Protestujący nie doczekali się, aby wyszedł do nich ktoś z przedstawicieli władz powiatu
fot. Roman Wolek
Gniezno, Trzemeszno, władze powiatu, rodzice, szkoła, protest, akcja
Władze powiatu zignorowały protestujących rodziców
Pod apelem do władz powiatu podpisało się ponad 2 tys. osób. Nikt z przedstawicieli władz powiatowych nie wyszedł jednak do protestujących rodziców.
W piątek 21 czerwca przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Gnieźnie manifestowało kilkunastu rodziców uczniów Zespołu Szkół Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie. Akcję protestacyjną zorganizowała rada rodziców tej szkoły. Uczestnicy akcji informowali, że protestują przeciwko niegodnym, niezgodnym z prawem oraz wolą mieszkańców Trzemeszna działaniom władz powiatu gnieźnieńskiego z koalicji PO - SLD podejmowanym wobec trzemeszeńskich szkół ponadgimnazjalnych. Przypomnijmy, że władze powiatu chcę połączyć w jeden zespół ZSGiL z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych oraz oddać gimnazjum gminie.
Manifestujący rodzice trzymali dwa banery z nazwą Gimnazjum i Liceum im. Michała Kosmowskiego i rokiem powstania 1776 oraz hasłami: Szkoły z przeszłością i przyszłością niszczone dziś powiatową teraźniejszością i Nie pozwólmy władzom powiatu zniszczyć prawie 240 lat tradycji Trzemeszna oraz transparent z napisem: Oddajcie nam nasze szkoły!
Jarosław Jatczak, przewodniczący Rady Rodziców ZSGiL w Trzemesznie odczytał treść pisma do Zarządu Powiatu oraz Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. Do pisma dołączona została lista z ponad 2 tys. podpisów pod apelem o treści: Jako pełnoprawny członek powiatu gnieźnieńskiego jestem za utrzymaniem Zespołu Szkół Gimnazjum i Liceum im. M. Kosmowskiego i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. H. Cegielskiego w dotychczasowym kształcie i za przekazaniem przez powiat gnieźnieński ich prowadzenia gminie Trzemeszno wraz z majątkiem oraz dopłatami do wydatków na jednego ucznia na poziomie średniej dopłaty z całego powiatu. Spośród 2 tys. podpisów pod tym apelem około 90% pochodziło z gminy Trzemeszno, a pozostałe 10% z pozostałych gmin powiatu.
W piśmie rady rodziców podkreślono, że protest zorganizowano przeciwko działaniom władz powiatu w sprawie szkół podejmowanym z kompletnym pominięciem stanowiska i woli mieszkańców gminy Trzemeszno. Przypomniano, że trzemesznianie już kilka miesięcy temu wypracowali i przegłosowali konkretną alternatywę wobec pomysłów władz powiatu. Skrytykowano w nim dotychczasowe działania władz powiatowych w tej sprawie.
Być może więc po prostu potwierdza się stara prawda, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze lub ich brak - pieniądze ze sprzedaży naszego, trzemeszeńskiego majątku szkolnego, a może o przejęcie przez gnieźnieńskie szkoły uczniów z naszego terenu i podążającej za uczniem subwencji oświatowej. A może i o jedno i o drugie. Tego nie wiemy, bowiem do dziś Zarząd Powiatu nie znalazł czasu, aby z nami, rodzicami się spotkać. Do dziś nie usłyszeliśmy ani nie przeczytaliśmy żadnych konkretnych argumentów o wyższości koncepcji powiatu nad koncepcją gminy Trzemeszno. To samo dotyczy także korzyści z tzw. reorganizacji usilnie forsowanej przez władze powiatu - poza ogólnikami, że chodzi o względy finansowe czy dobro dzieci nie usłyszeliśmy w tej sprawie od marca zeszłego roku niczego konkretnego. I zapewne mamy się pogodzić z tym, że władza powiatowa po prostu wie lepiej - lepiej od nas, rodziców, od pokoleń absolwentów, od nauczycieli, z których 3/4 chce odwołania dyrektora, lepiej od władz gminnych. A właściwie to wie lepiej od wszystkich - napisano w piśmie do władz powiatowych.
Podczas akcji protestacyjnej na gitarze grał Maciej Krystkowiak z Mogilna, laureat programu Must be the music. Oprócz znanych utworów rockowych wykonał także Rotę w gitarowej aranżacji.
Manifestacja została jednak zignorowana przez władze powiatu. Mimo wcześniejszego powiadomienia przez protestujących o manifestacji i skierowania zaproszenia do władz powiatu, nikt z przedstawicieli Zarządu Powiatu, Rady Powiatu lub Starostwa Powiatowego nie wyszedł do protestujących.
W związku z tym Jarosław Jatczak razem Eugeniuszem Wojciechowskim, wiceprzewodniczącym rady rodziców zanieśli do budynku starostwa treść pisma wraz z apelem podpisanym przez ponad 2 tys. osób. W biurze Zarządu Powiatu skierowano ich do biura podawczego i tam zostawili oni pismo z podpisami.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1115 (26/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze