Mogilno, powiat, ośrodek, dzieci autystyczne
Wybudują ośrodek dla dzieci autystycznych
Na działce przy ul. Konopnickiej za 3 lata, obok nowego gminnego budynku Przedszkola nr 3, zostanie wybudowany przez powiat Specjalny Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy dla Dzieci i Młodzieży z Autyzmem. - Jest pewna oferta współpracy ze strony gminy Mogilno. Nie chcielibyśmy tej oferty zmarnować - mówi wicestarosta Tadeusz Szymański. - Ze względu na profil placówek byłoby to korzystne zarówno dla przedszkola, jak i ośrodka: jedno kierownictwo, jedna kadra, uzupełniające się pomieszczenia - uważa dyrektor ZOSiP Jarosław Lorek.
BURMISTRZ ANI SŁOWEM
Mogileńscy radni już kilkakrotnie słyszeli w ostatnich miesiącach od burmistrza Leszka Duszyńskiego o konieczności budowy nowej siedziby Przedszkola nr 3. Zgodzili się także na przekazanie 54.000 zł na opracowanie dokumentacji. Nowy budynek stanie na tej samej działce co dotychczasowe przedszkole przy ul. Konopnickiej. Tak długo jednak, póki budowa nie zostanie ukończona, dzieci będą chodzić do obecnej siedziby przedszkola. Budowa systemem gospodarczym, według tego co powiedział burmistrz reporterowi Pałuk, ma potrwać 2-3 lata.
Burmistrz nie planuje w nowym budynku przedszkola otwarcia żłobka, o co na sesji 22 kwietnia pytała radna Iwona Golis.
Na początku kwietnia, wokół budowy przedszkola pojawił się jednak inny pomysł, o którym burmistrz Duszyński nie wspomniał radnym miejskim ani słowem. Chodzi tu o wspólne działanie Starostwa Powiatowego i mogileńskiego ratusza dotyczące dzieci autystycznych.
WEJŚĆ W NISZĘ
Starostwo chce wybudować od podstaw nową szkołę w Mogilnie, czyli Specjalny Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy dla Dzieci i Młodzieży z Autyzmem. Na sesji 25 kwietnia radni powiatowi przeznaczyli 12.000 zł na opracowanie projektu funkcjonalno-użytkowego dotyczącego ośrodka.
Początkowo planowano wybudować taki ośrodek na terenie zajmowanym przez Zespół Placówek Specjalnych w Szerzawach. 200 metrów od tego miejsca znajduje się jednak Przedszkole nr 3. W 2004 r. powstał już tu oddział integracyjny. Obecnie w przedszkolu są dwa takie oddziały dla dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego, także dla dzieci z autyzmem.
Naczelnik wydziału oświaty Starostwa Powiatowego Andrzej Konieczka tłumaczył radnym powiatowym, że dzieci z autyzmem po tym przedszkolu praktycznie zostają bez dalszej możliwości nauki. Dlatego zrodził się pomysł, aby rozmawiać z gminą Mogilno i na tym samym placu co Przedszkole nr 3 postawić budynek nowego ośrodka. Najbliższe - o podobnym charakterze - ośrodki znajdują się w Poznaniu i Gdańsku. Naczelnik tłumaczył, że między Gnieznem a Bydgoszczą, Toruniem i Koninem jest pustka, dlatego jest okazja wejść w tę oświatową niszę. Ośrodek planowany na 30 dzieci powstanie z pieniędzy własnych powiatu, a doposażony zostanie z pieniędzy unijnych. - Parę milionów to będzie kosztować - mówił starosta Barczak. Wszystko w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, które realizowane będą z pieniędzy unijnych w latach 2014-2020.
DOBRY KLIMAT Z MOGILNEM
- Takie rozmowy z gminą Mogilno już się odbyły i klimat jest dobry - tłumaczył radnym powiatowym naczelnik Konieczka. W rozmowach uczestniczył dyrektor Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosław Lorek. - Ze strony dyrektora ZOSiP padła propozycja, aby ośrodek utworzyć na działce, na której obecnie funkcjonuje przedszkole. Rozległy teren przy Przedszkolu nr 3 umożliwia zlokalizowanie dwóch placówek o zbliżonym profilu edukacyjnym w swoim sąsiedztwie - mówi reporterowi burmistrz Leszek Duszyński.
Przyjęto założenie o wybudowaniu placówek do roku 2017. Wstępnie założono także, że w przyszłości placówki mogą funkcjonować w jednym zespole, dla którego organem prowadzącym będzie gmina Mogilno lub powiat mogileński. - Ze względu na profil placówek byłoby to korzystne zarówno dla przedszkola jak i ośrodka dla dzieci autystycznych: jedno kierownictwo, jedna kadra i uzupełniające się pomieszczenia specjalistyczne i wyposażenie - uważa dyrektor Lorek.
Burmistrz Duszyński jest zdania, że: - Byłaby to doskonała propozycja dla dzieci autystycznych. Specjalistyczna opieka i edukacja od poziomu przedszkola i edukacja po przedszkolu w ośrodku lub propozycja edukacji w Szkole Podstawowej nr 3 w Mogilnie, do której zgłasza się coraz więcej dzieci autystycznych zainteresowanych dalszą nauką w szkole podstawowej.
PRACA DLA NAUCZYCIELI
Andrzej Konieczka jest przekonany, iż nie do przecenienia w przypadku powstania ośrodka jest także argument nowych miejsc pracy. - To jest taki pomysł troszeczkę na oszukanie niżu demograficznego - mówił.
MÓWIENIE I DZIAŁANIE
Radny powiatowy ze Strzelna Przemysław Zowczak przypomniał, że dwa lata temu podobny ośrodek miał tworzyć burmistrz Ewaryst Matczak w Przyjezierzu. - Zastanawiam się, na ile ten pomysł będzie utrącał to, co chce robić burmistrz razem z ośrodkiem na Parkowej. Szkoda, że ta inicjatywa wcześniej nie miała odniesienia w stosunku do gminy Strzelno - mówił radny. Był ciekaw, czy władze powiatu orientują się w ogóle, co dla dzieci autystycznych robi Strzelno i jakie ma plany (piszemy o tym w ramce obok).
- Tam się na razie nic nie dzieje. Tutaj wszystko już jest przygotowane. Taki wybór uważam za słuszny - bronił współpracy gminy Mogilno i powiatu członek Zarządu Powiatu Wiesław Gałązka.
Według naczelnika Konieczki, budynek po byłym hotelu Pod Dębami w Przyjezierzu nadaje się tylko do tego, żeby ściągnąć porządny spychacz i ewentualnie na tym miejscu postawić na nowo budynek. - Tam się nie da zrobić placówki oświatowej ze względu na wąskie korytarze, wąskie schody, wszystko nie z tej epoki, lata 60. - tłumaczył naczelnik Konieczka. Jego zdaniem, poza sezonem Przyjezierze jest bardzo drogim miejscem do zarządzania. Z każdą sprawą trzeba dojechać, przywieźć, odwieźć, nic nie ma na miejscu: - Poza spacerem i powietrzem tam nie ma nic.
- Mamy uspołeczniać, a nie wyciągać do lasu - mówił Konieczka o pracy z dziećmi autystycznymi. Mówił, że propozycja budowy ośrodka w Mogilnie w żaden sposób nie zagraża przedszkolu w Strzelnie. - Dla dzieci ze Strzelna byłaby to dalsza kontynuacja nauki na terenie powiatu mogileńskiego. Ja nie widzę tu żadnych sprzeczności - twierdził naczelnik.
Naczelnik tłumaczył, że Przyjezierze jest na razie tylko tak połączone z ośrodkiem na Parkowej, że radni ze Strzelna na kartce papieru zdecydowali o tym w projekcie uchwały.
- Ale prowadziliście rozmowy - dopytywał się radny Zowczak.
- Z kim tam prowadzić rozmowy - pytał retorycznie naczelnik Konieczka.
Według Andrzeja Konieczki, różnica między gminą Mogilno a gminą Strzelno polega na tym, że mówienie i działanie w gminie Mogilno idzie od razu w parze, a w Strzelnie jest tylko mówienie. Tłumaczył, że gdy w Strzelnie zaczęto mówić o ośrodku dla autystyków, to nikt nie rozmawiał o tym ze Starostwem Powiatowym, żeby zrobić coś wspólnie. Zwrócił uwagę, że komisja oświaty Rady Miejskiej Strzelna nigdy z niczym nie zwróciła się w tej sprawie do powiatu. Według naczelnika Konieczki nie ma też w ratuszu strzeleńskim zatrudnionego odpowiednika naczelnika wydziału oświaty.
- Tam komisja oświaty nie ma nic do powiedzenia. Tam po prostu jest miłościwie panujący - tłumaczył radny Zowczak i zauważył, że obowiązki szefa oświaty pełni sekretarz gminy.
Według starosty Barczaka: - Gmina Strzelno jest indywidualistą kompletnym. Takie określenie nie spodobało się radnemu Zowczakowi: - Przepraszam bardzo, nie gmina Strzelno. Indywidualistą jest tylko miłościwie nam panujący burmistrz.
Naczelnik Konieczka powiedział wprost: - Póki co, to z burmistrzem Matczakiem o wspólnym zarządzaniu jednostkami oświatowymi to nie ma mowy, a w Mogilnie jesteśmy na takim etapie, że ta rozmowa może się odbyć, kto ma później docelowo tym zarządzać.
Andrzej Konieczka dodał: - Takiej woli z terenu gminy Strzelno nie ma. Wręcz osobiście odczuwam taką niechęć, jeżeli próbuję się coś dowiadywać a nawet robić jakie porządki w placówkach prowadzonych przez powiat na terenie gminy Strzelno. Przykro mi powiedzieć, ale w tej chwili takiej współpracy, rozmowy codziennej, planowania strategicznego długofalowego nie ma.
Sytuację podsumował wicestarosta Tadeusz Szymański: - Nam zależy na współpracy z gminami. Tutaj jest pewna oferta współpracy ze strony gminy Mogilno. Nie chcielibyśmy tej oferty zmarnować. Układa nam się dobrze współpraca z Jeziorami, z Mogilnem też są wspólne inicjatywy. Niech to będzie przykładem, żeby też inne gminy chciały się włączać.
Podczas komisji oświaty i na sesji powiatowej, żaden inny radny ze Strzelna, ani szef komisji oświaty Krzysztof Mleczko z PSL, ani radny niezależny Rafał Szarzyński ani Mirosław Woźniak z PO nie byli zaniepokojeni planami budowy ośrodka autystycznego w Mogilnie i nie zadawali żadnych pytań.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1161 (20/2014)
Komentarz
Zarzewie nowego konfliktu
Obawiam się, że pomysł budowy ośrodka dla dzieci autystycznych w Mogilnie może stać się kolejną kością niezgody między Mogilnem a Strzelnem. Współpraca gminy Mogilno z powiatem mogileńskim może zostać odebrana przez samorządowców i mieszkańców Strzelna jako działanie przeciwko ich interesom.
Dlatego, że przedszkole autystyczne w Strzelnie działa od kilku lat i gmina oraz SOSW przy Parkowej od 2011 r. mają także pomysł nie tylko na ośrodek autystyczny ale nawet na Dom Opieki dla Dorosłych z Autyzmem. Tylko, że w Strzelnie od pomysłu do realizacji droga tak daleka, że nie widać końcowych efektów i końca.
W Mogilnie zaś wszystko wskazuje na to, że w planowanym okresie 2-3 lat taki ośrodek powstanie.
Ta sytuacja jak żywo przypomina mi zamieszanie ze służbą zdrowia. Starania starosty Barczaka o przeniesienie oddziałów ze Strzelna do Mogilna i rozbudowa szpitala w Mogilnie moim zdaniem miały tylko wydźwięk wyborczy. Tak naprawdę te hasła - dziś okazuje się, że nie zrealizowane - miały służyć i staroście, i burmistrzowi Strzelna. Staroście, bo chcąc ubiegać się o mandat burmistrza Mogilna, proponował jego mieszkańcom wypasiony szpital. Mały, przyjazny, ale wypasiony oddziałami ze Strzelna. Burmistrzowi Matczakowi też ten pomysł służył, bo mógł bronić strzeleńskiego szpitala jak Częstochowy przed zakusami niedobrego Mogilna. Co zresztą czynił i cały czas czyni. Na tym buduje swą kampanię. Dziś szpital to jednak temat z lekka już zardzewiały i nudny.
Boję się, że znaleziono nowy pretekst, by to napięcie potrzebne do wygrania wyborów podtrzymać.
Starosta zapowiada, że w Mogilnie wybuduje ośrodek dla dzieci autystycznych. Informacja brzmi wiarygodnie, bo wsparta jest przez działania miejskich urzędników.
W Strzelnie tymczasem burmistrz Matczak może grzmieć, że po służbie zdrowia Mogilno chce teraz zabrać także opiekę nad dziećmi autystycznymi. I znów będzie gromadził wokół tej batalii swoich najwierniejszych sojuszników.
Tak, że tutaj zyskuje starosta Barczak i burmistrz Matczak. Jeden buduje, drugi broni. Każdy wygrywa swój interes.
Chciałbym bardzo wierzyć, że to tylko wytwór mojej fantazji a nie plan polityczny PSL-u.
Cóż, żyjemy w takim powiecie, gdzie przy każdej podejmowanej decyzji potrzebna jest rozmowa. Tylko rozmowa i kompromis (także ustępstwa) gwarantują jedność powiatu. Nie łudźmy się, że dobro dzieci autystycznych dla polityków jest taką wartością, że nie zechcę sobie skoczyć do gardeł przed wyborami. Skoczą już niedługo. Zapewniam.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1161 (20/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze