Reklama

Demony nadgoplańskie nie dały o sobie znać

Jeziora Wielkie, reforma, oświata, klasy
     Demony nadgoplańskie nie dały o sobie znać
     Pierwsze podsumowanie reformy gminnej oświaty wypada korzystnie. Ponad 90% dzieci likwidowanych klas IV-VI chodzących do Rzeszynka wybrało szkołę w Jeziorach Wielkich, reszta poszła do Racic w gminie Kruszwica. W gimnazjum włostowskim przy ZS w Strzelnie stworzono dwie pierwsze klasy - liczono na jedną.

     TAK ZREFORMOWANO
     Przeprowadzana na terenie gminy Jeziora Wielkie reforma gminnej oświaty niosła za sobą sporo kontrowersji. Przypomnijmy, że polegała na obniżeniu stopnia organizacyjnego Szkoły Podstawowej w Rzeszynku. Pozostawiono w tej szkole tylko klasy I-III i oddział przedszkolny. Natomiast klasy IV-VI przeniesione zostały do Szkoły Podstawowej w Jeziorach Wielkich.
     Ponadto reforma objęła także gminne gimnazjum, które mieściło się we Włostowie. To gimnazjum przeniesione zostało do Strzelna i włączone w powstały tam Zespół Szkół, którego organem prowadzącym jest powiat mogileński. Zanim do planowanej reformy oświaty doszło na terenie gminy, część rodziców wszczęła protesty. Organizowane były zebrania, rodzice krzyczeli, że poślą swoje dzieci do Kruszwicy, Racic, czy Skulska. Pomimo licznych protestów, reforma została przeprowadzona.
     Od 1 września młodzież dojeżdża do gimnazjum w Strzelnie, a w Szkole Podstawowej w Rzeszynku są tylko oddziały I-III. W okresie wakacyjnym trwało intensywne przygotowywanie placówek na pierwszy dzwonek. Pomimo że zarówno wójt, jak i dyrektorzy szkół, nie obawiali się drastycznych kroków ze strony rodziców uczniów, to jednak niepokój dotyczący ilości uczniów, którzy rozpoczną nowy rok szkolny w placówkach gminy Jeziora Wielkie, istniał. Okazało się jednak, że obawy były niepotrzebne.
     Jest już październik i ewentualne rotacje w szkołach się zakończyły. Wielokrotnie spotkaliśmy się z pytaniami mieszkańców Jezior Wielkich, jak wygląda sprawa uczęszczania dzieci do szkół na terenie gminy Jeziora Wielkie. Mieszkańców interesowało przede wszystkim, czy dużo rodziców posłało swoje dzieci poza teren gminy. Zbadaliśmy sprawę.
     SP RZESZYNEK
     W Szkole Podstawowej w Rzeszynku istniały obawy, że rodzice poślą swoje dzieci do Racic (gm. Kruszwica) lub ze starszym rodzeństwem poślą je do szkoły w Jeziorach Wielkich. Obawy nie potwierdziły się. Z kształcenia podstawowego w szkole w Rzeszynku w klasach I-III zrezygnowało zaledwie czworo dzieci, z czego tylko dwójka mająca uczęszczać do kl. I  przeszła poza gminę do szkoły w Racicach, w tym jedna, która zmieniła miejsce zamieszkania w gminie Kruszwica, a kolejna dwójka z klasy II przeszła do szkoły w Jeziorach Wielkich. W rozmowie z dyrektorem szkoły Wiesławą Maciejewską usłyszeliśmy, że sytuacja w szkole jest stabilna. - Dużo dzieci nie odeszło, a teraz trochę spokoju jest nam potrzebne i tylko pracować - usłyszeliśmy.
     SP JEZIORA WIELKIE
     Nieco inaczej wygląda sytuacja w Szkole Podstawowej w Jeziorach Wielkich. Do tej placówki ze szkoły w Rzeszynku przeszły klasy IV-VI, które zostały połączone z istniejącymi już klasami w tej szkole. Ogólnie do placówki przeszło 32 dzieci, z czego do klasy IV - 12 uczniów, do kl. V - 8 uczniów i do klasy VI - 12 uczniów. Po połączeniu najbardziej liczebną klasą jest klasa VI, do której uczęszcza 27 uczniów, do klasy IV - 23 uczniów, a do kl. V - 21 uczniów. Do szkoły w Jeziorach Wielkich z SP w Rzeszynku powinno przejść 43 uczniów, z czego wynika, że w rezultacie 9 uczniów przeszło do Niepublicznej Szkoły w Racicach, natomiast 2 dzieci zmieniło miejsce zamieszkania i wyprowadziło się z gminy Jeziora Wielkie.
     - Zdecydowana większość przyszła do nas, klasy się nam zapełniły. Nie są to przepełnione klasy, dzieci jest w nich akurat. My jako szkoła czynimy i czyniliśmy wszystko, również przed wakacjami, aby uczniowie z terenu nadgoplańskiego mieli jak najmniejszy stres w związku z przejściem do innej placówki. Cały czerwiec przeznaczyliśmy na spotkania zarówno z dziećmi, jak i rodzicami organizując imprezy integracyjne. Rodzice byli zarówno w Racicach, jak i u nas, więc porównywali, jakie jest zaplecze i baza w Jeziorach Wielkich, a jakie w Racicach. Wychodzi na to, że większość rodziców wybrała naszą szkołę i trafiło do nas ponad 90% uczniów - powiedział dyrektor jeziorańskiej podstawówki Krzysztof Laskowski.
     Uczniowie połączonych klas odbyli w celach integracyjnych wspólny biwak w budynku szkolnym. - Jest dużo nowych koligacji, kumplują się, więc wszystko idzie w dobrym kierunku. W tej chwili nie używamy już tzw. granicznych wyrazów nadgoplańska strona, czy Jeziora. Jesteśmy wspólną rodziną - dodał dyrektor Laskowski.
     Z WŁOSTOWA DO STRZELNA
     Pod znakiem zapytania było również jeziorańskie gimnazjum, które od września znajduje się w budynku liceum w Strzelnie i jest integralną częścią nowo powstałego Zespołu Szkół. Według obliczeń 1 września do placówki z gminy Jeziora Wielkie miało trafić ok. 30 uczniów i miała tam powstać tylko jedna klasa pierwsza. Jak się okazało, mimo że nie wszyscy z gminy Jeziora Wielkie zdecydowali się na przejcie do gimnazjum w Strzelnie, znalazło się więcej chętnych i w szkole powstały dwie pierwsze klasy. Z Wójcina z 23 absolwentów klasy VI do gimnazjum przyszło 15 uczniów. Czterech uczniów przeszło do Wilczyna, 3 do strzeleńskiego gimnazjum, natomiast jedna osoba do klasy sportowej w Bydgoszczy.
     Z SP Jeziora Wielkie na 8 absolwentów do gimnazjum przyszło 6 uczniów. Natomiast z SP w Rzeszynku na 10 absolwentów do gimnazjum przyszło 9 uczniów, a jedna osoba przeszła do gimnazjum strzeleńskiego. Do pierwszych klas trafili również uczniowie ze szkół spoza gminy: 1 osoba przyszła ze Słabęcina (gm. Kruszwica), z gminy Wilczyn przyszły 2 osoby oraz 1 osoba z Wronowych (gm. Strzelno).
     Z pierwszych i drugich klas, które wcześniej uczyły się we Włostowie, a w tym roku uczą się w klasach drugich i trzecich ilość uczniów zmniejszyła się tylko o jednego ucznia, który poszedł do szkoły w Kruszwicy.
     - Myślę, że sytuacja wygląda dobrze. Jak rozmawiam z uczniami mówią, że są zadowoleni. Na początku trochę problemu było z dojazdem, ale zawsze trzeba wszystko poukładać. Jeżeli chodzi o licealistów, to widać, że się dogadują i nie ma żadnych problemów, ani obaw. W rozmowie z rodzicami słyszę, że jest dobrze.      Jest inna kultura, uczniowie może trochę wcześniej dojrzeją i ogłady nabiorą. Będziemy mieli wywiadówkę, to myślę, że jakieś głosy do nas dotrą - mówi dyrektor gimnazjum Arleta Marciniak.
     Do gimnazjum przeszło również 7 osób z gimnazjum strzeleńskiego. Do klas II przeszło 4 uczniów. Natomiast do klas III przeszło 3 uczniów oraz 1 z Orchowa.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1077 (40/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości