Ostatni numer „Pałuk” z informacją o planowanych w SPZOZ Mogilno przez dyrektora Michała Ogrodowicza zwolnieniach zajmował podczas piątkowych obrad komisji ważne miejsce
fot. Joanna Świetnicka
Mogilno, SPZOZ, dyrektor, Michał Ogrodowicz, zwolnienia
Zwalniać obsługę, zatrudnić dyrektorów i żonę
Dyrektor Michał Ogrodowicz w nowym planie organizacyjnym nazywa siebie dyrektorem naczelnym i widzi miejsce dla trzech swoich zastępców: od spraw medycznych, finansowych i organizacyjnych. Mówi także poważnie o zatrudnieniu swojej żony - lekarza w pogotowiu ratunkowym w Mogilnie. - Są problemy kadrowe - tłumaczy. Po piątkowej komisji zdrowia Rady Powiatu, Krzysztof Mleczko zrezygnował z jej przewodniczenia.
W ubiegły czwartek ujawniliśmy w gazecie propozycje, jakie zawarł dyrektor Michał Ogrodowicz w Biznesplanie na lata 2014-2018. Dokument ten przedstawił Zarządowi Powiatu Mogilno 16 października.
Nazajutrz, 17 października po ujawnieniu w Pałukach planów dyrektora - zwłaszcza dotyczących zwolnień pracowniczych w SPZOZ - Zarząd Powiatu natychmiast wydał oświadczenie, które umieścił w Internecie. Publikujemy je poniżej. Zarząd wydaje się być zaskoczonym propozycjami dyrektora Ogrodowicza, ale jednocześnie widzi konieczność - jak to określił - zagospodarowania pracowników, którzy będą zwalniani.
W piątek 18 października odbyła się komisja zdrowia Rady Powiatu. Większość czasu radni poświecili właśnie materiałom, które jako pierwsi ujawniliśmy w gazecie.
- Sadzę, że tu większość radnych dowiedziała się o tym biznesplanie z gazety. Bo ja się dowiedziałem wczoraj z gazety. Ponieważ myślałem, że będę wcześniej miał od gazety. Niestety gazeta wyprzedza wszystkich - mówiąc te słowa przewodniczący komisji Krzysztof Mleczko głęboko odetchnął.
Biznes plan otrzymali także radni.
OŚWIADCZENIE ZARZĄDU POWIATU MOGILNO Z 17 PAŹDZIERNIKA
Prace nad strategią rozwoju SPZOZ na lata 2014-2018.
W dniu 16 października 2013 roku Zarząd Powiatu w Mogilnie zapoznał się z przedstawionym przez Dyrektora Ogrodowicza opracowaniem pn. Biznesplan dla Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie na lata 2014-2018. Niepokój Członków Zarządu wzbudził zapis dotyczący redukcji zatrudnienia, co jest sprzeczne z wcześniejszymi zapowiedziami Dyrektora Ogrodowicza, że zwolnień nie planuje. W tym obszarze trzeba będzie znaleźć nowe rozwiązanie pozwalające zagospodarować pracowników zagrożonych zwolnieniami. Zarząd traktuje ten dokument jako materiał wyjściowy do opracowania wersji ostatecznej, która trafi pod obrady Rady Powiatu w Mogilnie.
Dyrektor Ogrodowicz mówił: - W mojej ocenie i w moim przekonaniu dokument ma charakter wewnętrzny. Jest to dokument, który stanowi w pewnym sensie I część opracowania kompleksowego, który będzie stanowił, że tak powiem, moją koncepcję przedstawioną Zarządowi. Tą ostateczną, o której rozmawiamy od trzech miesięcy. Mówił, że jest to dokument, który wymaga zweryfikowania jeszcze wielu rzeczy, nakładów inwestycyjnych i planów inwestycyjnych. Mówił, że jest to materiał roboczy, który powstał jeszcze przed spotkaniami z NFZ i w Urzędzie Marszałkowskim.
Według radnego Przemysława Zowczaka, proponowane zwolnienia pracowników w szpitalach w Mogilnie i Strzelnie muszą budzić duże obawy. Zowczak, mówiąc o strukturze zwolnień pytał Ogrodowicza, czy znana mu jest na przykład skala nadgodzin wypracowanych przez pielęgniarki, spowodowanych zbyt małym zatrudnieniem i koniecznością zabezpieczenia pracy na oddziałach.
- Powinniśmy odciążać lekarzy od pracy biurowej i administracyjnej, a tu propozycja likwidacji etatów sekretarek medycznych. Jestem przekonany, że sekretarki medyczne powinny być szeroko zatrudnione. Chodzi o odciążenie lekarzy od pracy - tłumaczył radny Zowczak.
Radny kontynuował: - Na to wszystko pan proponuje bardzo istotne rozbudowanie najwyższego kierownictwa. Do tej pory był dyrektor i wicedyrektor. Teraz na poziomie dyrektorów będzie drastyczny wzrost zatrudnienia. Dyrektor Ogrodowicz sam siebie planuje nazwać dyrektorem naczelnym i zatrudnić jeszcze trzech swoich zastępców: ds. medycznych, ds. organizacyjnych i ds. finansowych.
Radny Zowczak odniósł się jeszcze do jednej sprawy: - Nie wiem, czy to jest prawda, ale dotarła do mnie informacja, że została zatrudniona przez pana, pańska żona w naszym SPZOZ-ie.
Przedstawiciel Sierpnia 80 Grzegorz Kulczycki mówił o niepokojących informacjach dotyczących zwolnień, o których dowiedział się z Pałuk.
Kulczycki tłumaczył Ogrodowiczowi, że związek zawodowy, jeżeli będzie taka potrzeba, podejmie wszystkie kroki ustawowo dozwolone i nie pozwoli, aby ktokolwiek został zwolniony. - Pan musi pamiętać, że jeszcze na terenie szpitala są związki zawodowe. Pan musi je respektować i z nimi rozmawiać - mówił Grzegorz Kulczycki.
Szef komisji zdrowia Rady Miejskiej Piotr Dubicki odniósł się do przedstawionych przez dyrektora Ogrodowicza planów zwolnień. - Jak pan wyobraża sobie pracę pielęgniarek, które są niepokojone, denerwowane. Jak one mają pracować odpowiedzialnie?
Według dyrektora Ogrodowicza: - To, że te nadgodziny powstają, to nie jest tylko i wyłącznie przyczyna, że jest za mało personelu. Jest absencja chorobowa, tak jest skonstruowana organizacja pracy, tak są skonstruowane póki co umowy o pracę.
Na koniec odniósł się do zatrudnienia swojej żony.
Michał Ogrodowicz mówił: - Było pytanie, czy moja żona pracuje: No nie pracuje. Nie ma podpisanych żadnych dokumentów, itd.
Radny Witold Pochylski prosił jednak o precyzyjną odpowiedź, tak, by z komisji nie wychodziły plotki na ten temat
- Nie pracuje? - pytał radny Pochylski. - W żadnej formie? - dopytywał radny Zowczak.
Dyrektor Ogrodowicz jakby raptem zaczął zmieniać zdanie. - Powiem tak. Miała rozpocząć dyżury w pogotowiu, ale jeszcze nie rozpoczęła - mówił i po chwili zastanowienia dodał: - Będzie pracowała, dlatego, że jest taka potrzeba. Są problemy kadrowe.
Joanna Świetnicka
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1132 (43/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze