Strzelno, faktury, wojewoda, Ewaryst Matczak
Za niepłacone faktury na dywaniku u wojewody
Ewaryst Matczak tłumaczył się przed Ewą Mes, dlaczego nie płaci w terminie za wykonane usługi i naraża gminę na karne odsetki. Panią wojewodę poinformowali o tej ciągle powtarzającej się sytuacji inspektorzy Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Radny Marian Mikołajczak podczas sesji 21 listopada prosił burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka o zdementowanie bądź potwierdzenie informacji, że burmistrz został wezwany do Urzędu Wojewódzkiego, gdyż wojewoda Ewa Mes miała być zaniepokojona sytuacją finansową w gminie Strzelno. Radny prosił o wyjaśnienie, czy - w przypadku, gdy informacje są prawdziwe - te zastrzeżenia zostały wzięte pod uwagę przy konstruowaniu projektu budżetu na następny rok. - Chcielibyśmy wiedzieć, by uniknąć tej powtarzającej się od kilku lat sytuacji, że debatujemy, a później się okazuje, że są zastrzeżenia Regionalnej Izby Obrachunkowej. Może raz udałoby nam się budżet przyjąć bez tych perturbacji - mówił radny Mikołajczak.
Burmistrz Matczak potwierdził, że rzeczywiście był wezwany do wojewody. Twierdził jednak, że nie chodziło o sprawę finansów publicznych, a o inne dwie kwestie.
- Zarzuca się mi to, co wielokrotnie tłumaczę na sesji, że nie płacę w terminie wykonawcom za wykonane usługi i płatność karnych odsetek. To były te dwa zarzuty, z których się u pani wojewody tłumaczyłem. Jeśli chodzi o finanse gminy, to wszystkie wskaźniki są dotrzymane - tłumaczył burmistrz Matczak.
Przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak powiedział, że u wojewody był razem burmistrzem. Stwierdził, że chodziło też o pojawiającą się notorycznie sprawę tego, że burmistrz przez 9 miesięcy nie płaci za faktury, rosną zobowiązania wymagalne i potem na koniec roku to spłaca, zamiast płacić regularnie np. z kredytów krótkoterminowych, które są bardzo nisko oprocentowane.
- A tak co roku powtarza się ta sama historia. To jest główny ból. Niestety z tego tytułu są ciągłe spotkania w RIO, ale tym razem RIO zgłosiło już sprawę do wojewody, żeby mieć czystą sytuację, że reagowali i informowali, że coś złego się dzieje. Zobaczymy, jaka będzie jeszcze opinia co do budżetu - powiedział radny Pieszak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1137 (48/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze