Reklama

Ivo Partizan powraca do Jarocina

„Ivo Partizan” 29 lat temu, w sierpniu 1986 r. Zdjęcie zostało wykonane w Jarocinie, gdy zespół został zaproszony do udziału w koncercie już jako laureat Festiwalu Muzyków Rockowych Jarocin 1985. Od lewej stoją: Stanisław Holak - casio, Sławomir Ruciński - gitara, Leszek Duszyński - gitara basowa, Maciej Adamski - vocal, viola, Mariusz Twarużek - perkusja i Marek „Pitama” Sadecki - instrumenty perkusyjne, przeszkadzajki.

          fot. arch. zespołu

Ivo Partizan, koncert, band, muzyka
     Ivo Partizan powraca do Jarocina
     Powraca do miejsca, gdzie 30 lat temu muzyką i tekstami podbił serca tysięcy fanów zimnej alternatywnej fali. W Spichlerzu Polskiego Rocka w Jarocinie mogileński band zagra w sobotę 30 maja o 20:30. Zaś 3 czerwca o 19:30 wystąpi w gnieźnieńskim Młynie. Z oryginalnego składu zabraknie wokalisty Macieja Adamskiego i perkusisty Mariusza Twarużka - obaj trafili ostatnio do szpitala.

     W sierpniu minie 30 lat od organizacji Festiwalu Muzyków Rockowych Jarocin 1985, który dla mogileńskiego bandu Ivo Partizan stał się szczególny i przełomowy. Nikt wtedy nie przypuszczał, że to co się wydarzyło podczas przesłuchań konkursowych w czwartek 15 sierpnia 1985 r. (koncert nazwany przez organizatorów Nowa Muzyka) i potem na scenie głównej w koncercie finałowym laureatów w sobotę 17 sierpnia 1985 r. będzie trwało przez następne 30 lat i będzie przekazywane jak legenda kolejnym pokoleniom. Zespół znalazł się wtedy w dziesiątce laureatów i jako nagrodę otrzymał gitarę. Po zespole nie pozostały dziś żadne nagrania płytowe, radiowe. Fani nagrywali sobie ich koncerty na stilonowskie kasety. Ich jakość i jakość tych nagrań, które do dzisiaj ocalały jest fatalna, ale mają niebywałą siłę. Są dokumentem tamtych czasów, rosnącej w siłę obok punka i reggae - zimnej fali.By zostać zaproszonym na festiwal młode zespoły wysyłały swoje kasety. Tak też zakwalifikował się Ivo Partizan. Kasetę nagrywał wtedy w harcówce w piwnicy (tam Ivo miał próby) perkusista wielu mogileńskich składów, dziś pracownik MDK Marek Bieganowski.
     Do kasety każdy zespół dołączał krótką informację. Znajdujemy ją w wydanym przy tej okazji festiwalowym folderze. Wynika z niej, że zespół powstał w 1984 r. na bazie punkowego Bunkra. Po odejściu „Siwego” i „Wiarusa” zmieniliśmy nazwę, lecz zmiana charakteru granej muzyki nastąpiła wcześniej. Na wiosnę 1984 r. rozpoczęły się poszukiwania muzyczne (...) - czytamy w folderze jarocińskim.
     Tak nie do końca jest to zgodne z rzeczywistością. Ivo Partizan powstał w 1984 r. raczej na bazie mogileńskiej kapeli Kabaret. Ten zespół tworzyli: Sławomir Ruciński - gitara, Mariusz Twarużek - perkusja i Leszek Duszyński - gitara basowa.
     Ivo założyli: Sławomir Ruciński, Mariusz Twarużek i śpiewający basista Bunkra Maciej Adamski. Mówiąc w folderze jarocińskim o poszukiwaniach muzycznych, Maciej prawdopodobnie miał na myśli to, że także członkowie Bunkra zaczęli odchodzić od ostrego punkowego grania i przygotowali materiał (odbył się jeden koncert w harcówce) jako Porcelanowy Człowiek. Projekt upadł, bo Maciej odszedł do nowego bandu, do którego zresztą wymyślił nazwę - Ivo Partizan. Siwy z Wiarusem rozpoczęli próby w garażu Siwego przy ul. Kościuszki. Nic z nich jednak nie wyszło.
     Warto zwrócić uwagę, że w pierwszym składzie Ivo nie było Leszka Duszyńskiego, choć grał w Kabarecie. Dołączył dopiero po kilku miesiącach, gdy Maciejowi Adamskiemu trudno było łączyć grę na gitarze basowej i śpiewać.
     Uważamy, że cel jest blisko. Oprócz formy muzycznej, ulega zmianie sposób przekazu naszych myśli. Nadal, lecz już w bardziej wyrafinowany sposób walczymy z rzeczywistością, ale nie chcemy, aby nasza muzyka ograniczała się do protestu. Chcemy, aby ta muzyka była taka jak my. Potrafimy walczyć z tym co złe, ale chcemy także w muzyce znaleźć miejsce na odpoczynek, ucieczkę, odlot - te słowa Ivo Partizan dołączone do wysłanej kasety czytamy w jarocińskim folderze.
     Dwoma sierpniowymi koncertami w Jarocinie zespół osiągnął niewiarygodną popularność w środowiskach zimnofalowo-alternatywnych. Później zagrał jeszcze kilkanaście koncertów na festiwalach ogólnopolskich oraz w 1986 r. w Jarocinie już jako zaproszona gwiazda. Zespół rozwiązał się w 1988 r.
     W 2013 r., po 25 latach Leszek Duszyński ponownie skrzyknął kolegów i założył kapelę RiD (Ruciński i Duszyński). Znowu na gitarze grał Sławomir Ruciński, na perkusji Mariusz Twarużek, na drugiej gitarze i śpiewał Leszek Duszyński, a na basie Karol Walkowski - były muzyk punkowej mogileńskiej Herbergi. Czyli wszyscy muzycy z oryginalnego składu Ivo Partizan znowu się zeszli, oprócz Maciej Adamskiego.
     Gdy członkowie kapeli otrzymali jednak z Jarocina zaproszenie po 30 latach do zagrania koncertu w Spichlerzu Polskiego Rocka, długo nie zastanawiali się i podjęli decyzję o powrocie do oryginalnej nazwy - Ivo Partizan.
     Kilka miesięcy temu Leszek Duszyński mówił reporterowi Pałuk: - Maciejowi Adamskiemu złożyłem propozycję dołączenia do zespołu. To do niego będzie należeć ostateczna decyzja, czy będzie chciał zaangażować się w  ten projekt. Nawet gdyby odmówił, to będę usilnie starał się go namówić, by przynajmniej wystąpił z nami w Jarocinie. Nie udało mu się jednak przekonać go do powrotu. Wspólnie nie odbyli ani jednej próby. Maciej trafił zresztą ostatnio do szpitala i tym samym jego występ z przyczyn pozamuzycznych stał się w Jarocinie niemożliwy. Dlatego na koncercie w Jarocinie w sobotę 30 maja o 20:30 zaśpiewa utwory, w tym dwa kawałki Ivo Partizan Leszek Duszyński. Będą to sztandarowe numery Ivo Partizan: Josef Mengele oraz Zabij ten czas. Godzinę przed koncertem będzie w spichlerzu możliwość spotkania i rozmowy z muzykami Ivo Partizan.
     Zespół od kilku tygodni gra także z nowym perkusistą Arkadiuszem Kubickim ze Strzelna. Dotychczasowy bębniarz Mariusz Twarużek kilka tygodni temu także wylądował w szpitalu i prawdopodobnie na wiele miesięcy został wyłączony z aktywnego grania.
     Sobota w Jarocinie w ogóle zapowiada się jako Dzień Mogilna. O 17:00 III-ligowa Pogoń Mogilno gra tam ważny mecz z Jarotą Jarocin.
    Cztery dni później, 3 czerwca o 19:30 Ivo Partizan zagra w Gnieźnie, w klubie Młyn.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1215 (21/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości