Reklama

Tytuł dla Piotra Barczaka

Piotr Barczak w serdecznym uścisku swojej mamy Genowefy, po otrzymaniu tytułu Strzelnianina Roku 2012

        fot. Magdalena Lachowicz

Strzelno, Piotr Barczak, tytuł, medal, akt nadania
     Tytuł dla Piotra Barczaka
     Laureat porównał siebie do miejskiego grajka z pism Oskara Kolberga. - Ja właśnie takim miejskim grajkiem jestem i dlatego też, że sympatia po stronie takich grajków do XXI wieku dotrwała - wybór takiego grajka miejskiego został przypieczętowany - mówił podczas gali.

     20 czerwca w sali Ośrodka Kultury i Rekreacji w Strzelnie odbyła się uroczysta gala z okazji tegorocznych Dni Strzelna. Podczas koncertu nastąpiło wręczenie medalu i aktu nadania tytułu Strzelnianin Roku 2012.
     Nie było dla nikogo tajemnicą, że ten zaszczytny tytuł przypadł w tym roku Piotrowi Barczakowi, dyrygentowi strzeleńskiej Orkiestry Dętej, kompozytorowi, wielkiemu społecznikowi i organizatorowi życia kulturalnego na terenie gminy Strzelno, nauczycielowi w Szkole Podstawowej we Wronowych. We Wronowych był on współzałożycielem Izby Kujawskiej oraz chóru Con Fuoco. Piotr Barczak urodził się w 1968 r. Jest muzykiem, który swoją pasją zaraża najmłodsze pokolenia. Co tydzień w strzeleńskiej bibliotece prowadzi dla zainteresowanych bardzo ciekawe Wieczory muzyczne. Jest laureatem nagrody Fundacji Polcul, którą otrzymał za rozwijanie życia kulturalnego w Strzelnie, na Białorusi i w Kazachstanie. W 2012 r. jako jedyny nauczyciel powiatu mogileńskiego za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktycznej został nagrodzony przez samorząd województwa.
     Tytuł Strzelnianina Roku przyznała 17 maja kapituła w składzie: przewodniczący burmistrz Ewaryst Matczak oraz członkowie Ludwik Zbytniewski - Strzelnianin roku 2011, Dorota Repulak, Piotr Dubicki, Ryszard Kotliński.
     Piotr Barczak zajmuje się także działalnością społeczną. Od 1997 r. jest przewodniczącym Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Strzelnie, która zajmuje się profilaktyką uzależnień wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Współpracuje w tym zakresie z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Strzelnie oraz parafią. W latach 1990-1991, 2000 aktywnie współpracował z ks. Arcybiskupem Astany w Kazachstanie, a w latach 2007-2008 z ks. proboszczem parafii w Swojatyczach na Białorusi, co zaowocowało wyjazdami do tych miejscowości, a później już na miejscu organizowaniem licznych imprez kulturalnych, spotkań, koncertów, gry na organach, a nawet tworzeniem i prowadzeniem orkiestry. Jest także inicjatorem działań kulturalnych w gminie Strzelno, takich jak Październik Kulturalny, spotkania muzyczne organizowane w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Jest autorem przedstawień dla dzieci, pisze artykuły prasowe, był twórcą i wydawcą periodyku kulturalnego Perpetum Mobile. Komponuje utwory muzyczne.
     Po odczytaniu decyzji burmistrz Ewaryst Matczak wraz z przewodniczącym Rady Miejskiej Piotrem Pieszakiem wręczyli Piotrowi Barczakowi medal i akt nadania tytułu Strzelnianin Roku 2012.
     - Wiem, że wybory Strzelnianina Roku mają dwa etapy. Pierwszy, to że ktoś musi zgłosić kandydaturę, a drugi, że następne osoby muszą to jakoś rozpatrywać i później ogłosić. Wiem, że moją osobę zgłosiło Towarzystwo Miłośników Miasta Strzelna z panem prezesem Marianem Przybylskim. Zastanawiałem się, dlaczego właśnie ja. I tutaj to była już prostsza refleksja, żadnej filozofii w tym nie ma. Po prostu nie chodzę na zebrania. Chociaż przyznaję, że składki płacę (ogólny śmiech na sali). I to jest dla mnie tzw. upomnienie braterskie. Jak pana Mariana będę teraz widział na korytarzu w Urzędzie, to on powie, no my cie tutaj promujemy, a ty na zebrania nie chodzisz. Więc myślę, że to było takie upomnienie i przypomnienie, że do Towarzystwa należę, a na zebraniach nie bywam. Jeśli zaś chodzi o te drugie osoby, które rozpatrują wniosek, to też żadnej filozofii w tym nie widzę. Znalazłem nawet taki fragment pism Oskara Kolberga i państwu przytoczę, jeśli oczywiście znajdę - mówił.
     W tym momencie zaczął szukać czegoś zaciekle w kieszeni spodni, po czym wyjął maleńką karteczkę i przeczytał słowa: Nie wiem, czy zdołam to przeczytać, bo zacięło mi się ksero i dlatego jest to bardzo małym druczkiem. Tutaj chodzi o to, jak postrzegali muzyków, czy grajków w dawnych wiekach. - „Grajkowie w ogóle w wielkim są poszanowaniu. Karmią ich i poją w czasie zabawy, uczty i wesela, opłacają stosunkowo sowiciej niż kogokolwiek bądź, opatrują i doglądają w chorobie, nie żałując częstokroć dla nich fatygi i wyręczenia w sprawach powszednich”. Ja właśnie takim miejskim grajkiem jestem i dlatego też, że sympatia po stronie takich grajków do XXI wieku dotrwała - wybór takiego grajka miejskiego został przypieczętowany.  
     W trakcie składania życzeń Sto lat zagrali członkowie strzeleńskiej orkiestry dętej, koledzy Piotra. Zwieńczeniem uroczystości był przygotowany specjalnie na tę okazję koncert kwartetu puzonistów, studentów Akademii Muzycznej z Wrocławia. Marcin Ciurej, Jan Szymajda, Krzysztof Chlewicki i Adrian Wilga zagrali utwory z repertuaru Josepha Haydna, Richarda Wagnera, Jana Sebastiana Bacha, Irvinga Berlina i zespołu The Beatles.
     Więcej zdjęć w galerii.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1115 (26/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości