Trzemeszno, wnuczka, prokuratura, świadczenie pielęgnacyjne
Żona wnuka to prawie wnuczka
Gnieźnieńska prokuratura musiała umorzyć postępowanie, gdyż nie udało się wykazać, że kobieta podająca się za wnuczkę działała z zamiarem oszustwa.
Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie umorzyła postępowanie w sprawie podejrzenia wyłudzenia świadczenia pielęgnacyjnego z Ośrodka Pomocy Społecznej w Trzemesznie.
O sprawie tej pisaliśmy miesiąc temu. Przypomnijmy, że ponad dwa lata temu do OPS w Trzemesznie zgłosiła się mieszkanka gminy, która zadeklarowała, że chce się opiekować swoją babcią. We wniosku o uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego napisała, że jest wnuczką starszej kobiety, którą chciała się opiekować. OPS przyznał więc jej takie świadczenie. Mieszkanka ta od stycznia 2011 r. do stycznia 2013 r. otrzymywała co miesiąc z Ośrodka Opieki Społecznej świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł. Dodatkowo OPS przez okres ten opłacał jej także składkę emerytalno-rentową do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w wysokości 143,10 zł.
Później wyszło jednak na jaw, że osoba, która pobierała świadczenie, nie jest wcale wnuczką starszej kobiety. Gdy pracownicy OPS chcieli to wyjaśnić z kobietą, która pobierała zasiłek, podejrzana prawie natychmiast zadeklarowała rezygnację z pobierania świadczenia. W toku wyjaśnień przyznała, że nie jest wnuczką starszej kobiety, a jedynie żoną jej wnuka. Tłumaczyła, że nie była świadoma, iż podała nieprawdziwe dane.
Ośrodek Pomocy Społecznej uznał jednak, że pobrała ona bezprawnie świadczenie pielęgnacyjne i zażądał zwrotu świadczeń pobranych przez 2 lata. Chodzi tu o kwotę 12.566,60 zł oraz odsetki, które wynoszą obecnie 2.129,78 zł. W sumie jest to więc kwota prawie 15.000 zł. Mieszkanka gminy nie zgodziła się z decyzją o konieczności oddania pobranego świadczenia i skierowała sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Natomiast OPS skierował tę sprawę do Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie. Na zlecenie prokuratury trzemeszeńscy policjanci przesłuchali świadków w tej sprawie. Zachodziło podejrzenie, że mogło dojść do przestępstwa z artykułu 286 paragraf 1 Kodeksu Karnego, polegającego na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd. Za czyn ten grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Jak powiedział prokurator rejonowy Piotr Gruszka, postępowanie w tej sprawie umorzono, gdyż nie udało się wykazać, iż osoba, która złożyła nieprawdziwe oświadczenie w OPS działała z zamiarem oszukańczego wyłudzenia pieniędzy. W związku z tym stwierdzono, że działanie mieszkanki gminy Trzemeszno nie zawierało ustawowych znamion czynu zabronionego. Prokurator Gruszka zaznaczył, że takie rozstrzygnięcie prokuratury nie zamyka OSP drogi do wystąpienia z roszczeniem cywilnym o zwrot wypłaconych w tej sprawie pieniędzy mieszkance gminy Trzemeszno.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1118 (29/2013)
Więcej informacji:
Żona wnuka to nie wnuczka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze