Reklama

Dwóch świetlic nie będzie

Burzliwe zebranie w sołectwie Ostrowo
     Dwóch świetlic nie będzie
     Zebranie wiejskie nie zgodziło sięo, by część funduszu sołeckiego na 2012 r. przeznaczyć na naprawę podłogi i wymianę okien w pomieszczeniu używanym przez KGW. Jeszcze przed głosowaniem kobiety opuściły zebranie. Część z nich wychodząc rzuciła obraźliwe epitety.

Sołtys Józef Gacek tłumaczył, że jedna świetlica w Ostrowie wystarczy dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców i nie ma sensu remontować pomieszczeń, które zajmują gospodynie z miejscowego KGW
   fot. Magdalena Lachowicz Stefania Kubacka zarzuciła sołtysowi Józefowi Gackowi, że nie jest dobrym gospodarzem i za jego rządów panuje dziadostwo
   fot. Magdalena Lachowicz

     Tydzień temu mieszkańcy sołectwa Ostrowo (gm. Strzelno) decydowali na co przeznaczą w 2012 r. środki z funduszu sołeckiego. W zebraniu w świetlicy wiejskiej 20 września uczestniczył burmistrz Ewaryst Matczak. W zebraniu uczestniczyło 41 na 359 uprawnionych do głosowania mieszkańców.
     NAJPIERW DROGA
     Na zebranieRada Sołecka w składzie: sołtys Józef Gacek, Jacek Giemza, Grzegorz Dopierała, Jan Szparagowski i Franciszek Łukomski przygotowała do podjęcia dwie uchwały. Pierwsza dotyczyła zmiany do wniosku sołeckiego złożonego na rok 2011, w którym sołectwo miało zaplanowane 8.000 zł na remont drogi gruntowej w kierunku Ostrowa Wybudowanie. Już w czerwcu z tej inwestycji sołectwo przeniosło kwotę 2.800 zł i chciało przeznaczyć ją na budowę boiska sportowego powstającego przy cmentarzu. Jednak w późniejszym czasie kwota ta okazała się za niska. Dlatego sołtys ponownie zaproponował, aby kwota ta wróciła na dokończenie modernizacji drogi gruntowej. Natomiast kwotę potrzebną na powstanie boiska sołtys zaproponował zabezpieczyć w funduszu sołeckim na 2012 r. Przedstawiona uchwała została podjęta przez mieszkańców jednogłośnie.
     WNIOSEK GOSPODYŃ
     Druga uchwała dotyczyła podziału funduszu sołeckiego na 2012 r. Kwota ta wynosi 17.002 zł. Rada Sołecka zaplanowała przeznaczyć je na 9 przedsięwzięć, patrz ramka.
     Drugi projekt uchwały wzbudził sporo kontrowersji, szczególnie wśród obecnych na zebraniu członkiń Koła Gospodyń Wiejskich: Stefanii Kubackiej, przewodniczącej Wiesławy Mazgaj oraz Barbary Wiącek i Ewy Harko. Nie zgadzały się one z proponowanym przez Radę Sołecką podziałem środków funduszu. Gospodynie złożyły swój wniosek, w którym wystąpiły o przekazanie środków na remont świetlicy KGW, która znajduje się w budynku po byłej szkole podstawowej. Panie wnioskowały o przyznanie pieniędzy na naprawę lub wymianę podłogi oraz wymianę 2 okien za 4.334,85 zł. Wniosek poparty był podpisami 18 osób. Wniosek nie zawierał żadnego uzasadnienia  i nie zawierał oszacowanych całkowitych kosztów, była podana tylko kwota potrzebna na wymianę dwóch okien.
     DWÓCH ŚWIETLIC NIE BĘDZIE
     Jako pierwsza głos zabrała długoletnia przewodnicząca KGW Stefania Kubacka, która pierwsze słowa skierowała do burmistrza Ewarysta Matczaka: - Panie burmistrzu, jeżeli fundusz jest z naszych podatków - a wszyscy go płacimy - dlaczego więc my jako koło nie możemy jakiejś części tych pieniędzy dostać? Dlaczego to jest tak, że decyduje sołtys? - pytała Stefania Kubacka.
     Burmistrz odpowiedział, że przeznaczenie pieniędzy z funduszu sołeckiego jest regulowane ustawą o funduszu sołeckim, która mówi jednoznacznie, że to  Rada Sołecka zbiera informacje i przedkłada zebraniu wiejskiemu do zatwierdzenia. - Są dwa wnioski. Jest wniosek KGW i jest wniosek Rady Sołeckiej, a zebranie wiejskie głosuje. To co przegłosuje jest zatwierdzane do wykonania - tłumaczył burmistrz. 
     Stefania Kubacka nie dawała za wygraną i wypominała, że przez wiele lat wszystkie pieniądze przeznaczane były na remont remizy. - My przez tyle lat dostaliśmy zaledwie 200 zł. Wszystko wpłynęło tutaj. Więc dlaczego my nie możemy ani złotówki dostać? Panie sołtysie, dlaczego nie pomożecie? - pytała Stefania Kubacka.
     Sołtys Józef Gacek tłumaczył, że większość ludzi uważa, że w takiej małej miejscowości, jaką jest Ostrowo, wystarczy jedna świetlica wiejska. Ich zdaniem bezsensem jest tworzenie drugiej świetlicy wiejskiej. - Jest jedna świetlica i opinie większości mieszkańców mówią, że coś się robi i coś się dzieje w tej świetlicy - tłumaczył sołtys.
     NACZYŃ NIE CHCĄ
     - Myśmy się nie wtrącali, jak robiliście dach. Teraz, jak żeście skończyli, dajcie nam coś - wtrącała Stefania Kubacka. Sołtys cierpliwie tłumaczył, że dwóch świetlic w Ostrowie nie będzie. Mówił, że pomieszczenia, które zajmują gospodynie w byłej szkole podstawowej wymagają gruntownego remontu, że potrzeba tam setek tysięcy złotych i wymiana dwóch okien nie załatwi całego problemu. - Tam nie ma sanitariatów. Tam cała konstrukcja dachowa wymaga wymiany. Tynki i cała instalacja. A co załatwi sprawa dwóch okien, kiedy to nadal nie będzie funkcjonowało tak jak ma funkcjonować. Niech pani to zrozumie. Chcecie zorganizować sobie tu jakąś imprezę proszę bardzo, zapraszamy tu do świetlicy wiejskiej. Nie ma co się obrażać. Byliście tutaj, czy ktokolwiek was wyrzucił stąd? Nikt was nie wyrzucił - próbował załagodzić sytuację Józef Gacek.
     Sołtysa w jego wypowiedzi wspierali mieszkańcy, którzy zgodnie stwierdzili, że klika lat temu gospodynie z KGW same odeszły ze świetlicy w remizie cichaczem zabierając naczynia. Na te słowa ostro zareagowała Stefania Kubacka.      - To nasze naczynia były dane tutaj, czy ktoś widział pieniądze z ich wypożyczania. Tymi pieniędzmi wyście sami rządzili. A my nie mieliśmy do niczego dostępu - krzyczała Stefania Kubacka.
     Sołtys Gacek próbując zapobiec kłótni zaproponował gospodyniom, że świetlica stoi dla nich otworem. - Było tutaj wielu sołtysów, ale takiego dziadostwa jak za pana, nigdy nie było - mówiła oburzona Kubacka.
     Sołtys Gacek podziękował jej za taką opinię, po czym dodał: -  Gdybym ja tak gospodarzył jak pani uważa i zaczął remontować drugą świetlicę, to by mnie ludzie wyprowadzili z Ostrowa. Bo byłaby taka opinia, że tu dziadostwo i tam dziadostwo.
     Sołtys powtórzył, że świetlica będzie zawsze na każdą prośbę udostępniana gospodyniom, jednak na przeniesienie do remizy naczyń KGW sołtys się nie godził. - U nas są naczynia. My naczyń z koła gospodyń drugi raz tu przyjmować nie będziemy, żeby po dwóch czy trzech latach pod okiem straży miejskiej znowu naczynia dzielić - mówił sołtys. Po czym dodał, że o tym, jaki będzie podział środków sołeckich na 2012 r. zadecyduje całe zebranie wiejskie. - Jeżeli będzie taka decyzja zebrania wiejskiego i wniosek koła gospodyń będzie pozytywnie zaopiniowany, nie ma problemu, zdejmiemy pieniądze z placu zabaw i kupimy dwa okna. Ale nie ja sam o tym decyduję - dodał sołtys Gacek. Po słowach sołtysa wzburzona Stefania Kubacka wyszła z zebrania.
     OBRAŹLIWE EPITETY
     Wówczas głos zabrał członek Rady Sołeckiej Franciszek Łukomski. Powiedział: - Wyście odeszły i dopóki ja żyję, zawsze będę przeciwny, żebyście tutaj wróciły. Przez całą waszą kadencję od kiedy odeszłyście, przy waszej świetlicy rosną chwasty nawet na schodach. Żeby nie Marek Matusiak, to okna by zarosły chwastami. Okna chcecie, okno nie było zamknięte, śnieg padał to Marek Matusiak nie mógł się doprosić o klucze i zamykał drutem, żeby tam śnieg nie padał i wy śmiecie prosić o jakieś pieniądze. Co żeście ze swojego wkładu panie szanowne włożyły, nawet żeście koło swojego nie zagrabiły i żeście nie posadziły kwiatów i wy jesteście panie z Koła Gospodyń Wiejskich. To wstyd - mówił Franciszek Łukomski.
     Po tych słowach oburzone kobiety: Wiesława Mazgaj oraz Barbara Wiącek i Ewa Harko zerwały się z miejsc i ruszyły w kierunku wyjścia. Przy drzwiach panie Mazgaj i Wiącek rzuciły w kierunku Franciszka Łukomskiego obraźliwe epitety.
     GŁOSOWANIE
     W związku z tym, że nikt nie miał już nic do powiedzenia w tej sprawie, sołtys zarządził glosowanie. Pierwsze głosowanie odbyło się nad wnioskiem złożonym przez KGW. Nikt z obecnych na sali nie podniósł ręki za przyjęciem wniosku. Jedna osoba się wstrzymała od głosu, a pozostałe były przeciw.
     Zebranie wiejskie przegłosowało natomiast jednogłośnie wniosek o podział funduszu sołeckiego na 2012 r. zgodny z tym, co zaproponowała Rada Sołecka.

 

Reklama
PODZIAŁ FUNDUSZU SOŁECKIEGO W OSTROWIE NA 2012 ROK
1.200 zł - impreza dla dzieci i młodzieży w czasie zimowych ferii Kujawy zimą
600 zł - impreza kulturalna Spotkanie pokoleń
700 zł - impreza sportowo - rekreacyjna dla dzieci i młodzieży Powitanie lata. Wakacje na wsi
1.500 zł - projekt Poznawanie Ziemi Kujawskiej i innych części Polski poprzez organizację wycieczek krajoznawczych dla dzieci i młodzieży
1.500 zł - zakup paliwa, oleju napędowego do samochodu, którym rozwiezione zostanie kruszywo na drogę gruntową i przygotowanie płyty boiska pod zasiew trawy
4.500 zł - zakup trawy, środków ochrony roślin i sadzonek drzew iglastych na obsadzenie powstającego boiska sportowego
1.800 zł - zakup kosiarki spalinowej, którą koszona będzie trawa na boisku
202 zł - zakup paliwa do kosiarki
5.000 zł - zakup placu zabaw dla dzieci, który tymczasowo stanie przed remizą, a docelowo zamontowany będzie przy boisku sportowym.
Rada Sołecka zobowiązała się, że co roku będzie dokonywała zakupu kolejnych elementów placu zabaw. (mal)

 

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1024 (39/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości