Sołtys Gębic Andrzej Konieczka z córką Agatką na tle odbudowanego Pomnika Powstańców Wielkopolskich
fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, prawnicy, ratusz, pomnik
Wyjaśnią legalność rozbiórki i budowy pomnika
Radny z Gębic Ryszard Strzelecki i przewodnicząca Rady Teresa Kujawa są zdania, że tylko Rada Miejska mogła podjąć decyzję o rozbiórce dotychczasowego powstańczego pomnika i o przywróceniu przedwojennego wyglądu pomnika. Takich uchwał jednak nie ma. Sołtys Andrzej Konieczka mówi, iż był przekonany, że skoro uchwałą Rady przyjęto Plan odnowy Gębic na lata 2008-2013, to radni wyrazili tym samym zgodę na odbudowę pomnika.
Ustawa o samorządzie gminnym:
Art. 18.
2. Do wyłącznej właściwości rady gminy należy:
....
13) podejmowanie uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2086, z późn. zm.4)), a także wznoszenia pomników.
Zbliża się 95. rocznica wybuchu zwycięskiego powstania wielkopolskiego. W Gębicach z tej okazji ma zostać odsłonięty odbudowany Pomnik Powstańców Wielkopolskich, zniszczony przez hitlerowców w 1939 r. W 1992 r. z inicjatywy PSL odsłonięto na rynku w Gębicach pomnik powstańczy. Nie nawiązywał on jednak w żaden sposób do zburzonego przez nazistów.
Odbudowany Pomnik Powstańców Wielkopolskich jest już gotowy, natomiast dotychczasowy pomnik został rozebrany i przeniesiony na miejscowy cmentarz.
Radny SLD z Gębic Ryszard Strzelecki pytał na sesji Rady Miejskiej 30 października, na jakiej podstawie prawnej wzniesiono Pomnik Powstańców Wielkopolskich w Gębicach i na jakiej podstawie przeniesiono poprzedni pomnik na cmentarz. Przytoczył tu zapis ustawy o samorządzie gminnym, który mówi, że do wyłącznej właściwości Rady Miejskiej należy nadawanie nazw ulicom, placom i wyrażanie zgody na stawianie pomników (patrz ramka). Radny uważał, że w sprawie budowy pomnika oraz rozebrania starego pomnika i przeniesienia go na cmentarz powinny być podjęte przez radnych uchwały.
Sołtys Gębic Andrzej Konieczka z PO tłumaczył, że po wybraniu go na funkcję sołtysa przyjrzał się różnym dokumentom po okresie rządów jego poprzedniczki i znalazł tam m.in. Plan odnowy Gębic na lata 2008-2013.
Jeden z punktów tego dokumentu zakładał odbudowę bądź modernizację Pomnika Powstańców Wielkopolskich. W planie określono także, kiedy to się ma stać, czyli na 95. rocznicę w 2013 r. Plan ten został przyjęty uchwałą przez mogileńskich radnych. Zdaniem sołtysa oznacza to, że odbudowa pomnika została zatwierdzona przez radnych.
- Wiadomo, że taka inwestycja sama się nie zrobi. Trzeba było powołać komitet, zasięgnąć opinii całej społeczności jeszcze raz, mimo że to zostało przegłosowane na zebraniu wiejskim - tłumaczył sołtys.
Andrzej Konieczka na początku 2012 r. zorganizował spotkanie, na którym był zaproszony m.in. szef budowy pomnika z 1992 r. Alfred Adamczak i właśnie radny Ryszard Strzelecki.
- Okazało się szybko, że na podstawie tego co stoi, nie dałoby się odbudować tego historycznego pomnika w takiej wersji, w jakiej sobie byśmy życzyli. Poszliśmy w kierunku odbudowy. Odbudowa to znaczy, że staramy się odtworzyć coś, co stało kiedyś - tłumaczył radnym sołtys Konieczka.
Sołtys mówił: - Czy wybudowaliśmy go od nowa? No raczej tak, bo nie postawiliśmy go na żadnych fundamentach, które by się ostały, ani nie zrobiliśmy tego na tym miejscu, gdzie w 1992 r. postawiono pomnik. Ten istniejący pomnik przenieśliśmy na cmentarz za zgodą miejscowego proboszcza oraz społeczności, która ten pomysł przyjęła z aprobatą.
Przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa tak oceniła tłumaczenie sołtysa: - My jesteśmy tu od tego, aby stać na straży przestrzegania prawa miejscowego. Rada Miejska jest jedynym organem, który ma kompetencje do podjęcia uchwały, co do rozbiórki pomnika i co do budowy pomnika. Jej zdaniem, Rada Miejska powinna podjąć uchwałę o rozbiórce starego pomnika i o wzniesieniu nowego.
Podobnie myślał radny Strzelecki. - Nie mam pretensji o to, co się dzieje pod pańskim kierownictwem w Gębicach. Ale nie może być bezprawia. Stoimy na stanowisku, że Rada Miejska zgodnie z ustawą ma wyłączność. Nikt do pana nie ma pretensji, tylko podstawa prawna musi być zachowana.
Sołtys Konieczka tłumaczył, że na zebraniu wiejskim nikt nie wpadł na pomysł, że wystąpić do Rady i zatwierdzić budowę - ich zdaniem - po raz drugi. Mówił, iż szkoda, żeby w 2012 r. radny Strzelecki nie zwrócił uwagi komitetowi, że trzeba wystąpić do Rady Miejskiej o podjecie uchwały. - Szkoda, że wtedy nas pan nie pouczył - mówił.
Tłumaczył radnym, że miał wszystkie konieczne pozwolenia, od pozwolenia na budowę pomnika ze Starostwa Powiatowego, do zgody Instytutu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, jak i zgodę nadzoru archeologicznego.
- Jeżeli chodzi o ten formalizm, nawet nikomu do głowy nie przyszło, że musimy po raz wtóry występować. Po raz drugi o to samo. Ja rozumiem, że radni mogą się z tą linią nie zgodzić, bo prawo może stanowić inaczej - mówił Andrzej Konieczka.
Teresa Kujawa prosiła panią prawnik o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Ostatecznie stanowisko będzie znane w najbliższych dniach, po gruntownym zbadaniu tej konkretnej sprawy przez prawników.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1134 (45/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze