Figurkę Matki Bożej na kolumnie umieścili w 1919 r. pracownicy nadleśnictwa. Dwadzieścia lat później, w październiku 1939 r. strącili ją z cokołu okoliczni Niemcy. Po 71 latach, w sierpniu 2010 r. odbudował ją ks. Otton Szymków z mieszkańcami i nadleśnictwem. Minęło 7 kolejnych lat i ktoś ją ukradł.
Złodziej precyzyjnie wyciął otwór w obudowie z pleksy i wyjął stojącą wewnątrz figurkę Matki Bożej fot. Paweł Lachowicz Na skrzyżowaniu drogi powiatowej z drogą leśną prowadząca do tartaku w Miradzu (gm. Strzelno) stoi krzyż, a za nim jeszcze kilkanaście dni temu stała obudowana pleksą na postumencie w kształcie kolumny figurka Matki Bożej.
- Było to we wtorek 26 września. Wstałam rano i wybrałam się do miasta. Jak jedziemy, to na krzyżówce zawsze staniemy, żeby się pomodlić aby nas autobusy, czy samochody nie przejechały. Pomodliłam się do krzyża i postanowiłam zmówić „Pod Twoją Obronę” do Matki Bożej i jak wejrzałam, figurki nie było. Pomyślałam, że zabrali do pomalowania, czy konserwacji i nikomu nie powiedziałam, że jej tam nie ma. Dopiero 29 września we wsi mówili, że jest wycięta pleksa i ktoś skradł Matkę Bożą. Agnieszka Sosnowska z Nadleśnictwa powiedziała mi „Wiesz co się stało, ukradli figurkę”. Nadleśnictwo zgłosiło kradzież na policję i pojechali do proboszcza - opowiada nam Helena Pawlak.
Pani Helena od 53 lat mieszka w Miradzu przy tartaku. Wioska należy do parafii w Strzelnie. Jak tylko sięga pamięcią, z mamą i sąsiadami dbali o przydrożny krzyż. Tam modlili się, organizowali nabożeństwa majowe.
Poświęcenie odbudowanej figury przez ks. proboszcza Ottona Szymków odbyło się 26 sierpnia 2010 roku w obecności licznie zebranych mieszkańców Miradza i Łąkiego oraz pracowników nadleśnictwa fot. Heliodor Ruciński To miejsce ma swoją historię, zapisaną w kronice parafialnej. Jest tam wzmianka o pierwszej kapliczce, która zawieszona została na dębie. W kapliczce znajdował się obraz Matki Bożej. Fundatorami kapliczki byli robotnicy leśni. Po kilkunastu latach, w 1919 r. ówcześni pracownicy nadleśnictwa postawili murowaną kolumnę, na której umieścili figurkę Matki Bożej. Pod nią odbywały się modlitwy i nabożeństwa. W październiku 1939 r. mieszkający w okolicy Niemcy zniszczyli figurkę. Po odzyskaniu niepodległości, wiosną 1945 r. mieszkańcy Miradza, obok zrujnowanej figurki, z której pozostała cała baza kolumny, wystawili tymczasowo krzyż przydrożny. W 1997 r., nowym proboszczem strzeleńskiej parafii został ks. Otton Szymków, wtedy też w miejsce zniszczonego zębem czasu krzyża postawiono w Miradzu nowy.
Wtedy też u ks. proboszcza zrodził się pomysł odbudowy figurki. Stało się to w 2010 r., 71 lat po jej zniszczeniu. Odbudowana została baza i kolumna, a postać Matki Bożej umieszczona została w obudowie z pleksy. Poświęcenie figurki przez ks. proboszcza Ottona Szymków odbyło się 26 sierpnia w obecności mieszkańców Miradza i Łąkiego oraz pracowników nadleśnictwa.
Helena Pawlak z Miradza nie może zrozumieć, jak złodziej mógł ukraść figurkę Matki Bożej, do której codziennie się modliła fot. Paweł Lachowicz - My razem z nadleśnictwem stawialiśmy tę figurkę. Składka była i mieszkańcy się składali na nową. Jak się teraz nie znajdzie, to będziemy musieli kupić nową - dodaje pani Helena.
- Kto to zrobił, że też komuś się ręce nie trzęsły podczas kradzieży, to nie wiem. Może jak byłaby bardziej przymocowana? Ale nawet gdyby tak było to nie zmienia faktu, że ktoś ją ukradł, a tak nie powinno być - powiedziała Helena Pawlak.
Postępowanie w sprawie kradzieży figurki Matki Bożej prowadzi strzeleński komisariat policji w Strzelnie. Rzecznik powiatowej policji mł. asp. Tomasz Bartecki powiedział reporterowi, że do kradzieży prawdopodobnie doszło między 24 a 26 września. Na tę chwilę postępowanie traktowane jest jako przestępstwo kradzieży z włamaniem. Straty materialne oszacowane zostały na 400 zł.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1339 (41/2017)
Przy opracowaniu historii figury w Miradzu
częściowo wykorzystałem informacje uzyskane
od regionalisty Mariana Przybylskiego ze Strzelna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze