Reklama

Śmierć w Sanplaście

Do tragicznego wypadku doszło na terenie firmy „Sanplast”, w której zatrudnionych jest ponad 300 pracowników

      fot. Magdalena Lachowicz

Wymysłowice, śmierć, Sanplast, wypadek
     Śmierć w Sanplaście
    21-letni mieszkaniec Wójcina Łukasz P., spadł z wysokości 9 m na betonową posadzkę jednej z hal produkcyjnych. Na dachu hali czyścił z innym pracownikiem tzw. świetliki.

     Do śmiertelnego wypadku na terenie firmy Sanplast w Wymysłowicach (gm. Strzelno) doszło 31 października tuż po 1100. Wówczas to mieszkaniec Wójcina (gmina Jeziora Wielkie), 21-letni pracownik tej firmy Łukasz P. wraz z innym pracownikiem wykonywali zlecone im prace naprawcze na dachu jednej z hal produkcyjnych. Z informacji, które dotarły do naszej redakcji, wynika, że Łukasz P. czyścił znajdujące się na dachu tzw. świetliki. Prawdopodobnie poruszał się po dachu bez zabezpieczenia. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn jeden ze świetlików, najprawdopodobniej pod ciężarem mężczyzny, załamał się. Świetlik, z którego spadł wykonany był z tworzywa sztucznego.
     Płyta zabezpieczająca świetlik pękła, a 21-letni pracownik spadł z wysokości około 9 m do wnętrza hali produkcyjnej, na betonową posadzkę. Spadając uderzył jeszcze o rurę biegnącą pod sufitem na wysokości od 1 do 2 m.
     Na miejsce wezwane zostało natychmiast Pogotowie Ratunkowe, które do pomocy wezwało ratowników Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Łukasz P. w ciężkim stanie został przetransportowany do Szpitala Uniwersyteckiego im. Jurasza w Bydgoszczy. W wyniku doznanych rozległych wielonarządowych obrażeń ciała, pomimo usilnych starań lekarzy, mężczyzna zmarł w szpitalu.
     Obecnie czynności pod kątem narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (art. 220 par. 1 kk), pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Mogilnie, prowadzą policjanci z Komisariatu Policji w Strzelnie. O zdarzeniu powiadomiona została też Wojewódzka Inspekcja Pracy w Bydgoszczy, która prowadzi osobne dochodzenie.
    Małgorzata Hulisz, specjalista ds. marketingu, w imieniu zarządu Sanplastu we wtorek 5 listopada potwierdziła nam drogą mailową, że na terenie zakładu doszło do nieszczęśliwego wypadku.
     Jej zdaniem, pracownik posiadał wszystkie wymagane przepisami prawa badania i szkolenia pracownicze. - Na tym etapie, w tej sprawie prowadzone jest postępowanie przez Komendę Powiatową Policji w Mogilnie pod nadzorem Prokuratury oraz przez Okręgowego Inspektora Pracy w Bydgoszczy. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez wyżej wymienione instytucje, a podawanie szczegółowych informacji do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego jest przedwczesne - poinformowała nas Małgorzata Hulisz.
Zastępca Prokuratora Rejonowego w Mogilnie Anna Jackowska powiedziała naszemu reporterowi, że zostało wszczęte śledztwo w kierunku przestępstwa z artykułu 220 paragraf 1 KK i 155 KK, czyli naruszenia praw pracowniczych, w wyniku tego nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest ono zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.
     - Śledztwo będzie polegało na tym, żeby ustalić osobę bezpośrednio odpowiedzialną za organizację pracy tego pracownika, czy doszło ewentualnie do naruszeń i czy ewentualne naruszenie miało wpływ na zaistnienie tego wypadku i w efekcie na zgon pracownika - usłyszeliśmy od Anny Jackowskiej.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1134 (45/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości