Przemysław Zowczak stracił stanowisko
Tadeusz Szymański wicestarostą
Członkami Zarządu Powiatu zostali Robert Musidłowski z gminy Mogilno i Wiesław Gałązka z gminy Dąbrowa.
Tadeusz Szymański przyjmuje gratulacje od pracowników starostwa powiatowego. Widać było, że jego wybór - zwłaszcza wśród pań - został przyjęty z ogromną radością. Po 8 latach nastąpiła w powiecie mogileńskim zmiana wicestarosty. Przemysław Zowczak startował do Rady Powiatu z PO. Platforma uzyskała 8 mandatów i do samodzielnego rządzenia brakuje jej 1 mandatu radnego. Koalicję zaś podpisało PSL z SLD i zawiązało wspólny Klub Radnych.
WICESTAROSTA
Dlatego starosta Tomasz Barczak zaproponował na fotel wicestarosty Tadeusza Szymańskiego. Szef SLD w gminie Mogilno był w latach 1998-2002 starostą mogileńskim. W wyborach 2002 r. na fotel starosty pokonał go nie kto inny, tylko... Tomasz Barczak. Potem pełnił funkcję naczelnika wydziału oświaty w mogileńskim ratuszu. Zaś przez ostatnie 2 lata pracował jako inspektor w USC w mogileńskim ratuszu, ale z pensją naczelnika wydziału oświaty. Przez minione 12 lat Szymański był wybierany na radnego powiatowego.
W tajnym głosowaniu Tadeusz Szymański otrzymał 10 głosów, także w tym przypadku ktoś z Platformy Obywatelskiej poparł byłego starostę.
CZŁONKOWIE ZARZĄDU
Na członków Zarządu Powiatu Barczak zgłosił Roberta Musidłowskiego z SLD oraz Wiesława Gałązkę z PSL.
Witold Pochylski z PO poprosił Roberta Musidłowskiego o przedstawienie się oraz zaprezentowanie, czym chce się zajmować podczas pracy w Zarządzie, jaki jest zakres merytoryczny, na którym radny się zna i chciałby się zajmować.
Radny PO musiał powtórzyć pytanie o zakres merytorycznych zainteresowań, gdyż radny Musidłowski nie odpowiedział na pytanie. Okazało się, że będą go interesowały ogólnie pojmowane sprawy bezpieczeństwa, czyli kwestie policji i straży pożarnej. Radny przypomniał, że pracował kiedyś jako strażnik miejski, stąd między innymi jego zainteresowania.
Nie omieszkał również przypomnieć o swym hobby, z którego jest szeroko znany w powiecie mogileńskim, czyli hodowli gołębi pocztowych. Wtedy przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki zgryźliwie podsumował: - Myślę, że pan w lot będzie łapał wszystko. Goście i radni przyjęli to salwą śmiechu.
W głosowaniu tajnym zarówno Musidłowski, jak i Gałązka uzyskali po 9 głosów. Tym samym w Zarządzie Powiatu gmina Strzelno i gmina Jeziora Wielkie nie mają swego przedstawiciela.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 984 (51/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze