Reklama

Szykuje wniosek o odwołanie dyrektora SPZOZ

Krzysztof Szarzyński, Strzelno, wniosek, dyrektor SPZOZ, panika, umowy
     Szykuje wniosek o odwołanie dyrektora SPZOZ
    Wśród pracowników SPZOZ zaczyna narastać panika, wobec pierwszych prób wypowiedzenia dotychczasowych umów kierowcom zespołów wyjazdowych karetek pogotowia ze Strzelna i przenoszenia ich do Mogilna.

     Podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie, 12 czerwca sołtys Łąkiego Kazimierz Łojewski poinformował, że 3 czerwca dyrektor SPZOZ w Mogilnie Michał Ogrodowicz ograniczył zatrudnienie w strzeleńskim szpitalu, a konkretnie w zespole karetki pogotowia typu P z trzech ratowników (kierowca + 2 ratowników) do dwóch ratowników (kierowca + ratownik).
     - Dyrektor już wysłał pisma do pracowników. Jestem tym zaskoczony, bo mamy w Strzelnie ruch natężony w różnych kierunkach i wypadków jest coraz więcej. W Mogilnie mają karetkę typu S, w której jeździ dwóch ratowników i lekarz, i tam ten zespół się utrzymuje, a u nas nie dosyć, że sami ratownicy jeżdżą, ci co siedzą we dwóch z tyłu i ratują życie ludzkie, to jeszcze teraz zlikwidują kierowcę, którego będzie zastępował jeden z ratowników, a drugi będzie siedział z tyłu w przedziale medycznym i będzie tego pacjenta mówiąc szczerze reanimował i ratował. Słyszałem tylko, że dyrektor twierdzi, iż pogotowie przez ten ruch będzie miało większe zyski. Nie wiem może liczy w ten sposób, że jak będzie więcej zgonów w karetce, to będziemy mieli większy zysk, bo inaczej tego nie można liczyć - mówił Kazimierz Łojewski.
     Sołtys uważa, że pogotowie ratunkowe i służba zdrowia nie są zakładem produkcyjnym. Uważał, że to dyrektor Ogrodowicz powinien dostosować się do ludzi, a nie odwrotnie.
     - Zlikwidował nam nocne i świąteczne dyżury, teraz niech ograniczy zespół karetki. Nie wiem może ja się mylę, może źle słyszałem, ale może zamiast dyrektora przyjęliśmy likwidatora. Zaczynał od przychodni, potem zabierał lekarzy, a teraz jeszcze kierowców karetki nam zabierze - dodał sołtys Łąkiego.
     Do radnego powiatowego Przemysława Zowczaka także zwróciło się kilku pracowników SPZOZ-u i mówili o przenoszeniu ich ze Strzelna do Mogilna i redukcji obsady zespołu wyjazdowego karetki z trzech do dwóch osób.
     - Kontaktowałem się z dyrektorem Ogrodowiczem i uzyskałem informację, iż jest to tylko kwestia przesunięcia czasowego. Pan dyrektor nie chciał zadeklarować na jak długi okres, a sugerował, że jest to związane z dużą absencją chorobową kierowców w Mogilnie - mówił radny Zowczak.
     Dodał, że już po kontakcie z dyrektorem Ogrodowiczem uzyskał dostęp do dokumentów, z których wynika, że sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej niż opowiadał mu dyrektor SPZOZ. - Okazuje się, że pan dyrektor Ogrodowicz zamierza wypowiedzieć warunki pracy i płacy kierowcom ze Strzelna. Tych, którzy jeżdżą w zespołach wyjazdowych zamierza przenieść do Mogilna i chce, żeby nadal byli kierowcami w SPZOZ, ale już nie w zespołach wyjazdowych - tłumaczył.
     Radny zapowiedział przygotowanie i złożenie na dzisiejszej sesji Rady Powiatu 18 czerwca interpelacji w tej sprawie. - Muszę państwu powiedzieć, że nie wiem, czy uzyskam zadowalającą odpowiedź, czy w ogóle uzyskam jakąkolwiek odpowiedź. Zgłaszałem już kilka interpelacji w bardzo istotnych dla powiatu sprawach na poprzedniej sesji. Starosta przy całkowitej akceptacji ze strony przewodniczącego Rady Powiatu nie odpowiedział mi, i do dzisiaj nie mam absolutnie żadnej odpowiedzi - komentował radny Zowczak.
     Inny radny powiatowy Krzysztof Szarzyński poszedł jeszcze dalej i powiedział, że przygotował wniosek o odwołanie dyrektora Michała Ogrodowicza z funkcji dyrektora SPZOZ.
     - Czekam, rozmawiam z kolegami radnymi jeszcze o akceptacji tego wniosku, żeby to nie były dwa podpisy pod tym wnioskiem, tylko szerszy zespół radnych - mówił.
Jego dotychczasową pracę w SPZOZ Mogilno porównał do psa ogrodnika i samego ogrodnika. - Dobry ogrodnik pielęgnuje, dba, wycina chore tkanki. Dyrektor Ogrodowicz ma ten sekator, ale wycina te zdrowe tkanki. Ja pamiętam jak przyszedł na początku i obejmował stanowisko powiedział takie słowa „Chcę uzdrowić powiatową służbę zdrowia” i te działy, które przynoszą straty będzie likwidował i wycinał - mówi radny. Przypomina jednocześnie, że dział pogotowia jest działem dochodowym i nie przynosi strat, jest na plusie.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1166 (25/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości