Reklama

Trzeba było Męki Pańskiej, by rozjaśnił się Rynek i ul. Kościelna

 

Procesja piątkowego misterium przemierza ul. Kościelną. W tle widać świecące uliczne lampy, które zostały włączone po monitach ks. proboszcza Ottona Szymków, właśnie w piątek przed misterium. Mieszkańcy nie kryli zdumienia widząc oświetlony Rynek, ul. Kościelną i plac św. Wojciecha.

     fot. Paweł Lachowicz

Strzelno, oświetlenie,  burmistrz, Enea
     Trzeba było Męki Pańskiej, by rozjaśnił się Rynek i ul. Kościelna
     Na terenie gminy Strzelno, pomimo licznych monitów i skarg mieszkańców, nadal prawidłowo nie funkcjonuje uliczne oświetlenie. Gmina do dziś nie ma podpisanej na ten rok umowy z Eneą na konserwację lamp ulicznych.

     Temat oświetlenia wielokrotnie podejmowany był przez radnych podczas sesyjnych obrad. Zwracali oni uwagę, że w niektórych miejscach na terenie gminy jest zamontowanych zbyt dużo lamp, a w innych miejscach nie ma ich wcale. Najgorsza jest sytuacja, gdy lampy są, ale w ogóle nie świecą.
     Magdalena Harasimowicz-Zawodniak mówiła o oświetleniu we Wronowych: - Zostało wyłączone i mieszkańcy mają pretensje, że przy drodze krajowej jest teraz strasznie niebezpiecznie.
     Stanisławowi Popielewskiemu chodziło o oświetlenie, a raczej jego brak, przy drodze gminnej w miejscowości Jeziorki. - Przy posesjach nr 13, 14 i 18. Lampy tam są, ale nie świecą. Ponownie proszę o montaż dodatkowego oświetlenia na słupie przy posesjach nr 4 i 5 w Jeziorkach - mówił radny Popielewski.
     Natomiast radny Ryszard Kotliński pytał, czy na ul. Miradzkiej lampy zostały już włączone.
     Tydzień przed Wielkanocą był również problem z oświetleniem strzeleńskiego Rynku i ul. Kościelnej. Jednak tam 22 marca, na obchody Misterium Męki Pańskiej, oświetlenie po monitach ks. proboszcza Ottona Szymków zostało przywrócone. Proboszcz powiedział, że przed misterium monitował o oświetlenie, szczególnie placu św. Wojciecha, bo nie mógł pozwolić, by ludzie połamali sobie nogi na schodach przed klasztorną bramą podczas procesji.
     Podczas sesji 27 marca burmistrz Ewaryst Matczak tłumaczył, że 3 lampy w miejscowości Wronowy zostaną przywrócone. - Decyzja już zapadła i jest złożony wniosek do energetyki - mówił burmistrz Matczak. Przyznał także, iż wie o pozostałych nieświecących lampach na terenie gminy. - Walczymy cały czas z „Eneą”, dodatkowe lampy na razie nie wchodzą w rachubę. Mówmy tylko o tych, które trzeba przywrócić, żeby świeciły. Takie działania cały czas podejmujemy. Raz się uda załatwić, ale na ogół rozmowy z „Eneą” są trudne. 5 kwietnia umówiony jestem z panią wojewodą Ewą Mes i będziemy rozmawiać właśnie na temat oświetlenia ulicznego. Złożyłem także interpelację do Sejmu przez posłankę panią Annę Bańkowską w tej sprawie. Zobaczymy, jak się te sprawy dalej potoczą. Cały czas mówię o stworzeniu grupy do negocjacji z „Eneą” warunków konserwacji lamp ulicznych - tłumaczył burmistrz Matczak.
     Urzędnicy strzeleńskiego ratusza prowadzą jednocześnie inwentaryzację działek gminnych, na których znajdują się urządzenia energetyki. Burmistrz na pytanie przewodniczącego Piotra Pieszaka mówił, iż ma nadzieję, że w kwietniu inwentaryzacja działek zostanie zakończona. - Do sprawy będziemy mogli wrócić, jeśli chodzi o wydzierżawienie terenów pod słupami. Jeśli chodzi o linie, które są w pasie drogowym, to jeszcze to sprawdzamy. Jest tego dosyć dużo i nie jesteśmy w stanie tego zrobić na dzień dzisiejszy - powiedział burmistrz Matczak.
     Przypomnijmy, że gmina miała do końca ubiegłego roku podpisaną umowę z Eneą na konserwację lamp ulicznych i ta umowa się już skończyła. Na ten rok gmina nie ma podpisanej umowy.
     Burmistrz zaznaczył, że gmina otrzymała w tym roku ofertę na konserwację lamp, która jest o 25% wyższa niż w roku ubiegłym. - W tej chwili mamy umowę na oświetlenie, a nie mamy umowy na konserwację. Po naszym oporze w ubiegłym roku płaciliśmy za konserwację mniej i gmina zaoszczędziła kilkadziesiąt tysięcy złotych. W ubiegłym roku „Enea” żądała 160 tysięcy, w tym roku podnieśli cenę o 25%. Gmina zmuszona byłaby płacić 200 tysięcy za samą konserwację lamp, a do tego dochodzi jeszcze kwota za zużycie energii - mówił miesiąc temu burmistrz Matczak.
     Do dziś sytuacja nie zmieniła się.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1103 (14/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości