Reklama

SPZOZ w spółkę, majątek wydzierżawią operatorowi

Jacka Siekierskiego z „Sierpnia’80” interesowało w jaki sposób zagwarantowane i zabezpieczone będą interesy załogi SPZOZ Mogilno fot. Damian Stawski

Mogilno, zarząd, powiat, szpital
    SPZOZ w spółkę, majątek wydzierżawią operatorowi
     Budżet powiatu nie będzie musiał przejąć zadłużenia SPZOZ. Operator będzie płacił czynsz dzierżawny do spółki, która regulować będzie zadłużenie. Powiat w kolejnych latach będzie musiał jednak dokapitalizować spółkę kwotą około 5 mln zł. Sprawy zatrudnienia załogi będą przedmiotem negocjacji z przyszłym operatorem.

     WARIANT WSKAZANY
     Na sesji Rady Powiatu 26 czerwca przedstawiciele firmy Doradca Consultants Ltd sp. z o.o. z Gdyni przedstawili przygotowany przez siebie dokument analizujący sytuację finansową SPZOZ Mogilno i różne warianty wyjścia z sytuacji, w jakiej SPZOZ się znalazł. Przypomnijmy, że radni uchwalili w kwietniu na to opracowanie kwotę 50.000 zł.
     We wstępie do przedstawienia analizy wariantów czytamy: Obecnie SPZOZ w Mogilnie jest w trudnej sytuacji finansowej. Posiada zadłużenie, którego nie jest w stanie całkowicie obsługiwać oraz w perspektywie najbliższych dwóch lat ma do zrealizowania inwestycje o wartości dwukrotnie większej niż aktualna wartość majątku trwałego. W obecnej sytuacji przedłużanie stanu niepewności, co do dalszej formuły funkcjonowania jednostki istotnie zwiększa ryzyka niewykonania niezbędnych inwestycji, od których zależy utrzymanie ciągłości działalności podmiotu szpitalnego w Powiecie Mogileńskim.
Konsultant firmy Marcin Staszewski przedstawił 5 wariantów.
     Firma z Gdyni zarekomendowała przekształcenie SPZOZ w spółkę prawa handlowego. Niosłoby to ze sobą: nieprzejmowanie zadłużenia SPZOZ przez powiat, niepokrycie straty SPZOZ za 2014 r., przekazanie działalności medycznej zewnętrznemu podmiotowi, uzyskiwanie dochodów przez spółkę z czynszu dzierżawnego, konieczność dokapitalizowania przyszłej spółki przez powiat oraz realizację zakładanych inwestycji przez spółkę majątkową.
     Przy tym wariancie powiat mogileński nie będzie zmuszony do angażowania się w dokapitalizowanie spółki w 2015 roku. Dopiero w kolejnych latach miałoby nastąpić to dokapitalizowanie, a łączny poziom wydatków to 4,9 mln zł. Konieczne w tym wariancie będzie uwzględnienie dodatkowego kredytu do 1,5 mln zł na pokrycie deficytu budżetowego. Uwolnione poręczenia pozwoliłyby na finansowanie dokapitalizowania. Powiat w tym wariancie nie uzyska żadnych dodatkowych dochodów.
     CO Z PRACOWNIKAMI
     Radny PO Bartosz Nowacki zwrócił uwagę, że zatrudnienie pracowników w przypadku wejściu operatora przechodzi właśnie w jego obowiązki, radny więc pytał, ile załogi będzie potrzebnej do przeprowadzenia czynności leczniczych. Radny mówił również, że w przygotowanym opracowaniu była mowa o przeniesieniu oddziałów. Nie wiadomo jednak, o jakie oddziały chodzi.

Marcin Staszewski z „Doradca Consultants Ltd” sp. z o.o. z Gdyni przedstawił różne finansowe warianty ratowania SPZOZ Mogilno fot. Damian Stawski

     Jak tłumaczył konsultant firmy Marcin Staszewski, analiza miała wymiar tylko finansowy i to, o jakie oddziały chodzi, nie interesowało firmy wykonującej opracowanie. Jak mówił, element restrukturyzacji wewnętrznej się wyczerpał i potrzebna jest tylko restrukturyzacja zewnętrzna w postaci operatora.
     Radnego dziwiło, że nie została podjęta analiza kosztów osobowych, a są to największe koszty funkcjonowania SPZOZ. Nie ma również analizy, jak płynnie funkcjonować mógłby SPZOZ w Mogilnie, analiza dotyczy jedynie tego, by budżet powiatu był finansowo obarczony w jak najmniejszym stopniu. Radny PO Jakub Dąbek w związku z tym, że koszty osobowe są największe, martwił się o to, że ewentualnie operator musiałby zredukować stan załogi.
     O tryb wyboru operatora pytał radny Nowacki. Jak zaznaczał doradca, proces przekazania działalności operatorowi powinien odbyć się w trybie publicznym, a jednym z elementów wyboru operatora w tym trybie są negocjacje. Na tym etapie sprawy zatrudnienia pracowników powinny zostać rozegrane z operatorem.
     Jacek Siekierski przewodniczący Komisji Międzyzakładowej WZZ Sierpień 80 pytał, czy doradca analizował koszty wynagrodzeń w SPZOZ pod kątem kontraktów i umów kodeksowych. Marcin Staszewski odpowiedział, że była to kwestia wyjściowa przy przeprowadzaniu analizy. Jacek Siekierski pytał również, jak wyglądają wynagrodzenia z tytułu umów o pracę i kontraktów, które umowy są większe. Doradca nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie, pod nosem odpowiedziała natomiast jeszcze wtedy p.o. dyrektor Barbara Buzała, że koszty są porównywalne. Jacek Siekierski zwracał uwagę, że przy takiej analizie powinno wziąć się pod uwagę fakt, że osób zatrudnionych na kontrakty jest dużo mniej niż osób zatrudnionych na umowę o pracę, a koszty rozkładają się pół na pół. W związku z tym zatrudnianie na tak wysokie kontrakty jest niepokojące.
     Marcin Staszewski mówił, że przedmiotem analizy było tylko przygotowanie wariantów. Od razu zareagował przewodniczący związkowców: - Żeby analiza była pełna, to powinno się wziąć pod uwagę coś takiego, jak czynnik społeczny, a tego w ogóle nie ma w tej analizie.

Reklama

Damian Stawski

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1220 (26/2015)

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości