Zakaz parkowania, ul. Świerkowa, Przyjezierze, handlowcy, starosta, Tomasz Barczak
Szala po stronie handlowców
Starosta Tomasz Barczak przyznał się do błędu i do tego, że uległ argumentom wójta Jezior Wielkich. Parkowanie przy ul. Świerkowej po piśmie od policji ma zostać przywrócone. Tymczasem do Starostwa wpłynęło pismo zwolenników zakazu parkowania przy ul. Świerkowej, podpisane przez około 100 osób.
Na sesji Rady Powiatu 10 lipca pojawili się handlowcy z Przyjezierza, których zbulwersowała decyzja o wprowadzeniu zakazu parkowania przy ul. Świerkowej. Głos w imieniu handlowców podczas sesji zabrał Józef Drzazgowski.
- Nie może być tak, że z dnia na dzień zmienia się coś w Przyjezierzu. Nie może być tak, że jedna osoba, wójt Jezior Wielkich powołuje się na to co nie jest prawdą. Mówienie o tym, że w Przyjezierzu jest 2.000 miejsc parkingowych - to kłamstwo, wielkie kłamstwo. Zostało to sprawdzone, jest 400 miejsc parkingowych - mówił handlowiec.
Jak mówił, wójt miał się powoływać m.in. na policję, a kiedy Józef Drzazgowski pytał o to policję, ta mówiła że nic nie wie. - Nie może być tak, że wójt Jezior Wielkich, burmistrz Strzelna i starosta za przeproszeniem mają to Przyjezierze gdzieś. Tak zgadza się, mają gdzieś, bo nie ma tam wyborców - mówił Józef Drzazgowski.
Handlowcy jednocześnie zwracają uwagę, że nie mieliby nic przeciwko zamykaniu odcinka, na którym jest zakaz parkowania, w przypadku kiedy stworzone zostałyby miejsca parkingowe z dwóch stron Przyjezierza.
- A wójt nie chce rozmawiać z nami mówiąc, że nie ma sensu rozmawiać z mieszkańcami - grzmiał Józef Drzazgowski.
Starosta Tomasz Barczak tymczasem tłumaczył, że Zarząd Powiatu uległ argumentom wójta Jezior Wielkich. - Wójt na Zarząd przyjechał z zamiarem aby zamknąć ruch i deklarował, że ma 2.500 lub 2.000 miejsc parkingowych i u pana Chudzińskiego ma też miejsca, w związku z tym możemy być spokojni, na pewno te miejsca parkingowe będą i wójt przekonał w ten sposób Zarząd - tłumaczył starosta.
Starosta zaczął zmieniać jednak zdanie na temat zakazu parkowania w ostatnim czasie po kilku incydentach.
- Ktoś przejezdny kto chciał np. zatrzymać się przy sklepie, nie mógł tego zrobić i musiał zatrzymać się w sklepie w Wójcinie. Później pojawił się zastępca komendanta policji z takim pismem i wnioskiem, że tak być nie może, ponieważ również komendant wojewódzki jest zaniepokojony sytuacją w Przyjezierzu, że policjanci przeznaczeni do prewencji stali się kierującymi ruchem i wszyscy mają do nich pretensje, że nie ma gdzie zaparkować - tłumaczył starosta.
Józef Drzazgowski poprosił o wypowiedzenie swojego zdania na temat przywrócenia parkingu obecnego na sesji burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka. - Zawsze mówiłem, że w Przyjezierzu jest mało miejsc parkingowych, ta część Przyjezierza należy do gminy Jeziora Wielkie - mówił.
Z kolei mieszkaniec Zofijówki Przemysław Zowczak mówił, że trzeba zacząć myśleć nad tym, by obok Przyjezierza puszczać ruch tranzytowy, natomiast w samym Przyjezierzu powinien być wprowadzony ruch lokalny.
Handlowców obecnych na sesji uspokoił przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki: - Z tego względu, że również wnioskowała o to policja, decyzja będzie w kierunku tego jak życzą sobie handlowcy.
Tymczasem jak dowiedział się nasz reporter do Starostwa wpłynął list, nie od handlowców z Przyjezierza, ale od mieszkańców, którzy są za pozostawieniem zakazu parkowania na ul. Świerkowej. Jak informował nas Jacek Jabłoński odpowiedzialny za ten list, podpisało się pod nim około 100 osób. Do redakcji Pałuk ten list jednak nie trafił.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1222 (28/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze