Reklama

Z Paryża do Pogoni

 Emile Thiakane na wtorkowym treningu „pogonistów”. Pierwszy obcokrajowiec w mogileńskim zespole został świetnie przyjęty przez kolegów. Nawet podczas wyczerpujących zajęć z piłką uśmiech nie schodził mu z twarzy.

       fot. Damian Stawski

Emile Laurent Thiakane, Paryż, Mogilno
     Z Paryża do Pogoni
    Emile Laurent Thiakane z Senegalu to nowy nabytek niebiesko-białych, który ma im pomóc w marszu w górę tabeli III ligi. Ostatnio grał w IV-ligowym francuskim Olimpique Saint-Quentinois.

     Emile Laurent Thiakane z Senegalu 17 listopada skończy 23 lata, więc jest wiekowo nadal bardzo perspektywicznym zawodnikiem, ma bardzo dobre warunki fizyczne - 190 cm wzrostu. Do Europy Emile przybył mając niespełna 19 lat w 2010 r.
     W Pogoni występować będzie z numerem 11, jest ofensywnym zawodnikiem, może grać na skrzydłach, ale najczęściej był klasyczną „10”, grającą za napastnikami. Emile do Mogilna dotarł na zasadzie wolnego transferu z IV-ligowego zespołu ligi francuskiej Olimpique Saint-Quentinois, a stało się to za sprawą jego żony Dominiki, którą poznał w Polsce.
     Wcześniej grał już w Polsce, w Liderze Włocławek (jesień, sezon 2010/2011), Zawiszy Bydgoszcz (wiosna, sezon 2010/2011), który występował wtedy w II lidze oraz Włocłavii (sezon 2011/2012), gdzie poznał trenera Wiesława Borończyka, obecnego szkoleniowca Pogoni Mogilno.
     Po przygodzie w Polsce, Dominika razem z Emilem próbowali ułożyć sobie życie w Paryżu, gdzie mieszka i pracuje jego brat inżynier oraz siostra, która zajmuje się marketingiem. Emile ma jeszcze dwie siostry, które mieszkają w Hiszpanii i jednego brata, który wraz z żoną mieszka w rodzimym Senegalu.
     Dominika chciała podjąć studia w Polsce, a we Francji miała problemy z aklimatyzacją i władaniem tamtejszym językiem. Postanowiła więc zadzwonić do trenera Borończyka, z którym Emile nawet w czasie pobytu we Francji miał świetny kontakt. Dominika pytała, czy udałoby się znaleźć miejsce w jakimś II-ligowym zespole w Polsce. W momencie, w którym dzwoniła było już trochę za późno na taki krok, ale miejsce znalazło się w III-ligowej Pogoni.
     Oboje zdecydowali się wrócić do Włocławka i stamtąd Emile przyjeżdża wraz z trenerem Borończykiem mieszkającym w Toruniu, na treningi i mecze. Trener Borończyk mówił krótko: - Przyszedł do nas po to, by pomóc nam w rundzie jesiennej. Mówił również, że jego podopieczny ma dużo większe ambicje i jeżeli wszystko ułoży się po myśli Emila, trafi do dużo lepszego klubu niż Pogoń.
     Emile, jak na obcokrajowca, bardzo dobrze operuje językiem polskim. Jest nieśmiały i wzbudza dużą sympatię swoim uśmiechem i ciepłem jakim promieniuje. Takie wrażenie wywarł też na działaczach i samych zawodnikach Pogoni. - Superchłopak - mówią. Mimo wielu podróży i przeprowadzek Emile świetnie wszędzie się odnajduje. Kontrakt z Pogonią Mogilno będzie obowiązywał go do czerwca przyszłego roku.
     Emile to pierwszy obcokrajowiec w mogileńskim klubie.
     W 2007 r. przez miesiąc z drużyną Pogoni trenował Hugo Cortez z Portugalii. Miał dziewczynę z Mogilna i pracował w Anglii. Jednak ostatecznie nie zasilił mogileńskiej drużyny.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1183 (42/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości