Reklama

Brat wsypał brata

Strzelno
     Brat wsypał brata
     Niebawem awanturujący się 22-latek odpowie za posiadanie narkotyków, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. To nieoczekiwany finał domowej interwencji.

     W niedzielny poranek 28 sierpnia około 5:25 do dyżurnego mogileńskiej komendy zadzwonił 18-letni mieszkaniec Strzelna, który nerwowym, głośnym tonem prosił o interwencję w sprawie awanturującego się brata. W tle rozmowy słychać było krzyki.
     Jak się później okazało, bracia byli pijani. We wskazane przez dyżurnego miejsce, do mieszkania na obrzeżach Strzelna pojechali policjanci z komisariatu w Strzelnie wraz ze strażnikiem miejskim. Zastali tam dwóch awanturujących się braci, 18- i 22-latka.
     Dowiedzieli się, że wcześniej młodzi mężczyźni razem ze swoją rodziną bawili się na zabawie weselnej w Trzemesznie.
     - Wszyscy wrócili do domu nad ranem, jednak bracia, znajdujący się pod wyraźnym wpływem alkoholu, nie położyli się spać w przyjaznej atmosferze. Bez powodu zaczęli obrzucać się aroganckimi epitetami. Doszło do szarpaniny, nad którą nie mogli zapanować pozostali domownicy - mówi nam rzecznik prasowy KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Rybczyński.
     Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, bracia nie rozmawiali z sobą od około 4 miesięcy. Najzwyczajniej byli pokłóceni. Na weselu sobie popili i najwyraźniej któryś szukał zwady, ponieważ pomiędzy 18- i 22-latkiem doszło do szarpaniny i rękoczynów. Trudno na chwilę obecną ocenić, z jakiego powodu doszło do awantury. Starszy z braci nie dawał za wygraną, w związku z czym młodszy postanowił poprosić o pomoc funkcjonariuszy.
     Podczas interwencji doszło do nieoczekiwanego rozwoju wydarzeń. W pewnym momencie rozzłoszczony 18-latek w obecności policjantów zaczął oskarżać starszego brata o to, że ten bierze narkotyki. Na dowód swoich słów z jego pokoju przyniósł mundurowym foliowy woreczek, w którym znajdowała się szklana lufka - jego zdaniem 22-latek palił w niej narkotyki - oraz mniejszy woreczek, najprawdopodobniej z jedną działką (niecały gram) marihuany w środku.
     - Ostatecznie domowa interwencja zakończyła się zatrzymaniem 22-letniego strzelnianina. Policjanci zabezpieczyli lufkę i przekazaną substancję. Wstępne badanie wykazało, że w woreczku faktycznie jest marihuana - poinformował podkom. Rybczyński.
     Interwencja podjęta w związku z wszczętą awanturą zakończyła się zwykłym pouczeniem. Natomiast w sprawie narkotyków starszy z braci został zatrzymany i przewieziony do policyjnej izby zatrzymań w mogileńskiej komendzie. Mężczyzna był pijany, miał w wydychanym powietrzu ponad 1,8 promila alkoholu.
     Jeszcze tego samego dnia, po wytrzeźwieniu 22-letni mieszkaniec Strzelna został przesłuchany. Zarzut posiadania narkotyków usłyszał około 16:00 po przewiezieniu do komisariatu w Strzelnie. Mężczyźnie grozi teraz do 3 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w sprawie prowadzą strzeleńscy policjanci.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1020 (35/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości