Reklama

Trener Pogoni i Zbigniewa Bońka

Od lewej stoją: Władysław Owczarzak, trener Konrad Kamiński i prezes klubu Mieczysław Cerkaski  

                  fot. arch. domowe Marka Holaka

Konrad Kamiński, trener, pogoń Mogilno, sukces
     Trener Pogoni i Zbigniewa Bońka
      W Mogilnie pracował dwukrotnie, w latach 1957-1958 oraz 1969-1970. Był trenerem, który osiągnął z Pogonią historyczny sukces, wprowadzając ją w 1957 r. po raz pierwszy do III ligi.

      Konrad Kamiński, jeden z najbardziej znanych trenerów w Polsce, wychowawca takich legend piłki nożnej, jak Marian Norkowski, Henryk Miłoszewicz, Ryszard Harmata czy też najbardziej z nich wszystkich znany Zbigniew Boniek - był dwukrotnie trenerem seniorów Pogoni Mogilno. Konrad Kamiński urodził się w 1912 r. w Toruniu. W piłkę nożną zaczął grać w 1929 r. w klubie TKS Toruń, który przed wojną jako jedyny z obecnego województwa kujawsko-pomorskiego grał przez dwa lata w ekstraklasie. Po zakończeniu II wojny światowej trener Kamiński zajął się szkoleniem młodzieży w toruńskim Pomorzaninie, który w tym okresie był najlepszym klubem w województwie.
     Jego sportowa kariera związana jest również z Mogilnem i klubem przy Mickiewicza. To właśnie z Konradem Kamińskim Pogoń osiągnęła historyczny, pierwszy awans do III ligi. W mogileńskim klubie trener pracował dwukrotnie, najpierw w latach 1957-1958, a następnie w sezonie 1969-1970. Osobą, która ściągnęła wybitnego fachowca do Mogilna, był prezes Mieczysław Cerkaski, twórca sukcesów Pogoni Mogilno w latach 50. i 60. XX wieku.
     W 1956 r. Pogoń awansowała do klasy A z rozgrywek klasy B, gdzie zajęła III miejsce tuż za Gwiazdą Bydgoszcz i Spartą Nowe (obecnie Wisła). Ze względu na reorganizację rozgrywek oba kluby awansowały do klasy wyższej. Po sezonie Mogilno opuścił trener Józef Miller, który wrócił do Łodzi. Wtedy prezes Cerkaski postanowił zatrudnić znanego z pracy z młodzieżą trenera Konrada Kamińskiego. Ten dojeżdżał na treningi i mecze ligowe z Bydgoszczy. Jednak podczas spotkań z drużynami bydgoskimi w Bydgoszczy nie mógł prowadzić Pogoni oficjalnie.
     Mieczysław Czarnecki, pomocnik Pogoni ze złotej drużyny lat 50. i 60., tak to wspomina: - Przed meczem z „Gwiazdą” w Bydgoszczy trener Kamiński przyniósł nam kartkę ze składem i taktyką na mecz. Potem wyszedł z szatni. Myśleliśmy, że nie był na meczu. On jednak był schowany za drzewami, obserwował dokładnie spotkanie i potem ocenił naszą grę w tym spotkaniu na treningu. Uważam go za swojego najlepszego trenera poza Józefem Millerem, z którym trenowałem w klubie. Superfachowiec, który nas sporo nauczył.
     W pierwszy roku pracy trenera Kamińskiego w Mogilnie Pogoń awansowała do III ligi. W rozgrywkach III ligi, mimo ambitnej postawy, mało doświadczony zespół mogileński uzbierał 10 pkt w 20 meczach ligowych, co oznaczało spadek do klasy A. Pomimo odejścia trenera Kamińskiego Pogoń należała już do czołówki klasy A i po półtora roku ponownie awansowała do III ligi, w której zadomowiła się na cztery sezony.
     Trener Kamiński na początku lat 60. prowadził rezerwy bydgoskiego Zawiszy i musiał rywalizować z Pogonią. Zdecydowanie lepiej radziła sobie Pogoń, która wygrywała te spotkania. Trener mógł być po tych meczach dumny, że jego dwuletnia praca w Mogilnie nie poszła na marne. Stworzył podstawy silnej drużyny w województwie, której się każdy bał. W tym okresie tylko Zawisza I Bydgoszcz dwukrotnie wygrała w sezonie z pogonistami, pozostałe drużyny nie miały tak dobrych statystyk. A już spotkania na stadionie w Mogilnie mało która drużyna wygrywała, ciesząc się zazwyczaj nawet z remisu.
     Kolejny raz prezes Cerkaski ściągnął do Pogoni trenera Kamińskiego w 1969 r. Poza nim do Mogilna trafiła trójka piłkarzy z Bydgoszczy: Kucal, Balcer i bramkarz Środa. Niestety młodsze pokolenie piłkarzy mogileńskim wzmocnione zawodnikami z Bydgoszczy nie było już tak utalentowane jak poprzednie. Pogoń zajęła dopiero XI miejsce w klasie A i trener Kamiński pożegnał się z zespołem.
     Rok później kryzys w klubie sięgnął dna, bowiem zespół seniorów spadł do klasy B, po raz pierwszy od 15 lat. Dopiero pod koniec lat 70. seniorzy nawiązali do chlubnych lat trenera Kamińskiego i jego teamu, który należał do ścisłej czołówki w województwie.
     Największe sukcesy trener Kamiński osiągnął pracujac z młodzieżą w klubach Pomorzanin Toruń i Zawisza Bydgoszcz. W 1953 r. zespół juniorów starszych Pomorzanina Toruń wywalczył tytuł mistrza Polski. Rok później, także pod wodzą trenera Kamińskiego, juniorzy Pomorzanina uplasowali się na IV miejscu w kraju. W 1955 r. trener Kamiński przeniósł się do Bydgoszczy, aby w Zawiszy rozwijać pracę szkoleniową z młodzieżą. Już w 1958 r. juniorzy wojskowego klubu pod kierunkiem Konrada Kamińskiego wywalczyli wicemistrzostwo Polski. W 1967 r. juniorzy Zawiszy zdobyli brązowy medal mistrzostw Polski. W 1972 r. juniorzy zajęli IV miejsce.
     W bydgoskim klubie Konrad Kamiński pracował do 1988 r., po czym w wieku 76 lat przeszedł na zasłużoną emeryturę. Zmarł w Inowrocławiu w 2000 r., mając 88 lat. Od 2001 r. w Toruniu odbywa się corocznie Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej Juniorów i Młodzików imienia Konrada Kamińskiego.

Robert Łuczak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1050 (13/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości