Maria Kiełpińska jest zaskoczona propozycją pracy, którą ma złożyć jej burmistrz Dereziński
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, burmistrz, skarbnik, propozycja
Była skarbnik ma być pomocą administracyjną
- Ja bym bardzo się cieszył, jakby pani skarbnik tu przyszła do pracy - komentuje informacje reportera dyrektor OSiR Mariusz Kowalczyk. - Dla mnie jest to zaskoczenie - mówi Maria Kiełpińska.
Burmistrz Krzysztof Dereziński znalazł stanowisko pracy dla byłej skarbnik gminy Marii Kiełpińskiej. Przypomnijmy, że została ona odwołana ze stanowiska przez burmistrza, który deklarował, że stracił do niej zaufanie. Decyzja burmistrza przyjęta została przez radnych Rady Miejskiej na nadzwyczajnej sesji 10 lipca. Burmistrz już podczas sesji zapewniał, że była skarbnik otrzyma propozycję zawarcia porozumienia o zmianie warunków pracy i w wyniku tego otrzyma inne, godne, stanowisko pracy w jednej z jednostek organizacyjnych gminy. Krótko po sesji w rozmowie z Pałukami informował wtedy, że Maria Kiełpińska otrzyma 2 lub 3 propozycje objęcia nowego stanowiska
Krzysztof Dereziński jednak dość długo zwlekał z tą decyzją. Przed długi czas nie mogliśmy się nic dowiedzieć na ten temat, bo burmistrz nie odbierał telefonów od reportera Pałuk. Udało się nam porozmawiać na ten temat dopiero w trakcie rozmowy z burmistrzem podczas jego dyżuru przyjmowania mieszkańców we wtorek 23 października. Jak powiedział nam wtedy, Maria Kiełpińska otrzyma propozycję pracy w Ośrodku Sportu i Rekreacji jako pomoc administracyjna. Burmistrz powiedział nam, że były rozpatrywane także inne ewentualne stanowiska, ale ostatecznie okazało się, że nie ma innej możliwości.
Decyzja ta może wydawać się dość zaskakująca. W trzemeszeńskim samorządzie nie jest bowiem tajemnicą, że gdy Maria Kiełpińska była skarbnikiem gminy to wzajemne relacje służbowe między nią a dyrektorem OSiR Mariuszem Kowalczykiem były nie najlepsze.
Dyrektor OSiR jest jednak bardzo zadowolony z zaproponowania Marii Kiełpińskiej pracy w jednostce, którą kieruje.
- Ja bym bardzo się cieszył, jakby pani skarbnik tu przyszła do pracy. Bo kształtowała ona budżet OSiR, a ja nie miałem na to żadnego wpływu. Więc teraz będzie miała okazję się wykazać i zrealizować ten budżet. Odciąży mnie to ze względu na taki, a nie inny budżet OSiR. Moje relacje będą takie jak z innymi pracownikami, jeśli przyjdzie tu do pracy. Będzie musiała wykonywać swoje obowiązki tak jak każdy inny pracownik OSiR - komentuje Mariusz Kowalczyk.
O nowej propozycji pracy Maria Kiełpińska dowiedziała się od reportera Pałuk podczas rozmowy telefonicznej.
- Dla mnie jest to zaskoczenie. Bo pan burmistrz się wypowiadał w pańskiej gazecie, że zaproponuje mi 3 stanowiska do wyboru, i że będę mogła sobie z nich wybrać. A tu słyszę, że pomoc administracyjna. Będę musiała głęboko przemyśleć tę propozycję - powiedziała nam była skarbnik.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1080 (43/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze