Jeziora Wielkie, kibole, zarzuty, Dąb Barcin, Kujawskie Pogranicze Jeziora Wielkie
Kibole mają zarzuty za pobicie
Przypuszczenia potwierdziły się. Działacze Dębu Barcin zostali napadnięci i pobici przez kiboli z gminy Strzelno.
Prezes Dębu Barcin Marcin K. i kierownik drużyny Daria W. zostali skopani i pobici 16 września około 16:00 po meczu klasy A Kujawskie Pogranicze Jeziora Wielkie - Dąb Barcin. Pisaliśmy o tym w numerze Pałuk z 20 września.
Już wtedy prezes jeziorańskiego klubu Krzysztof Laskowski mówił: - Nie wiem, czy oni wszyscy w Strzelnie mieszkają, ale tak ich kojarzymy, że z tamtych stron pochodzą.
Daria W. została wtedy kopnięta w kręgosłup, który miała operowany dwa lata wcześniej. Została odwieziona karetką do szpitala w Inowrocławiu. Okazało się, że było to mocne zbicie miednicy i grzbietu kręgosłupa.
Wtedy ustaliliśmy z własnych źródeł, że policja zatrzymała zaraz po burdach na stadionie jednego z uczestników zajść, 21-letniego Michała M. ze Strzelna. Był pijany, miał w wydychanym powietrzu około 2 promili alkoholu. Przesłuchiwany przez policjantów nie przyznał się do kopnięcia kobiety.
Dziś już wiemy, że 4 października policja postawiał zarzuty pobicia trzem mężczyznom. Usłyszeli je: 21-letni Karol Ł. ze Strzelna, 21-letni Michał M. ze Strzelna i 19-letni Michał W. z Bławatek (gm. Strzelno). Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1078 (41/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze