Mieszkańcy korzystający z ogrzewania w tym trzemeszeńskim bloku muszą liczyć się z wysokimi rachunkami za ciepło
fot. Roman Wolek
ul. Piastowska, Trzemeszno, blok, mieszkańcy, ogrzewanie
W bloku nr 10 lepiej nie grzać
Z wyjaśnień Marii Szoszorek administrującej większą częścią tego budynku, wynika, że mieszkańcy nadmiernie oszczędzają na cieple w tym bloku.
SZOKUJĄCY RACHUNEK
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o kolejnym w ostatnim czasie przypadku, że mieszkanka bloku przy ul. Piastowskiej 10 w Trzemesznie otrzymała zaskakująco wysoki rachunek za ogrzewanie mieszkania. Tym razem przypadek ten dotyczy Moniki Lisiak, która wraz z mężem i dzieckiem mieszka od ponad roku w wynajętym 3-pokojowym mieszkaniu na trzecim piętrze w tym bloku.
Niedawno otrzymała ona rachunek za ogrzewanie obejmujący okres od 1 listopada 2012 r. do 31 października 2013 r. Wynika z niego, że koszt ogrzewania tego mieszkania wyniósł aż 8.105,76 zł. W czynszu pobierana była przedpłata za ogrzewanie w łącznej kwocie 2.069,76 zł. Wynajmująca mieszkanie Monika Lisiak musi więc teraz dopłacić za ogrzewanie 6.036 zł, mimo, że jak twierdzi kaloryfery odkręcała tylko wtedy, gdy był mróz, bo miała wcześniej od mieszkańców tego bloku informacje, iż ogrzewanie w tym budynku jest drogie. I rzeczywiście z rachunku, który otrzymała wynika, że zużyła 770 jednostek obliczeniowych ciepła. Jest to stosunkowo małe zużycie ciepła w porównaniu np. do mieszkańców bloków należących do Trzemeszeńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jednak mieszkańcy tych bloków nie mają aż tak wysokich rachunków za ogrzewanie.
NIE OPŁACA SIĘ GRZAĆ
W bloku nr 10 przy ul. Piastowskiej większość mieszkań jest własnością prywatną. Są one administrowane przez Biuro Rachunkowe Wspólnoty Mieszkaniowej Marii Szoszorek. Reszta mieszkań jest komunalna.
Porównując zużycie ciepła w tym bloku z innymi budynkami na terenie osiedla widać bardzo małe zużycie ciepła w tym obiekcie. Jest ono kilkakrotnie mniejsze niż np. w blokach administrowanych przez Trzemeszeńską Spółdzielnię Mieszkaniową. Bardzo wysoki jest natomiast koszt jednostkowy zużycia centralnego ogrzewania w bloku nr 10. Wynosi on prawie 9,50 zł, gdy np. w blokach TSM jest to średnio między 1 a 2 zł. Inne są też proporcje kosztów za ogrzewanie. W bloku nr 10 na ul. Piastowskiej 40% opłaty stanowią koszty stałe c.o., a 60% koszty zużycia c.o. W blokach TSM proporcje te wynoszą po 50% i tym samym włączenie ogrzewania powoduje stosunkowo mniejsze koszty dla mieszkańca niż w bloku komunalnym.
SĄDY NIE POMOGĄ
Maria Szoszorek prowadzącej Biuro Rachunkowe Wspólnoty Mieszkaniowej mieszkań z bloku nr 10 potwierdziła nam, że mieszkańcy tego bloku bardzo mocno oszczędzają na ogrzewaniu, a w innych blokach grzeją bardziej równomiernie. Dlatego też w bloku nr 10, gdy ktoś odkręci kurek kaloryfera, to zapłaci stosunkowo wysoką cenę za zużyte ciepło. Jak mówi, w takim przypadku mieszkańcy sami mogliby wystąpić z inicjatywą, aby dotychczasowe proporcje, czyli to że 40% opłaty stanowią koszty stałe c.o. a 60% koszty zużycia c.o, zmienić na po 50%.
- Jednak gdyby wszyscy w mieszkaniach optymalnie korzystali z ciepła, to współczynnik zużycia centralnego ogrzewania były niższy i koszty by się równomiernie rozłożyły - uważa Maria Szoszorek.
Dodaje ona jednak, że właścicielka mieszkania, za które trzeba dopłacić ponad 6.000 zł za ogrzewanie i tak musi uregulować ten rachunek, bo rozliczenie, które otrzymała jest prawidłowe i w tym przypadku nic nie da nawet odwoływanie się do sądów.
CHCE POZNAĆ KOSZTY
Wynajmująca to mieszkanie Monika Lisiak powiedziała, że zwróciła się do biura rachunkowego wspólnoty mieszkaniowej o rachunek wystawiony za ciepło dostarczone do bloku nr 10 przez kotłownię. Chce bowiem porównać te dane z informacjami, które otrzymała na swoim rachunku. Jak powiedziała, Maria Szoszorek odmówiła jej jednak przekazania tych danych, gdyż stwierdziła że są one na kilku zastawieniach.
Monika Lisiak zapowiedział więc, że poprosi swojego adwokata, aby napisał wniosek do wspólnoty o udostępnienie tych danych i jak je otrzyma, to pomyśli, co dalej zrobić w tej sprawie.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1146 (5/2014)
Więcej na ten temat:
Kto grzeje, musi słono zapłacić
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze