Starosta Dariusz Pilak po niekorzystnym dla powiatu gnieźnieńskiego rozstrzygnięciu w sądzie administracyjnym, łagodzi swoje stanowisko wobec propozycji gminy Trzemeszno
fot. Roman Wolek
Burmistrz Dereziński, szkoły, sesja, Rada Miejska, gmina, władze powiatu
Szkoły oddadzą, ale bez budynków i nic nie dopłacą
Po korzystnym dla gminy rozstrzygnięciu sądu administracyjnego, władze powiatu po raz pierwszy łagodzą swoje stanowisko, co do oddania szkół gminie. Stawiają jednak warunki trudne do przyjęcia.
GMINA CHCE PRZEJĄĆ SZKOŁY
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Krzysztof Dereziński ujawnił treść rozmowy ze starostą gnieźnieńskim Dariuszem Pilakiem, odbytej dzień przed sesją, czyli 26 lutego.
Rozmowa dotyczyła dalszego funkcjonowania gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych w Trzemesznie.
Przypomnijmy, że na sesji Rady Miejskiej 10 stycznia radni podjęli uchwałę w sprawie przejęcia przez gminę obowiązków organu prowadzącego Zespół Szkół Gimnazjum i Liceum im. Michała Kosmowskiego w Trzemesznie oraz Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Hipolita Cegielskiego w Trzemesznie. Gmina chce więc przejąć od powiatu prowadzenie liceum i szkoły zawodowej, a także gimnazjum, a siedziby tych szkół mają mieścić się tam gdzie dotychczas. Według przyjętej uchwały, burmistrz powinien zwrócić się do powiatu z propozycją zawarcia porozumienia w sprawie przejęcia prowadzenia szkół przez gminę. Powinno ono zawierać postanowienia dotyczące współfinansowania przez powiat funkcjonowania ZSP oraz ZSGiL w części dotyczącej funkcjonowania liceum. Współfinansowanie to według zapisów projektu uchwały powinno polegać na dopłacie przez powiat do każdego ucznia ze szkół ponadgimnazjalnych wchodzących w skład Zespołów Szkół kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy wysokością subwencji przypadającej na danego ucznia, a kwotą stanowiącą średnią dopłatę do każdego ucznia szkół ponadgimnazjalnych z terenu całego powiatu gnieźnieńskiego.
ŁĄCZĄ LICEUM Z ZAWODÓWKĄ I ODDAJĄ GIMNAZJUM
Tym samym gmina chce więc nie dopuścić do realizacji planów władz powiatu, co do zmiany organizacji funkcjonowania szkolnictwa w Trzemesznie.
Powiat od 1 września chce połączyć Zespół Szkół Gimnazjum i Liceum w jeden twór z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych. Nowy Zespół Szkół ma być zlokalizowany na pl. Kosmowskiego, czyli tam, gdzie obecnie mieści jest ZSGiL. Powiat chce także wyprowadzić gimnazjum z obiektów na pl. Kosmowskiego i oddać prowadzenie tej placówki gminie. Gmina nie ma jednak pomieszczeń, gdzie można umieścić gimnazjum. Rada Powiatu Gnieźnieńskiego przyjęła już uchwały w tej sprawie. Przegłosowane one zostały przez rządzącą w powiecie koalicję PO-SLD.
PO CO PRZYJECHAŁ
Burmistrz Dereziński mówiąc na ostatniej sesji o rozmowach ze starostą poinformował, że zakończono je ustaleniem, że wszelkie uzgodnienia w tej sprawie burmistrz musi skonsultować z Radą Miejską. Nie może jednoosobowo przedstawiać propozycje, które niosą za sobą skutki finansowe. - Pan starosta od razu spytał mnie, w jakiej sprawie przyjechałem i z jaką propozycją. Ja stwierdziłem, że przyjechałem realizować uchwałę Rady Miejskiej w Trzemesznie. Na co on stwierdził, że to jest niemożliwe, bo tam jest m.in. przejęcie szkół ponadgimnazjalnych, które nie jest w naszej kompetencji i jak ja to sobie wyobrażam, skoro powiat nie wyrazi zgody - relacjonował burmistrz.
SĄ KANDYDACI NA KOZŁA OFIARNEGO
Krzysztof Dereziński na sesji 27 lutego opowiadał, że ze starostą Dariuszem Pilakiem rozmawiano więc o tym, na jaki kompromis może zgodzić się Zarząd Powiatu i Rada Powiatu. Jak ujawnił, starostwo nie zamierza podpisać z gminą żadnego porozumienia i jeśli gmina miałaby przejąć szkoły, to powiat nie ma też zamiaru przekazywać mienia. Według burmistrza, stanowisko starosty jest też takie, iż jeśli gmina ma przejąć od powiatu szkoły, to minimum na 10 lat. Przede wszystkim, powiat nie ma również w takim układzie zamiaru dopłacać do prowadzenia trzemeszeńskich szkół.
Burmistrz relacjonował, że podczas spotkania padały pytania starosty o to, czy gmina dobrze policzyła skutki swoich zamierzeń i czy sobie z tym poradzi. Burmistrz przyznał, że wyczuł, iż jeżeli gmina przedstawi swoje stanowisko na piśmie, to starostwo będzie skłonne oddać szkoły. - Po raz pierwszy jest taka wola zmiany stanowiska - informował burmistrz Dereziński. Swoją relację zakończył zapewnieniem, że chce teraz, aby razem z Radą przygotować pisemne stanowisko dla powiatu. Ale jak dodał: - Uważam, że tak czy tak ta sprawa będzie miała swojego kozła ofiarnego i znam kilku potencjalnych kandydatów.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1099 (10/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze