Reklama

- To jest nóż w plecy

Mogilno, SPZOZ, szpita l, przetarg , zdrowie
     - To jest nóż w plecy
     Dla szpitala mogileńskiego będzie to kwota oscylująca między 300.000 zł a 350.000 zł. Dyrekcja przygotowuje w tej chwili szczegóły przetargu.

      Od 1 stycznia obowiązują przepisy znowelizowanej ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta. Nakładają one na szpitale konieczność wykupu ubezpieczenia od zdarzeń medycznych poza dotychczasowym obowiązkowym ubezpieczeniem OC.
     Podczas sesji powiatowej 3 lutego, radny Przemysław Zowczak pytał starostę mogileńskiego o to, czy jest jakieś stanowisko Związku Powiatów Polskich w sprawie obowiązkowego ubezpieczania się szpitali. Starosta Tomasz Barczak, przedstawiciel powiatu mogileńskiego w ZPP nie udzielił radnemu żadnej odpowiedzi.
     Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger, powiedział radnym, że w przypadku kierowanej przez niego firmy jest to kwota ubezpieczenia oscylująca między 300.000 zł a 350.000 zł rocznie. Dyrekcja SPZOZ jest w trakcie organizowania przetargu, bo ubezpieczenie ogólne ma ważne tylko do 8 marca.
     Dyrektor tłumaczył radnym, że ubezpieczenie będzie poległo na tym, iż na szczeblu wojewódzkim będzie pracowała komisja składająca się z  prawników i lekarzy, która ma w szybkim tempie rozstrzygać wszystkie spory między pacjentem a daną jednostką służby zdrowia. Jeżeli tam nie będzie porozumienia, to dalej pacjent może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
     - Dla szpitali to jest nóż w plecy - dyrektor Kriger był wyraźnie rozgoryczony takim rozwiązaniem - Jest to kwota, która nie tylko dla nas, ale dla wszystkich SPZOZ-ów jest porażająca, bo im większy ośrodek, tym ta kwota ubezpieczenia jest większa.
     Dyrektor Kriger mówił także, że żadna z firm nie chce się podjąć tego ubezpieczenia, jedynie PZU.
       Dyrektor wyjaśnił radnemu Witoldowi Pochylskiemu, że do tej pory SPZOZ nie wypłacał żadnych odszkodowań. - W przypadku takim, kiedy nie byłoby żadnych skarg, zdarzeń medycznych, to jest ponad 300.000 zł lekką ręką - można powiedzieć - wyrzucone w błoto. To jest kwota porażająca - tłumaczył dyrektor.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1043 (6/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości