Przewodnicząca Rady Rodziców SP Rzeszynek Ariana Laskowska według dokumentów złożonych na ręce wójta Zbysława Woźniakowskiego jest inicjatorką powstania stowarzyszenia, które ma prowadzić niepubliczną szkołę na bazie uczniów SP Rzeszynek. Z informacji, jakich udzieliła reporterowi, wynika, że nie jest do końca zorientowana w sprawie tego co dzieje się teraz wokół planowanego stowarzyszenia. fot. Paweł Lachowicz
Rzeszynek, stowarzyszenie, szkoła, rodzice, uczniowie
Stowarzyszenie widmo
- Jeżeli chcę, to będę mówić. Jeżeli nie, to nie muszę - tak odpowiadała na pytania reportera przewodnicząca Rady Rodziców Ariana Laskowska, gdy pytaliśmy ją, w jakim punkcie znajduje się powoływanie stowarzyszenia, które ma poprowadzić szkołę niepubliczną.
Rodzice uczniów uczęszczających do Szkoły Podstawowej w Rzeszynku (gm. Jeziora Wielkie) nie pogodzili się z podjętą 30 stycznia przez Radę Gminy uchwałą o zamiarze zmiany organizacyjnej szkoły i przeniesienia klas IV-VI do Jezior Wielkich. W 6/2012 numerze Pałuk w artykule Kroki do stowarzyszenia pisaliśmy o przymiarkach mieszkańców nadgoplańskiej części gminy Jeziora Wielkie, w kierunku utworzenia stowarzyszenia mającego na celu prowadzenie szkoły społecznej.
Inicjatorką pomysłu jest przewodnicząca Rady Rodziców SP w Rzeszynku Ariana Laskowska wraz z członkami Rady Katarzyną Grzechowiak i Anetą Bemke.
We wtorek 31 stycznia w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich Ariana Laskowska złożyła wniosek adresowany do wójta Zbysława Woźniakowskiego o przydzielenie budynku po gimnazjum we Włostowie wraz z wyposażeniem na rzecz stowarzyszenia, które powołuje się w celu prowadzenia niepublicznej placówki oświatowej. Wójt nie wyraził wówczas zgody na przyznanie budynku.
Dwa dni później, w czwartek 2 lutego Rada Rodziców SP w Rzeszynku zorganizowała zebranie w budynku rzeszyńskiej podstawówki w celu omówienia i zaproponowania mieszkańcom zapisania się do stowarzyszenia oraz złożenia przez nich deklaracji o posłaniu swoich dzieci do powstającej szkoły niepublicznej. Ostatecznie pod deklaracjami podpisało się wówczas 39 osób na blisko 50 obecnych na zebraniu. Rodzice ci zadeklarowali, że poślą do szkoły niepublicznej 54 dzieci.
Od spotkania minęły już dwa miesiące, a stowarzyszenie według naszych informacji nie zostało jeszcze zarejestrowane. Spytaliśmy inicjatorkę powołania stowarzyszenia, co osoby zaangażowane w jego utworzenie zrobiły od lutego, by zarejestrować stowarzyszenie.
Ariana Laskowska bardzo niechętnie rozmawiała z reporterem. Na zadawane pytania odpowiadała bardzo ironicznie i z delikatnym uśmieszkiem na twarzy.
- Jak będę coś wiedzieć, to państwu powiem - usłyszeliśmy. Gdy zapytaliśmy, czy byli złożyć dokumenty w sprawie rejestracji stowarzyszenia, Ariana Laskowska odpowiedziała nam: - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. W trakcie zadawania przez reportera kolejnych pytań Ariana Laskowska powiedziała, że chyba nie musi udzielać reporterowi żadnych informacji. Nie przekonały ją nawet argumenty reportera, który powoływał się na art. 4 prawa prasowego, mówiący, że jest zobowiązana udzielić reporterowi informacji, gdyż stowarzyszenie, które zamierza powołać, będzie prowadzić jakby nie było szkołę niepubliczną, a zarazem działalność społeczną.
- Jeżeli chcę, to będę mówić. Jeżeli nie, to nie muszę - odpowiedziała. Próbowaliśmy wytłumaczyć jej, że takie informacje należą się społeczeństwu, ale przede wszystkim rodzicom. Poinformowaliśmy, że zgłosiliśmy się z pytaniami właśnie do niej, gdyż właśnie jej podpis znajduje się na dokumentach, które wpłynęły do wójta.
- Ja jestem tylko na tym jednym dokumencie podpisana i to koniec. My szkoły nie dostaliśmy i na tym się kończy moja rola - powiedziała Ariana Laskowska. Dodała także, iż nie brała udziału w powoływaniu stowarzyszenia. Gdy zdecydowanie spytaliśmy, czy tworzą stowarzyszenie i czy byli złożyć wniosek o rejestrację stowarzyszenia, Ariana Laskowska powiedziała: - Tak, będziemy dalej próbować. A ja nigdzie nie byłam, ja pracuję i nie mam na to czasu.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1051 (14/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze