P.o. dyrektora SPZOZ Mogilno Barbara Buzała jest bardzo zaniepokojona tym, gdzie lekarze będą operować pacjentów, gdy remontowany będzie blok operacyjny szpitala w Strzelnie
fot. Magdalena Lachowicz
Kontrakt, oddział chirurgiczny, remont, operacje, blok operacyjny
Zagrożone operacje w czasie remontu
W tym roku będzie remontowany z udziałem środków unijnych blok operacyjny. Nikt nie pomyślał jednak nad tym, gdzie będą w tym czasie wykonywane operacje. - Musimy znaleźć alternatywę, gdzie w tym czasie operować - tłumaczyła radnym p.o. dyrektora SPZOZ Barbara Buzała.
Rok 2013 jest ostatnim, kiedy powiat mogileński musi przeprowadzić modernizację szpitali w Mogilnie i Strzelnie i musi z tymi pracami zdążyć do końca 2013 r. W przeciwnym wypadku będzie musiał oddać do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu środki unijne, jakie ma przyznane na ten cel. Jest to kwota 3,9 mln zł. Wśród inwestycji z udziałem środków unijnych jest budowa klatek schodowych w Mogilnie i Strzelnie, remont bloku operacyjnego i korytarza na oddziale chirurgicznym szpitala w Strzelnie.
Te prace miały być już wykonywane w 2012 r. - Mamy przesunięty termin realizacji tych działań budowlanych do września 2013 r. - mówiła radnym podczas komisji zdrowia 25 stycznia p.o. dyrektora SPZOZ Barbara Buzała.
Na dzień dzisiejszy dyrekcja SPZOZ przygotowuje się do ogłoszenia przetargu, jeżeli chodzi o klatkę schodową w Mogilnie. - Dopinamy dokumentację, jeżeli chodzi o klatkę schodową w Strzelnie - mówiła.
Poważna przeszkoda pojawiła się przy okazji przygotowywania się do remontu bloku operacyjnego w szpitalu strzeleńskim. - Tutaj troszeczkę nam się rozbija sprawa o możliwość zapewnienia świadczenia usług, jeżeli chodzi o blok operacyjny. Musi być rozwiązana kwestia, w jaki sposób zastąpić obecną salę operacyjną, abyśmy mogli podjąć remont bloku operacyjnego. Biorąc pod uwagę, że remont takiego bloku to jest kwestia 3 do 4 miesięcy - tłumaczyła radnym dyrektor Buzała.
Dyrektor dodała: - Wyłączenie bloku operacyjnego bez innej alternatywy to jest niestety zmniejszenie kontraktu, pożegnanie się z kontraktem, no i problemy w tym momencie głównie z personelem medycznym wyższym, bo lekarze są tam głównie na kontraktach i wiadomo, że jeżeli nie świadczy się usługi, nie ma wynagrodzenia.
Radny PO Przemysław Zowczak pytał, czy pani dyrektor widzi jakieś zagrożenie dla inwestycji w służbie zdrowia wpisanych do budżetu powiatu na 2013 r.
- Największym zagrożeniem jest remont sali operacyjnej. Musimy znaleźć alternatywę, gdzie w tym czasie operować - tłumaczyła radnym dyrektor Buzała i dodała: - Powiem szczerze, w momencie gdy były robione te plany no jakoś nikt nie pomyślał, że coś trzeba zrobić, gdzieś trzeba będzie przez ten okres tych pacjentów operować.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1094 (5/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze