Reklama

Sklepienie i podpory mostu przeszły kapitalny remont

Szef firmy remontującej most na „Siecienicy” Adam Humienny (z lewej) z dyrektorem Arkadiuszem Grobelskim z mogileńskiego ratusza rozmawiają o pracach remontowych wykonanych przy moście pod ul. Hallera fot. Joanna Świetnicka

Mogilno, most, remont, nośność
    Sklepienie i podpory mostu przeszły kapitalny remont
     Jeżeli nie wydarzą się żadne nieprzewidziane historie, użytkownicy mostu na rzece Siecienica w ciągu ul. Hallera mogą spokojnie z niego korzystać przez najbliższych 20 lat. Na najbliższe 3 lata wykonawca - firma Inwestycja Adam Humienny dała gminie gwarancję. Co roku gmina będzie monitorować stan mostu podczas przeglądów.

     Remont mostu nad rzeką Siecienica (błędnie nazywaną Panna) w ciągu ul. Hallera w Mogilnie był już pilną koniecznością. Z przeprowadzonego w 2012 r. szczegółowego przeglądu wynikało, że niezbędne jest jak najszybsze wykonanie robót remontowych zabezpieczających konstrukcję mostu przed nawarstwianiem się uszkodzeń, takich, które mogą wpływać na jej bezpieczeństwo. Mowa tu przede wszystkim o ubytkach i spękaniach konstrukcji ceglanej sklepienia oraz ubytkach i spękaniach spoinowania ścian kamiennych podpór.
     W mogileńskim ratuszu nie ma szczegółowych danych na temat daty budowy obiektu, czy też jego nośności. Jak powiedział nam dyrektor Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Mogilnie Arkadiusz Grobelski, z oględzin wynika, że pierwotnie obiekt był wykonany jako jednoprzęsłowy most sklepiony o konstrukcji sklepienia ceglanej.
     - Obecnie, w związku ze zwiększeniem natężenia ruchu pieszych, dokonano jego poszerzenia poprzez dobudowanie od strony dolnego biegu rzeki konstrukcji płytowej wykonanej ze stalowych dźwigarów obetonowanych - mówi dyrektor Grobelski. Całkowita długość mostu wynosi 5 m a rozpiętość 4,47 m. Konstrukcja przęsła wykonana jako sklepienie ceglane ma grubość 53 cm i oparta jest na przyczółkach kamiennych. Szerokość całkowita mostu wynosi 12,37 m.
     Zgodnie z umową podpisaną z ratuszem termin zakończenia prac przewidziany był na 30 czerwca, dlatego wykonawca - firma Inwestycja Adam Humienny z siedzibą w miejscowości Grabowiec - zmieścił się z wszystkimi pracami w terminie umowy. Wykonawca otrzymał za pracę wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 160.241 zł. Pierwsze roboty przy mostku rozpoczęły się 20 marca, a od 7 kwietnia nastąpiła zmiana organizacji ruchu w obrębie ul. Hallera i ul. Kościuszki. Taka sytuacja trwała 2,5 miesiąca.
     W trakcie remontu, na jednej z sesji Rady Miejskiej, radna Alina Dobersztyn sugerowała zadawanymi pytaniami, że firma mogłaby przyspieszyć prace przy moście, bo utrudnia to mieszkańcom życie. Również wielu mieszkańców narzekało na przeciągające się - ich zdaniem - roboty. Radna mówiła na sesji: - Ja zdaję sobie sprawę, że nagle to po diable, ale tam prawie nic się nie dzieje. Wskazywała na taki moment remontu, kiedy: - Rano po 700 to się pojawiają dwie osoby, które krążą, krążą, krążą. Ja sobie zdaje sprawę, że są rzeczy, których nie przeskoczymy. Może chodzi o to, żeby zwiększyć tę ekipę.
     - No nie wyobrażam sobie, żeby burmistrz ingerował w wewnętrzne sprawy firmy, ile ma osób pracować. Tam jest inspektor nadzoru, to nie jest tak, że jest to inwestycja bez nadzoru - mówił burmistrz Leszek Duszyński.
     Dyrektor Grobelski starał się tłumaczyć radnym, że prac przy tak specjalistycznej inwestycji drogowej, jak remont mostu, nie można tak po prostu przyspieszyć. Mówił kilka tygodni temu na sesji: - Prowadzone są tam głównie prace polegające na betonowaniu konstrukcji. Każda warstwa betonu musi się związać i musi swój czas odleżeć. Pielęgnowanie betonu polega m.in. na polewaniu go wodą i do tego nie jest potrzebna grupa 15 pracowników. Firmie też zależy, żeby jak najszybciej skończyć tę robotę, ponieważ mają kolejne zlecenia.
     Dyrektor zapewniał radnych, że terminy ukończenia remontu mostu nie są zagrożone i tak też się stało.
     Teoretycznie remont powinien starczyć teraz na okres 20 lat. Wszystko tak naprawdę uzależnione jest od wielu warunków, w tym najważniejszego - natężenia ruchu. Jak zapewnia dyrektor Grobelski, stan obiektu będzie na bieżąco monitorowany podczas przeprowadzanych co roku przeglądów. Wykonawca dał 36 miesięcy gwarancji.
Burmistrz Leszek Duszyński podkreśla, że: - Brak remontu skutkowałby ograniczeniem nośności lub całkowitym zamknięciem mostu dla ruchu pojazdów. Nietrudno sobie wyobrazić, jakie wtedy konsekwencje dla ruchu samochodowego, ale również dla mieszkańców miasta miałoby zamknięcie mostu w ciągu jednej z głównych ulic miasta o bardzo dużym natężeniu ruchu, w dodatku łączącej zachodnią część miasta z centrum.
     3 lipca mogileński ratusz dokonał odbioru prac przy moście. W odbiorze uczestniczyli: Adam Humienny - szef firmy wykonującej remont, Krzysztof Janasek - inspektor nadzoru, Teresa Szczechowicz - przedstawiciel inwestora, Inspektor w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska UM oraz dyrektor Arkadiusz Grobelski.

Marek Holak

Reklama

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1221 (27/2015)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości