Przemysław Zowczak, Zofijówka, związek, związkowcy
Ujawnił związki władzy ze związkowcami
Wypomniał działaczom związkowym wspieranie obecnej powiatowej PSL-owskiej władzy przed wyborami samorządowymi 16 listopada. - Państwo nie jesteście po stronie mieszkańców, wyborców, pracowników, państwo jesteście po tej samej stronie, po której siedzi starosta, Zarząd Powiatu - dobitnie mówił Przemysław Zowczak. Przewodniczący Sierpnia’80 Jacek Siekierski odpierał zarzuty, jakoby miał popierać jakąkolwiek partię. Zaś działania Grzegorza Kulczyckiego popierające PSL uznał za jego osobistą decyzję.
Przemysława Zowczaka z Zofijówki (gm. Strzelno) dziwi trwająca od kilku tygodni ostra wymiana zdań i polemika działaczy związku zawodowego WZZ Sierpień 80 z rządzącym w powiecie obozem PSL w sprawie przyszłości powiatowej służby zdrowia. Na sesji Rady Powiatu 10 lipca przedstawił dowody na sytuację odwrotną i to zaledwie kilka miesięcy temu, czyli ścisłą współpracę związkowców z rządzącym w powiecie mogileńskim PSL, gdy związek poparł ludowców przed wyborami samorządowymi 16 listopada ubiegłego roku.
Miał materiały wyborcze, które świadczyły o poparciu list PSL przez Polską Partię Pracy Sierpień 80 w województwie kujawsko-pomorskim, jak również przez stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Weterani Pracy. Mówił, że podobna sytuacja dotyczy związku Sierpień 80, gdyż we władzach tych organizacji pojawiają się te same osoby. Wskazywał, że przewodniczący Komisji Międzyzakładowej WZZ Sierpień 80 Jacek Siekierski jest pierwszym wiceprezesem stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Weterani Pracy, z kolei obecny wraz z nim podczas sesji Grzegorz Kulczycki występował w zespole burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka jako lider związku zawodowego Sierpień 80. - Jeśli zresztą spojrzymy na to, co znajduje się na stronie internetowej Polskiej Partii Pracy, to właściwie dwie osoby są na terenie naszego województwa wskazane do kontaktu, to jest właśnie Jacek Siekierski i Grzegorz Kulczycki - mówił.
Według Przemysława Zowczaka, taki stan rzeczy - kiedy to związki jeszcze kilka miesięcy temu wspierały układ rządzący w powiecie - świadczy o tym, że związkowcy nie stoją po stronie mieszkańców czy pracowników SPZOZ, ale właśnie po stronie rządzących polityków PSL.
- Państwo jesteście po tej samej stronie, po której siedzi starosta, Zarząd Powiatu. Po prostu poparliście, wsparliście. Dzisiaj nie możecie tłumaczyć ludziom, że wy jesteście po innej stronie niż władza - burzył się Przemysław Zowczak.
Mieszkaniec Zofijówki obrazowo przedstawił byłe, obecne i przyszłe relacje PPP i Sierpnia 80 z rządzącą powiatem mogileńskim ekipą PSL. - Przed ostatnimi wyborami poparliście, w ostatnich wyborach poparliście. Byliście wcześniej raz w sporze. Sądzę, że w najbliższych wyborach również poprzecie państwo ten układ, a później być może też będziecie w sporze - mówił mieszkaniec.
Do słów Przemysława Zowczaka od razu odniósł się starosta Tomasz Barczak.
- Jak ktoś mówi, że startował z listy PSL, Sierpień 80, no chwała im za to, że startowali, a teraz bronią rzeczy, które w związkach powinny być. Niektórzy startują co roku z innej opcji i nikt nikomu tego nie zarzuca. Tyle czasu walczyliśmy o demokrację i teraz wypominanie, że ktoś startował tylko z jednej słusznej opcji, no tak nie może być - dziwił się starosta.
Za to Jacek Siekierski wypomniał Przemysławowi Zowczakowi czasy, kiedy ten sprawował funkcję wicestarosty mogileńskiego (lata 2002-2010).
- Pan bardzo dobrze odrobił lekcję i sprawdził, które funkcje m.in. ja pełnię. Zaświadczam z pełną stanowczością, że i w stowarzyszeniu i w Polskiej Partii Pracy pełnię tylko i wyłącznie funkcję techniczną. Nie ja udzielałem poparcia, proszę znaleźć mój podpis, czy PSL, czy Platformie, czy komukolwiek innemu. Takie decyzje podejmuje tylko i wyłącznie prezes Kulczycki, bo ma prawo i skoro podjął taką decyzję, że bliżej jest mu z PSL, to nie on odpowiada w tym momencie za stan służby zdrowia. Bo ten stan służby zdrowia zaczął wyglądać, jak wygląda, w czasach, kiedy pan był już wicestarostą. Nie przypominam sobie, żeby za pańskiego politycznego bytu, ten powiat był mlekiem i miodem płynący - mówił Jacek Siekierski.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1222 (28/2015)
Przejdź do strony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze