Trzemeszno
Z koniem o karetkę kopać się nie będą
Kandydaci komitetu Gmina z Klasą w swoim programie wyborczym zapewniali, że wiedzą co trzeba zrobić, aby w Trzemesznie powstała stacja pogotowia ratunkowego. Trzech z nich zostało radnymi, lecz w sprawie stacjonowania w Trzemesznie karetki nie zrobili nic.
Według Krzysztofa Szapowała, nie ma co się kopać z koniem w tej sprawie POSTAWILI NA KARETKĘ
W ostatnich wyborach samorządowych jednym z ugrupowań, które startowało w wyborach w gminie Trzemeszno, był Komitet Wyborczy Wyborców Gmina z Klasą.
Z tego komitetu startowali kandydaci na radnych oraz ubiegający się o fotel burmistrza Mariusz Kowalczyk. Jednym z głównych punktów programu wyborczego Gminy z Klasą była obietnica doprowadzenia do utworzenia w Trzemesznie stacji pogotowia ratunkowego. Ten punkt programu był szeroko komentowany przez mieszkańców gminy. Przed wyborami KWW Gmina z Klasą stworzył własną stronę internetową. Zamieścił tam ankietę, w której mieszkańcy m.in. mogli głosować na te punkty programu wyborczego komitetu, które są według nich najistotniejsze. Okazało się, że zdecydowanie największe poparcie ankietowanych dotyczyło utworzenia w Trzemesznie stacji pogotowia ratunkowego. 66% ankietowanych uznało, że jest to bardzo ważna sprawa, a 22%, że ważna.
CO ZROBILI?
Takie wyniki ankiety nie mogą dziwić. Temat utworzenia stacji był poruszany przez trzemeszeńskich samorządowców już od wielu lat, ale wszelkie działania w tej sprawie nie przyniosły efektów. Mimo tego Gmina z Klasą w swoim programie zapewniała, że komitet ten wie, jak doprowadzić do utworzenia stacji pogotowia w Trzemesznie.
Wprawdzie Mariuszowi Kowalczykowi nie udało się zostać burmistrzem, ale z KWW Gmina z Klasą do Rady Miejskiej weszło trzech radnych: Krzysztof Szapował, Maciej Adamski i Grzegorz Koperski. W związku z tym, że od rozpoczęcia obecnej kadencji minęło już pół roku, postanowiliśmy sprawdzić, w jaki sposób radni z komitetu Gmina z Klasą wprowadzają w życie swój główny punkt programu wyborczego.
Dlatego też każdemu z nich zadaliśmy te same pytania: - Czy podjęli jakieś działania w celu utworzeni w Trzemesznie stacji pogotowia ratunkowego; jeśli tak - to jakie, a jeśli nie - to dlaczego nie podjęli takich działań?
EFEKTÓW BRAK
- Utworzenie stacji pogotowia ratunkowego w Trzemesznie było jednym z priorytetów kandydata na burmistrza pana Mariusza Kowalczyka i jego komitetu wyborczego. Jak wiadomo, wiązałoby się to z trochę innym rozłożeniem zadań i akcentów budżetowych. Jako radny w swoich wystąpieniach podnosiłem również tę sprawę. Nie mogę jednak powiedzieć, że podejmowałem dotąd zdecydowane działania w tym kierunku. Związane jest to m.in. z tym, że utworzenie stacji pogotowia ratunkowego w obecnej sytuacji finansowej gminy wiązałoby się ze znaczącymi zmianami i cięciami budżetowymi. Zdaję sobie sprawę, że obecny stan finansów mocno ogranicza działania, które nie znalazły się w budżecie. Wydaje się zatem bardziej realne spróbowanie wprowadzenia odpowiednich punktów do przyszłorocznego budżetu, tak aby działania ku utworzeniu stacji ruszyły bardziej zdecydowanie. Ze swojej strony mogę dodać, że będę wspierać wszelkie działania zmierzające do utworzenia stacji w naszym mieście - odpowiedział Maciej Adamski.
Krzysztof Szapował uważa, że inicjatywa utworzenia stacji powinna wyjść od obecnego burmistrza Krzysztofa Derezińskiego i jednocześnie zapewnia, iż temat ten byłby realizowany, gdyby Gmina z Klasą była u władzy. - To tylko i wyłącznie od burmistrza zależy, a sytuacja finansowa gminy jest taka, a nie inna. Od burmistrza ta inicjatywa nie wyjdzie, więc nie będziemy się kopać z koniem - wyjaśnia radny Szapował.
Radny Grzegorz Koperski przyznał, że jego działania w sprawie utworzenia stacji pogotowia na razie ograniczyły się tylko do rozmów na ten temat z burmistrzem i radnymi.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1004 (19/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze