Strzelno, gmina, wiatraki, studium, linia elektroenergetyczna
Wiatraki i linia elektroenergetyczna
Według Ewarysta Matczaka za chwilę o wiele większym problemem dla rolników może okazać się poprowadzenie przez ich grunty budowanej linii elektroenergetycznej 400 kV Jasiniec - Pątnów. - Wcześniej była mowa, że miała być ustanawiana służebność na tych gruntach, a ustawa z 24 lipca 2015 roku mówi teraz, że jeśli rolnik nie zgodzi się na cenę, którą mu inwestor zaproponuje na 21 dni przesyłowych, to rolnik zostaje pozbawiony gruntu i grunt jego zostanie przejęty na skarb państwa - mówi burmistrz.
Urbanistka Maria Posadzy tłumaczyła podczas spotkania, że zmiana studium dotyczy tylko wybranych obszarów. Natomiast uchwalane będzie całe studium fot. Magdalena Lachowicz STUDIUM WYŁOŻONE
1 lipca burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak wyłożył do publicznego wglądu projekt zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Strzelno wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Każdy chętny może wnosić uwagi do projektu, dlatego 18 lipca w Urzędzie Miejskim w Strzelnie odbyła się dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie zmiany studium rozwiązaniami.
Zmiana studium opracowana została w zakresie wyznaczenia obszarów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych o mocy przekraczającej 100 kW wraz z ich strefami ochronnymi związanymi z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu.
Planowana jest realizacja dwóch farm wiatrowych o mocy przekraczającej 100 kW na terenie miejscowości Markowice, Górki, Rzadkwin, Ciechrz, Wymysłowice, Niemojewko (farma Markowice) oraz Strzelno Klasztorne, Książ, Stodoły, Stodólno, Sławsko Dolne, Bławaty (farma Strzelno). Tereny, na których dopuszcza się lokalizacje elektrowni wiatrowych, stanowią własność osób fizycznych. Szczegółowe lokalizacje, wytyczenie dróg dojazdowych do placów technologicznych odbywać się będzie na podstawie zawartych umów z poszczególnymi właścicielami nieruchomości.
Ponadto zmiana studium opracowana została w zakresie wyznaczenia terenów linii elektroenergetycznej 400 kV Jasiniec - Pątnów, w zakresie wyznaczenia terenów złóż kruszywa naturalnego Bławatki I oraz Bławatki II, a także w zakresie wyznaczenia terenów związanych z realizacją lokalnych inwestycji celu publicznego gminy Strzelno. Zmiana studium została opracowana przez firmę Inplus Sp. z o.o. w Olsztynie i opracował ją zespół w składzie: Agnieszka Kujath-Jaworska - zagadnienia branżowe, Aleksander Skibiński - komunikacja, Danuta Szolc - gospodarka wodno-ściekowa oraz Zofia Olechnowicz - energetyka.
7 MIESZKAŃCÓW
Pomimo rozwieszonych we wioskach i na terenie miasta ogłoszeń o możliwości wzięcia udziału w publicznej dyskusji nad proponowanymi zamianami w studium, zainteresowanie mieszkańców było znikome. Uczestniczyło zaledwie 7 mieszkańców, których głównie interesowała sprawa elektrowni wiatrowych.
Ponadto wśród obecnych na spotkaniu osób był urbanista Łukasz Szajek z firmy Inplus sp. z o.o. w Olsztynie opracowującej zmianę studium, przedstawiciel firmy wiatrakowej Sabo - Wind Sławomir Suchowski i gościnnie urbanistka Maria Posadzy, autorka wcześniejszych planów zagospodarowania przestrzennego gminy. Spotkanie prowadziła główny specjalista ds. gospodarki przestrzennej Urzędu Miejskiego w Strzelnie Hanna Zebel.
Obecny na spotkaniu przedstawiciel firmy wiatrakowej Sabo-Wind Sławomir Suchowski tłumaczył zainteresowanym mieszkańcom, co decyduje o wyborze danego terenu pod posadowienie elektrowni wiatrowych fot. Magdalena Lachowicz WOKÓŁ WIATRAKÓW
Mieszkaniec Zofijówki Przemysław Zowczak prosił, by urbanista biorący udział w opracowaniu zmiany studium odniósł się do rzeczy jego zdaniem najważniejszej dla mieszkańców, a mianowicie ostatnio uchwalonej przez Sejm tzw. ustawy wiatrakowej, która uniemożliwia stawianie nowych budynków mieszkalnych lub mieszanych z funkcją mieszkalną w promieniu dziesięciokrotnej wysokości od wierzchołka śmigła wiatraka do tego budynku. Realnie jest to mniej więcej odległość od 1,5 do 2 km. - W mojej ocenie jeśli to studium w takiej formie zostanie przyjęte i będą później przyjęte plany zagospodarowania przestrzennego przewidujące wiatraki, to na jakim terytorium gminy wyłączając lasy, jeziora i samo miasto będą to tereny wyłączone z możliwości zabudowy mieszkaniowej, bądź użytkowej z funkcją mieszkalną. Czy te obszary obejmą również część miasta - pytał Przemysław Zowczak.
Urbanista Łukasz Szajek mówił, że w przypadku Strzelna maksymalna wysokość wiatraka wynosi 220 m. Gdy pomnożymy to razy 10 wychodzi 2,2 km. - Na terenach objętych zmianą studium badaliśmy wszystkie tereny zabudowane w okolicach terenów przeznaczonych pod wiatraki i po uwzględnieniu tych ponad 2 kilometrów nie ma miejsca na postawienie żadnego wiatraka. Jeśli chodzi o zabudowę mieszkaniową to te dwie rzeczy się w tym momencie nie wykluczają, tych wiatraków tam de facto nie będzie. Nie było to dosłownie przedmiotem studium, ale mieszkańcy mogli składać wnioski do projektu, ale żaden taki wniosek nie wpłynął. Teraz jest już za późno, by takie zmiany wprowadzić - mówił Łukasz Szajek.
Przemysław Zowczak mówił, że według wiedzy jaką posiada pan Szajek ma rację jeśli chodzi o dziesięciokrotną wartość w odniesieniu do wiatraka nowo budowanego od istniejących budynków mieszkalnych, ale działa to też w drugą stronę tzn. nowo powstające budynki mieszkalne. - Według mojej wiedzy zgodnie z ogłoszeniem burmistrza Strzelna można było składać swoje propozycje i wnioski co do zmiany studium, ale tylko i wyłącznie w odniesieniu do elektrowni wiatrowych i do innych wskazanych rzeczy - mówił Przemysław Zowczak.
Urbanistka Maria Posadzy potwierdziła, że tak było, gdyż taka jest właśnie zmiana zgodnie z uchwałą o przystąpieniu do zmiany studium. - Zmiana studium dotyczy tylko wybranych obszarów. Natomiast uchwalane będzie całe studium. Taka jest procedura. Ja nie jestem członkiem zespołu projektowego tego studium, żeby było jasne, ale jestem też urbanistą i muszę odnieść się też do cytowanej przez pana nowej ustawy wiatrakowej. Te odległości 10-krotne nie dotyczą tych elektrowni wiatrowych, na które zostały już wydane decyzje o warunkach zabudowy i które np. czekają na wydanie pozwolenia na budowę. One są realizowane według starych przepisów. A takich elektrowni będzie sporo, bo całe Markowice tam są. Już finalizowane jest wydanie decyzji o warunkach zabudowy i one czekają na uzyskanie pozwolenia na budowę. Jeżeli te wiatraki powstaną w przeciągu trzech lat nie będzie ich obowiązywała ta dziesięciokrotność - mówiła Maria Posadzy.
Obecni na zebraniu mieszkańcy pytali, w jaki sposób firmy zajmujące się stawianiem wiatraków wybierają sobie tereny pod takie elektrownie. - Dlaczego akurat te miejscowości są wyznaczone pod wiatraki, a nie inne tereny, z czego to wynika? - pytała jedna z mieszkanek gminy.
Zaznaczone na mapie obszary gminy, dla których planowana jest zmiana, studium z urbanistą Łukaszem Szajkiem z firmy „Inplus” sp. z o.o. w Olsztynie opracowującej zmianę studium analizuje Przemysław Zowczak. Dyskusji obu panów przysłuchuje się główny specjalista ds. gospodarki przestrzennej Urzędu Miejskiego w Strzelnie Hanna Zebel. fot. Magdalena Lachowicz STUDIUM TO TYLKO KIERUNKI
Sławomir Suchowski tłumaczył: - Bo są to obszary niezabudowane, a przede wszystkim dlatego, że najpierw wykonywane są analizy, gdzie są korzystne wiatry. Prowadzi się najpierw obserwacje przyrodnicze, a akurat te tereny wykazały, że mają najkorzystniejsze wiatry.
Maria Posadzy dodała, że mieszkańcy muszą zrozumieć, że w studium są tylko wskazywane kierunki rozwoju miasta i gminy. - Tu nie ma żadnych konkretów. To są tylko kierunki, jak sobie władze gminy wyobrażają, że gmina i miasto będą się rozwijać. W studium nie podaje się żadnych parametrów tych elektrowni, w związku z czym nawet trudno jest określić tę dziesięciokrotność. Następnym etapem po studium są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, gdzie podaje się dane bardziej szczegółowe, ale również w planach miejscowych nie podaje się konkretnych parametrów dotyczących danej elektrowni, a podaje się parametry maksymalne. I dopiero na etapie pozwolenia budowlanego, co wynika z ustawy, nie może wyjść na elektrownię, która jest bliżej niż dziesięciokrotność od zabudowy. Natomiast studium to jest tak ogólna sprawa, że w ogóle straszenie ludzi jakimiś ograniczeniami nie ma najmniejszego sensu. Studium nie jest aktem prawnym. Studium niczego nie precyzuje, to są tylko wskazane kierunki rozwoju - mówiła Maria Posadzy.
PROBLEM Z PRZEBIEGIEM LINII
Burmistrz Matczak w rozmowie z reporterem następnego dnia po zebraniu potwierdził, że bardzo radykalnie zmieniły się przepisy, jeśli chodzi o wiatraki. - Prawdopodobnie nie powstanie na terenie gminy żaden wiatrak, chyba, że zmieni się ustawa - usłyszeliśmy.
Burmistrz zwrócił uwagę na jego zdaniem bardziej skomplikowany temat, o którym podczas spotkania w ogóle nie było mowy. Chodzi bowiem o wyznaczenie terenów linii elektroenergetycznej 400 kV Jasiniec - Pątnów i o ustawę, która weszła w życie w lipcu roku ubiegłego. - Ta ustawa powoduje to, że jeśli rolnik nie zgodzi się na wycenę gruntu pod sieć, nie ma prawa pójść do sądu, a grunt może zostać mu po prostu zabrany. Wcześniej była mowa, że miała być ustanawiana służebność na tych gruntach, a ustawa z 24 lipca 2015 roku mówi teraz, że jeśli rolnik nie zgodzi się na cenę, którą mu inwestor zaproponuje na 21 dni przesyłowych, to rolnik zostaje pozbawiony gruntu i grunt jego zostanie przejęty na Skarb Państwa. W tej chwili robi się wśród rolników zawirowanie, bo nie wiadomo, czy w ogóle ten plan w takim kształcie, jakim jest proponowany, przejdzie. Rolnicy czują się oszukani. Zgadzali się na wpis służebności do ksiąg wieczystych, a teraz mogą zostać pozbawieni gruntów. W gminie jest powołany zespół z rolników, który się tym tematem zajmuje. Całą sprawę pilotuje sołtys Młynic Piotr Sienkiewicz. Być może wybierzemy się do ministra Jurgiela, by tę ustawę próbować zmienić. To jest skandal, że tak sobie można specustawami ludzi pozbawić własności. Ta sytuacja też może mieć wpływ na późniejsze uchwalanie studium, bo myślę, że rolnicy przekonają radnych, że w takim kształcie nie może studium być uchwalone - powiedział burmistrz Matczak.
UWAGI DO 5 WRZEŚNIA
Uwagi do studium mogą być wnoszone: w formie pisemnej na adres Urzędu Miejskiego w Strzelnie, ul. Cieślewicza 2, za pomocą poczty elektronicznej na adres e-mail: [email protected] oraz w formie ustnej do protokołu z dyskusji publicznej w Urzędzie Miejskim w Strzelnie, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej oraz adresu i oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy (nr działki i obrębu), w nieprzekraczalnym terminie do 5 września.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1275 (29/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze