Strzelno, sms-y, strażacka syrena, OSP, urządzenie
SMS-y zastąpią strażacką syrenę
Strzeleńska jednostka OSP zabiega o pieniądze na zakup profesjonalnego urządzenia do powiadamiania strażaków ochotników o zagrożeniu drogą SMS-ową.
Komendant gminny strzeleńskiej OSP Włodzimierz Jopek poruszył na sesji kwestię wycia syreny alarmowej w środku miasta. Przypomniał, że o tej sprawie radni dyskutowali już w ubiegłym roku, chodziło wówczas o możliwość zminimalizowania używania syreny alarmowej przez strzeleńską Straż Pożarną, szczególnie w czasie nocnym. Radny Henryk Trawiński mówił wtedy, że słyszał takie skargi mieszkańców. Wycie syren miało zakłócać mieszkańcom sen oraz normalne funkcjonowanie. Radny próbował uzyskać odpowiedź, czy nie można w inny sposób powiadamiać strażaków o zagrożeniu.
Również do przewodniczącego Rady Miejskiej Piotra Pieszaka zgłosili się mieszkańcy mieszkający w pobliżu straży. Zdaniem radnego, mają oni rzeczywiście trudny żywot. Jak się okazało, straż ze Strzelna wyjeżdżała na akcje w ostatnich pięciu latach prawie 1.500 razy, czyli przynajmniej raz na półtora dnia wzywani są oni do różnych zdarzeń losowych. W związku z tym - zdaniem radnego Pieszaka - uciążliwość takiej syreny jest znacząca.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Włodzimierz Jopek przyznał, że także do siedziby jednostki zgłaszają się mieszkańcy w sprawie wycia syreny. Wyjaśnił radnym procedurę załączania się sygnałów alarmowych.
- To nie my, strażacy z terenu Strzelna włączamy syrenę, która wyje w kilku punktach miasta. My pracujemy w tzw. Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Syrena jest załączana drogą radiową z powiatowego stanowiska kierowania. Tam dyżurny, który otrzymuje zgłoszenie, automatycznie drogą radiową włącza nam syrenę. My możemy ją dopiero wyłączyć po krótkim czasie, ale celowo jej czasami nie wyłączamy, bo syrena powiadamia naszych strażaków, którzy muszą dojechać na akcję - mówił Włodzimierz Jopek.
Dodał także, iż strzeleńska jednostka czyni starania o pozyskanie dodatkowych środków, bo część środków już posiada i na pewno będzie zwracać się do sponsorów, na zakup specjalistycznego urządzenia do komunikacji. Przeprowadzili już rozmowy z dostawcami takich urządzeń. Jest to tzw. powiadamianie drogą SMS-ową. Do stanowiska kierowania na terenie strzeleńskiej jednostki może zostać podłączona specjalna aparatura, która w momencie włączenia syreny będzie wysyłała do wszystkich SMS o treści Alarm. Każdy dzięki temu zostanie powiadomiony o zdarzeniu, a syrena będzie krócej wyła.
- Mogę państwa zapewnić, że w momencie montażu specjalistycznego sprzętu syrena będzie wyła w mieście coraz rzadziej - dodał Włodzimierz Jopek.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1100 (11/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze