Dąbrowa, stadion, lądowisko, helikopter
Stadion na profesjonalne lądowisko
Wójt Barczykowski czeka na uwagi mieszkańców dotyczące ewentualnej wycinki topoli wokół stadionu piłkarskiego.
Funkcję awaryjnego lądowiska dla helikopterów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na terenie gminy Dąbrowa już od wielu lat pełni miejscowy stadion sportowy. Jego atutem jest niewątpliwie bliskie położenie przy drodze wojewódzkiej Brzoza - Wylatowo, co umożliwia szybkie dowiezienie chorego m.in. z Mogilna.
- Ostatnio helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego lądował na dąbrowieckim stadionie 22 kwietnia. Zabierał dowiezionego karetką z Mogilna pacjenta, który wymagał natychmiastowej pomocy specjalistycznej - mówi wójt gminy Dąbrowa Marcin Barczykowski.
Obiekt nie do końca jednak spełnia wymogi do lądowania helikopterów. Problemem są m.in. topole. Rosną w podwójnym pasie wokół stadionu. Jeżeli mają tam bezpiecznie lądować helikoptery, to wszystkie topole powinny być wycięte. Wójt Barczykowski ma w związku z tym dylemat, czy wyciąć te drzewa stanowiące naturalne obramowanie stadionu, czy też może pomyśleć o innej lokalizacji lądowiska.
Z pobieżnego przeglądu gminy - jak dowiedzieliśmy się od sekretarza gminy Dąbrowa Andrzeja Konieczki - wynika, że trudno byłoby znaleźć równie dogodne miejsce.
Dodatkowym wymogiem dla lądowiska z prawdziwego zdarzenia jest oświetlenie nocne, co wiąże się ze znacznymi kosztami.
- Na razie propozycja zorganizowania lądowiska jest otwarta, dla wójta cenne będą opinie mieszkańców, szczególnie te dotyczące ewentualnej wycinki topoli. Dla użytkowników stadionu najważniejsza informacja jest taka, że nawet gdyby na stadionie powstało lądowisko, to dalej będzie można bez przeszkód z niego korzystać. Dalej będą się tam odbywać mecze, zawody i treningi - zapewnia sekretarz Andrzej Konieczka.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1107 (18/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze