby nie było tak jak w Gnieźnie 8 zł za m2, bo wtedy nie będzie z czego płacić i tylko eksmisja czeka. Niech przyjdzie do płacenia 300 zł czynszu, za prąd ze 150 zł i gaz ze 100 zł i będzie „żegnaj Pamelo”. Podziękowanie to wszyscy lokatorzy powinni tobie złożyć (skierował słowa do Katarzyny Błaszczak, przyp. pal), bo to ty tutaj wojowałaś najwięcej. I ty to wszystko zaczęłaś - mówił Michał Proszkiewicz.
     Mirosław Gutowski nie mógł jednak nic nam odpowiedzieć w kwestii czynszów, których ewentualną podwyżką martwią się lokatorzy. Twierdził, że pytanie trzeba skierować do starostwa, bo on zajmuje się tylko sprawami logistycznymi.
     - Nawet nie wiem, jakie oni tam czynsze płacą. Najważniejsze, że mieszkańcy są zadowoleni, bo jak z nimi rozmawiam, to mówią, że są bardzo zadowoleni. Ja staram się swoje zadanie wykonać jak najlepiej. Mieszkańcy Strzelna podobno chcieliby przejść pod administrację starostwa. Ale dziwi się pan, skoro tutaj od września takie inwestycje powiat poczynił, to nie dziwne - powiedział Mirosław Gutowski.
     STAROSTA USPOKAJA
     Starosta Tomasz Barczak przyznaje, że czynsze wzrosną, ale zarazem uspakaja mieszkańców, że będą to podwyżki nieznaczne i będą one zgodne z ustawą.
     - Nie zajmowałem się jeszcze tym na razie. Teraz najważniejsze jest to, żeby zapewnić tym ludziom jak najlepsze warunki mieszkalne. Na szczęście się udało, że na koniec roku z urzędu wojewódzkiego dostaliśmy pieniądze. Remont zrobimy porządnie - mówi starosta Tomasz Barczak.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1090 (1/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości