Reklama

Zaprojektowano drogę na działce burmistrza

Jeśli ul. Brzoskwiniowa zgodnie z zapisami planu poszerzona zostanie do 12 m, to droga przechodzić będzie przez działkę burmistrza, tuż pod ścianą jego domu. fot. Roman Wolek

Trzemeszno, ul. Brzoskwiniowa
     Zaprojektowano drogę na działce burmistrza
     Gdy Rada Miejska przyjmowała plan zagospodarowania przestrzennego, Krzysztof Dereziński był jej przewodniczącym. Wtedy tego nie zauważył.

     Siedem osób, jedna firma oraz samorząd mieszkańców zgłaszają uwagi do ustaleń obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Trzemeszno. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych znalazł się także burmistrz Krzysztof Dereziński. Niezadowolenie burmistrza dotyczy zapisanego w planie, poszerzenia drogi na ul. Brzoskwiniowej. W obowiązującym od 2006 r. planie przewidziano poszerzenie istniejącej drogi do 12 m.

Część tej drogi zaprojektowanej w planie przechodzi przez teren innych działek, w tym także przez teren działki burmistrza Krzysztofa Derezińskiego fot. Roman Wolek

     Jak wyjaśnił nam Józef Tarnowski z trzemeszeńskiego Urzędu Miasta i Gminy, zapisy o poszerzeniu drogi umieszczone zostały w planie, aby ułatwić komunikację okolicznym mieszkańcom oraz mieszkańcom powstającego osiedla. Problem jednak w tym, że zaplanowana w taki sposób droga wchodzi m.in. na działkę burmistrza, który wybudował na niej dom.
     - Planowana droga wchodzi w ścianę mojego domu i kończy się przed schodami - relacjonuje burmistrz Dereziński. Burmistrz wyjaśnia, że zanim plan zagospodarowania przestrzennego zaczął obowiązywać, on miał już wykupioną działkę, miał pozwolenie na budowę i wytyczony dom.
     Plan zagospodarowania przestrzennego przyjmowany był 26 października 2006 r. na ostatniej sesji Rady Miejskiej kadencji 2002-2006. Krzysztof Dereziński był wtedy przewodniczącym rady. Nie zgłaszał także żadnych uwag do wyłożonego wcześniej projektu planu zagospodarowania przestrzennego.
     - Nie zwróciłem wtedy na to uwagi. Byłem pewien, że jest wszystko okey. Nie zauważyłem tego - tłumaczy dziś burmistrz Dereziński. Gdyby chciano wprowadzić w życie zapisy planu dotyczące poszerzenia drogi na ul. Brzoskwiniowej, konieczne byłoby zabranie terenu z kilku prywatnych działek, łącznie z działką burmistrza. Zmiany w planie wiązałyby się z kolei z dużymi kosztami.
     - Nie będę wnioskował o zmianę planu - zapowiada dziś burmistrz. Aktualnie nie zanosi się także na ewentualne poszerzenie drogi na ul. Brzoskwiniowej.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1001 (16/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości