Alkohol, radni, hala, sport
Alkohol na hali
Radni Paweł Molenda i Stanisław Wojtasiński uważają, że nie chodzi o to, czy alkohol jest tam sprzedawany zgodnie z prawem czy nie. Chodzi o to, że w taki miejscu nie powinien być w ogóle dostępny.
Codziennie od rana do 16:00 na niedawno oddanej do użytku hali widowiskowo - sportowej przy ul. Grobla odbywają się lekcje wychowania fizycznego szkół podstawowych z terenu miasta i gminy Mogilno.
Część radnych, którzy byli na otwarciu hali zaniepokoiła możliwość kupna alkoholu w znajdującym się tam Cafe Barze U Margaret. Bar otwarty jest codziennie od 12:00 do 22:00 i jak reklamuje się jego właściciel można tam kupić wśród pozostałego asortymentu także piwo jak i drinki.
Radny PSL Paweł Molenda tłumaczył na sesji 21 września, że z dużym niepokojem patrzył podczas uroczystego otwarcia hali na to, że istnieje tam możliwość kupna alkoholu. Zwracał uwagę, że od wczesnych godzin rannych dzieci i młodzież mają tam lekcje wychowania fizycznego i nie może być tak, że jest tam dostępny alkohol. Również w godzinach popołudniowych swe treningi mają tam siatkarki Sokoła a dzieci mogą przychodzić z rodzicami i brać udział w różnych zajęciach jak i imprezach sportowych.
- Sprzedaż alkoholu w tym miejscu jest nie do przyjęcia - twardo argumentował radny.
Burmistrz Leszek Duszyński tłumaczył, że właściciel baru wystąpił do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i taką koncesję otrzymał. Według burmistrza nie ma tu złamanych żadnych przepisów prawa, gdyż odległość od wejścia na plac zabaw znajdującego się na zewnątrz hali, do drzwi wejściowych do baru na I piętrze hali wynosi więcej niż 40 m. - Tu nie ma kolizji z placem zabaw - tłumaczył burmistrz.
W hali na dole także znajduje się miejsce, gdzie rodzice mogą zostawić dzieci. Uznano jednak, jak powiedział burmistrz, że nie jest to plac zabaw, tylko kącik zabawowy i wtedy nie potrzeba stosować tu żadnych przepisów o odległości od baru.
Leszek Duszyński dodał także, że w czasie jak szkoły mają lekcje wychowania fizycznego to alkohol nie jest sprzedawany. Według niego można go kupić w barze dopiero od godziny 16:00.
- Mnie przepisy nie interesują. Tam ma się rozwijać sport - mówił. Jego zdaniem dostępność alkoholu w Mogilnie jest duża i takiego punktu na hali nie musi być. - Na basenie też otworzymy punkt sprzedaży alkoholu? - pytał retorycznie burmistrza. Pytanie pozostało bez odpowiedzi. Na dotychczasowej sali Sokoła przy Rynku także nie był nigdy sprzedawany alkohol, choć znajdował się tam sklepik.
Radnego Molendę wsparł jego kolega partyjny Stanisław Wojtasiński. Tłumaczył, że problem leży w samym fakcie sprzedaży tam alkoholu. - Jest to takie miejsce, gdzie moim zdaniem alkoholu nie powinno się sprzedawać - mówił.
Właścicielka lokalu Małgorzata Stolecka powiedziała nam, że to co mówi burmistrz jest prawdą, do 16:00 alkohol zakrywany jest roletami i parawanikami, by był dla dzieci niewidoczny. - Taką mam umowę z dyrektorem Robertem Michalskim - mówi. Do wypowiedzi radnych nie chciała się odnosić.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1077 (40/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze