Reklama

Złomowisko przy torach powróciło

Złom leży teraz nie przy skarpie wiaduktu, a po drugiej stronie przejścia kolejowego. Mogileńscy urzędnicy sprawdzą, na jakich zasadach funkcjonuje punkt skupu złomu, tym bardziej, że gmina Mogilno nie wydawała żadnej decyzji środowiskowej do gromadzenia tam złomu i nikt o taką działalność gospodarczą nie występował.

Po zachodniej stronie torów kolejowych, na terenie między budką dróżnika kolejowego a ul. Magazynową leży złom fot. Damian Stawski

     Na początku marca w Pałukach pisaliśmy o spotkaniu burmistrza Leszka Duszyńskiego z władzami PKP SA. Spotkanie zorganizowane w Bydgoszczy dotyczyło dwóch kwestii - remontu i zagospodarowania przez gminę dworca PKP w Mogilnie oraz likwidacji szpecącego miasto złomowiska, które było zlokalizowane w pobliżu wiaduktu, między nasypem a torami kolejowymi. Podczas spotkania 23 lutego padło oficjalne zapewnienie przedstawicieli PKP - w nieodległym czasie teren pod złomowiskiem miał zostać udostępniony gminie Mogilno, a umowa z dotychczasowym dzierżawcą terenu wypowiedziana. Tak też się stało. Pod wiaduktem kolejowym zrobił się porządek, a o złomowisku przez kilka miesięcy było cicho.
     Sprawa złomowiska powróciła jednak podczas zebrania mieszkańców Osiedla nr 4 w Mogilnie (osiedle zachodnie). Burmistrz Duszyński podczas zebrania mówił: - Jak w końcu widzicie, udało nam się wyrzucić koło wiaduktu szrot, to co było tak brzydkiego. Wtedy jeden z mieszkańców wtrącił: - Ale z innej strony teraz jest. Według burmistrza: - Ale to, to już coś innego. Do nas nie przyszło żadne zawiadomienie, że ktoś chce tam prowadzić działalność gospodarczą. Mieszkańcy sygnalizowali burmistrzowi, że prawdopodobnie to ten sam właściciel przeniósł złomowisko na drugą stronę przejścia kolejowego, na plac między budką dróżnika kolejowego a ul. Magazynową. Szef Osiedla nr 4 w Mogilnie Marian Wegner mówił rozżalony: - Chwalimy się, że magazyn zbożowy powstanie, mamy zagospodarowanie dworca, a tu znów mamy złomowisko i to na samym przodzie przy ulicy.
     Rzeczywiście, na ogrodzonym siatką terenie znajduje się mnóstwo złomu i waga. Jak ustaliliśmy, prawdopodobnie były właściciel złomowiska spod wiaduktu wydzierżawił ten teren od jednego z dwóch użytkowników wieczystych działki - PKP lub od właścicieli prywatnych.
     Złomowisko w tym miejscu dodatkowo szpeci całą okolicę, która po otwarciu Twojego Marketu i sklepu meblowego Black Red White zaczęła być zagospodarowywana i zaczyna się pomału tam tworzyć centrum handlowe w zachodniej części miasta.
     Po naszym zapytaniu, dyrektor wydziału gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Mogilnie Arkadiusz Grobelski przeprowadził wizję w terenie i ma podejrzenie, że złomowisko najprawdopodobniej funkcjonuje tam nielegalnie. Gmina Mogilno nie wydawała żadnej decyzji środowiskowej dla lokalizacji tego typu działalności gospodarczej w tym miejscu. Na podstawie własnych obserwacji i uzyskanych informacji stwierdził: - Zostanie wszczęte postępowanie ze względu na podejrzenie powstania nielegalnego złomowiska. Jeżeli chodzi o to, kto prowadzi to złomowisko, to nie wiemy, czy jest to ten sam właściciel, który gromadził złom z drugiej strony. Nie wiemy, z kim jest podpisana umowa dzierżawy terenu, musimy się tego dowiedzieć. Dyrektor dodał, że najprawdopodobniej mały budynek biura znajdujący się przy złomowisku znajduje się na terenie PKP i biuro może się tam znajdować. Zostanie do wyjaśnienia kwestia drugiej części działki, która najprawdopodobniej należy do prywatnego użytkownika wieczystego i, na której leży w tej chwili sterta złomu i codziennie złom jest tam przyjmowany.
     Reporter Pałuk zadzwonił w tej sprawie do inspektora do spraw ochrony środowiska w Starostwie Powiatowym w Mogilnie Piotra Kurnatowskiego. Ten poinformował, że ze strony starostwa nie było wydanej żadnej decyzji na prowadzenie takiej działalności w tym właśnie miejscu. - Zresztą, aby móc wydać taką decyzję, najpierw gmina musiałaby wydać decyzję środowiskową - zaznaczył Piotr Kurnatowski. Dodał, że jeżeli jest to nielegalne złomowisko, wtedy gmina powinna kierować procedurę do art. 26 ustawy o odpadach. W paragrafie 1 czytamy: Posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1342 (44/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości