Reklama

Gdy nie śpi, wyrzuca reportera

Orchowo, reporter, radny, komisja rolna
     Gdy nie śpi, wyrzuca reportera
    Radny podszedł przed komisją rolną do reportera Pałuk i krzyczał, że nie życzy sobie, aby pisać na jego temat w gazecie.

     Dwa tygodnie temu w artykule na temat dyskusji o likwidacji szkół na komisji oświaty Rady Gminy w Orchowie z 9 października, pisaliśmy także o zachowaniu radnego Bogdana Piotrowskiego. W pierwszej części obrad radny ten, od czasu do czasu zapadał w krótką drzemkę. Udało nam się to uwiecznić na zdjęciu. Najwyraźniej nie spodobało się to jednak radnemu Piotrowskiemu, który dał upust swoim emocjom tuż przed rozpoczęciem obrad komisji rolnej we wtorek 23 października. Podszedł on do reportera Pałuk i krzyczał, że nie życzy sobie, aby pisać na jego temat w gazecie. Zdenerwowany radny krzycząc na reportera, zabronił mu uczestniczyć w posiedzeniu komisji. Nakazywał pracownikowi Pałuk opuścić salę i wymachując ręką pokazywał drzwi. Dopiero, gdy reporter wyjaśnił, że wykonuje swoją pracę i nie ma zamiaru wyjść z sali, radny wrócił na swoje miejsce. Wyjaśniał jeszcze, że wcale nie spał podczas komisji, a jedynie czasami przymrużył oczy i było to spowodowane chorobą.
     Przypomnijmy, że podobne wydarzenia z udziałem radnego Bogdana Piotrowskiego miały miejsce już 7 lat temu. Ten sam radny już wtedy zapadał czasami w drzemki podczas obrad sesji i komisji. Na sesji 29 kwietnia 2005 r. udało się nam to sfotografować. Wtedy radny tłumaczył, że tak na prawdę wcale nie spał, a jedynie miał zamknięte oczy, gdyż bolały go od spawania.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1080 (43/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości