Piotr Grylewicz i Andrzej Kurek reprezentowali na sesji trzemeszeńskiej Rady Miejskiej związki zawodowe działające w krochmalni fot. Roman Wolek
Trzemeszno, rada, krochmalnia, PEPEES, PPZ Trzemeszno
Apelują do ministerstwa w sprawie krochmalni
Nie chcą, aby doszło do sprzedaży udziałów PPZ Trzemeszno na rzecz PEPEES z Łomży.
Rada Miejska w Trzemesznie na sesji 25 kwietnia wystosowała apel do Ministerstwa Skarbu Państwa o zaniechanie działań zmierzających do prywatyzacji Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego Trzemeszno, a w szczególności o odstąpienie przez ministerstwo od planowanej sprzedaży udziałów PPZ na rzecz PEPEES S.A. z Łomży. W apelu podkreślono, że trzemeszeńska krochmalnia jest jednym z największych na polskim rynku producentem skrobi ziemniaczanej i firmą z ponad 100-letnią tradycją. Zwrócono uwagę, że dzięki doświadczeniu oraz wykwalifikowanej kadrze pracowniczej generuje duże zyski i ma dobrą kondycję finansową. Według radnych, plany MSP zmierzające do prywatyzacji przedsiębiorstwa są niezrozumiałe i mogą doprowadzić do pogorszenia jego sytuacji finansowej. Jak przypominają, zakład jest jednym z największych pracodawców na terenie gminy, a jako odbiorca surowca współpracuje z ponad tysiącem plantatorów z terenu Wielkopolski, Kujaw i Pomorza. Rada Miejska w swoim apelu wnosi też o jednoczesne rozważenie przez Ministerstwo Skarbu Państwa umożliwienia zakupu PPZ Trzemeszno przez założoną w tym celu w 2003 r. Spółkę Plantatorsko-Pracowniczą.
Na środowej sesji radny Tadeusz Kostka sugerował, że użycie słowa apel jest niewłaściwe i lepiej, żeby nazwać to stanowiskiem Rady. Przekonywał, że jako Rada powinni zrobić wszystko, żeby pomóc przedsiębiorstwu. Burmistrz Krzysztof Dereziński argumentował, że słowo apel ma jednak większy wydźwięk niż stanowisko. Burmistrz porównał obecną sytuację w przemyśle ziemniaczanym do tego co działo się kiedyś w cukrownictwie i przypomniał, że zamknięto niektóre cukrownie w pobliżu. Również przekonywał, że trzeba bronić krochmalni, bo jak się wyraził, zakład jest częścią tożsamości Trzemeszna.
Głos zabrali także obecni na sesji przedstawiciele związków zawodowych z trzemeszeńskiej krochmalni: Piotr Grylewicz przewodniczący NSZZ Solidarność i Andrzej Kurek przewodniczący NSZZ Pracowników PPZ.
Piotr Grylewicz mówił o tym, że związkowcy chcą, żeby zakład z Trzemeszna został wykreślony z listy firm przeznaczonych do prywatyzacji. Informował, że w tym celu jadą nazajutrz do Warszawy na posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa. Andrzej Kurek także przekonywał, że jednak słowo apel byłoby lepsze niż stanowisko w piśmie od radnych do ministerstwa.
W związku z takimi argumentami radny Kostka wycofał swój wcześniejszy wniosek o zamianie słowa apel.
W głosowaniu radni tekst apelu do Ministerstwa Skarbu Państwa przyjęli jednogłośnie. Apel ten przesłany został także do wiadomości posłów i senatorów z terenu powiatu gnieźnieńskiego, wojewodów i marszałków wielkopolskiego oraz kujawsko-pomorskiego i starosty gnieźnieńskiego.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1055 (18/2012)
Inne teksty na ten temat:
Krochmalnia sprzedana
Krochmalnia w przededniu wielkich zmian
Widmo protestów w krochmalni
Krochmalnia bliska prywatyzacji
Chcą zmieszać cukier ze skrobią
Kampania będzie dobra
Krochmalnia uratowana
Będą protestować przed ministerstwem
Jest oferta kupna krochmalni
Promyk nadziei dla krochmalni
Apelują do ministerstwa w sprawie krochmalni
Prywatyzacja krochmalni na razie zbyt ryzykowna
Dobry rok dla krochmalni i plantatorów
Krochmalnia chce, by gmina poręczyła kredyt
Prywatyzacja niepokoi producentów i załogę
Zakład wyprodukuje 80 procent limitu skrobi
Powiększyli kapitał
Nowa linia wymycia i rafinacji skrobi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze