Reklama

Żąda natychmiastowych zmian na oczyszczalni

Danuta Serwacka (druga z lewej) zażądała, aby oczyszczalnia ścieków natychmiast została przywrócona do stanu projektowego

       fot. Roman Wolek

Trzemesznie, projektant, oczyszczalnia ścieków
     Żąda natychmiastowych zmian na oczyszczalni
     Danuta Serwacka stawia poważne zarzuty dotyczące eksploatacji tego zmodernizowanego wielkim kosztem obiektu.

     Działalność trzemeszeńskiej oczyszczalni ścieków była głównym tematem wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej w Trzemesznie, które odbyło się 21 maja. Temat ten został poruszony w związku ze sprawą zanieczyszczania jeziora, którą zajmuje się m.in. Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie. W bardzo emocjonalny sposób funkcjonowanie oczyszczalni komentowała Danuta Serwacka, projektant modernizacji tego obiektu.
     - Będąc dzisiaj na oczyszczalni totalnie się załamałam. Jest o wiele gorzej niż myślałam - mówiła Danuta Serwacka. Zwróciła m.in. uwagę, że od samego początku nie działa drogi, zamontowany na odpływie, analizator ścieków. Uzasadniała, że gdyby były z niego odczyty to zawsze można by odeprzeć zarzuty, iż jakieś zanieczyszczenia trafiły do jeziora. Zarzuciła także, iż nie kontroluje się, jakie ścieki są dowożone beczkowozami do oczyszczalni i zwracała uwagę, że na niektórych takich obiektach co drugi transport ścieków jest odsyłany z powrotem. Najpoważniejszy zarzut dotyczył zmiany technologii oczyszczania ścieków. Podważała także kompetencje zatrudnionego przez komunalkę technologa Emila Kamenowa, który odpowiedzialny jest za właściwy proces oczyszczania. Danuta Serwacka nie zgodziła się z zarzutem, że przyczyną niewłaściwego oczyszczania jest zbyt mała ilość tlenu i uzasadniała, iż nie dowodzą tego żadne wskaźniki. - Oczyszczalnia ścieków w trybie natychmiastowym musi być przywrócona do stanu projektowego - zażądała Danuta Serwacka.
     Paweł Piechowiak, kierownik referatu inwestycyjnego wyjaśniał, że Emila Kamenowa zatrudniono w dobrej wierze, skoro uczestniczył on w rozruchu oczyszczalni. Powtórzył także, iż technolog ten wyjaśniał, że przyczyną problemów jest zbyt mała ilość tlenu.
     - Facet, który nie ma uprawnień nie jest dla mnie partnerem - odpierała ten argument Danuta Serwacka. Prezes komunalki Krzysztof Tomczak również argumentował, że na zbyt małe ilości powietrza w procesie oczyszczania wskazywali specjaliści polscy i zagraniczni przysłani przez Remondis, kiedy firma ta analizowała pomysł wejścia w spółkę z TPK. Wyjaśniał również, że analizatory od samego początku pokazywały wyniki z kosmosu, bardzo różniące się od tych z laboratorium, i nie udało się ich nastawić we właściwy sposób, dlatego zrezygnowano z ich używania.
     Końcowa część komisji odbyła się na terenie oczyszczalni ścieków, gdzie Danuta Serwacka powtórzyła, iż żąda, aby natychmiast oczyszczalnia ścieków została przywrócona do stanu projektowego. Do tematu wrócimy w Pałukach.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1162 (21/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości