Łukasz Kachniarz ze statuetkami dla jednostki OSP Trzemeszno i dla strażaka OSP roku 2011 fot. Roman Wolek
Trzemeszno, Gniezno, strażak, druh
Druhowie z Trzemeszna najlepsi
Tytuł strażaka OSP roku 2011 podczas uroczystości otrzymał Łukasz Kachniarz.
W sobotę 5 maja w Gnieźnie odbyły się powiatowe uroczystości z okazji Dnia Strażaka, w których uczestniczyli przedstawiciele strażaków z gminy Trzemeszno.
Uroczystości rozpoczęte zostały mszą św. w gnieźnieńskiej katedrze, sprawowaną przez prymasa Polski ks. abp. Józefa Kowalczyka. Główna część obchodów odbyła się na Rynku. Podczas uroczystości uhonorowano jednostki straży oraz druhów szczególnie zasłużonych dla pożarnictwa. Na jednostkę OSP roku 2011 w powiecie gnieźnieńskim wybrano OSP Trzemeszno. Jednostka ta przoduje w Wielkopolsce pod względem udziału w akcjach. Średnia liczba zdarzeń w ostatnich latach, w których brali udział druhowie z Trzemeszna, to 166 rocznie. Pod tym względem na 1.856 jednostek OSP w województwie wielkopolskim jednostka z Trzemeszna zajmuje 8. miejsce.
Natomiast tytuł strażaka OSP roku 2011 podczas uroczystości otrzymał Łukasz Kachniarz z OSP Trzemeszno. Jest on członkiem jednostki od 2000 r. Ukończył m.in. kurs ratownictwa medycznego, a za własne pieniądze ukończył kurs dla stermotorzystów oraz zdobył uprawnienia płetwonurka. Jest jednym z założycieli sekcji ratownictwa wodnego przy OSP w Trzemesznie. Podczas swojej pracy w firmie Paroc dwukrotnie udzielał pomocy przedmedycznej: pracownikowi firmy cateringowej, który doznał zawału oraz mężczyźnie, który spadł z wysokości kilku metrów. Łukasz Kachniarz jest już czwartym pokoleniem, które kultywuje strażackie tradycje rodziny Schillaków. Jest prawnukiem Piotra Schillaka, pierwszego naczelnika OSP Trzemeszno w niepodległej Polsce, wnukiem Tadeusza Schillaka, długoletniego naczelnika i honorowego prezesa OSP oraz synem Grażyny Kachniarz, prezes OSP Trzemeszno.
Roman Wolek, 9 V 2012
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze