Reklama

Koronkowa robota Anny Mazurkiewicz. Szydełko ma już ponad 120 lat (wideo + zdjęcia)

W sobotą 13 maja Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu włączyło się w tegoroczną edycję Europejskiej Nocy Muzeów, które przebiegało pod hasłem Spotkajmy się w Muzeum. Podczas obchodów otwarta została wystawa Koronkowa robota Anny Mazurkiewicz z Bielic. Pani Ania prowadziła również warsztaty wykonywania koronek klockowych.

Odwiedzający w sobotę, 13 maja inowrocławskie Muzeum im. Jana Kasprowicza mogli dowiedzieć się wiele ciekawostek o historii regionu i sztuce. Prezentowane były muzealne perełki skrywane na co dzień w magazynach. Podczas Nocy Muzeów otwarta została wystawa Koronkowa robota Anny Mazurkiewicz z Bielic (gm. Mogilno), prezentująca twórczość uznanej koronczarki i hafciarki. Godzinę później pani Ania podczas zorganizowanych w muzeum warsztatach zaprezentowała technikę wykonywania koronek klockowych.

Anna Mazurkiewicz z uczestnikami warsztatów koronki klockowej, które przeprowadziła w inowrocławskim muzeum fot. Paweł Lachowicz

HAFT I KORONKA TOWARZYSZĄ CAŁE ŻYCIE

Anna Mazurkiewicz jest nauczycielką z zawodu, byłą wychowawczynią w Zespole Szkół w Bielicach, hafciarką i koronkarką. Jest absolwentką Krajowej Szkoły Hafciarsko- Koronkarskiej im. Heleny Modrzejewskiej w Zakopanem, którą ukończyła w 1966 roku. W latach 1968-1970 prowadziła w Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Mogilnie kursy hafciarskie. Po zdaniu w 1970 roku matury przeniosła się do Koszalina, gdzie do 1978 roku kierowała Ośrodkiem Praktyczna Pani.

Po powrocie do Mogilna rozpoczęła pracę w Ośrodku Nowoczesna Gospodyni przy Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska, którym kierowała do 1992 roku, organizując m.in. kursy haftu i wystawy. W tym samym roku podjęła pracę nauczycielki praktycznej nauki zawodu  w Liceum Zawodowym w Bielicach. W latach 1998-2001 studiowała w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej we Włocławku, uzyskując licencjat na Wydziale Pedagogiki  Opiekuńczo-Wychowawczej. Ostatnie lata pracy zawodowej poświęciła na stworzenie i kierowanie Warsztatami Terapii Zajęciowej Radosne Serca Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej w Bielicach. Stworzyła placówkę, w której osoby niepełnosprawne do dnia dzisiejszego odzyskują radość życia. 28 lutego 2011 roku, po 43 latach pracy przeszła na emeryturę.

Reklama

Anna Mazurkiewicz prezentuje metodę wykonywania koronki klockowej fot. Paweł Lachowicz

Haft i koronka towarzyszą pani Ani przez całe życie. Nie tylko sama haftuje i szydełkuje, ale także uczy tej pięknej sztuki.

UKOCHANE SZYDEŁKO MA PONAD 120 LAT

Dla Anny Mazurkiewicz praktycznie nie ma dnia bez robótek ręcznych. Pasją hafciarską i koronkarską, jak opowiada zaraziła ją jej babcia. Do dzisiaj do tworzenia koronkowych ozdób, obrusów i serwet używa, jak mówi ukochanego szydełka, którego wcześniej używała jej babcia. Dzisiaj to szydełko ma ponad 120 lat. Duże znaczenie w rozwijaniu jej zainteresowań miał nauczyciel robótek ręcznych w szkole podstawowej. Później w rozwijaniu pasji pomagała jej Teresa Krauze. Dlatego po ukończeniu szkoły podstawowej wybrała na dalszą naukę szkołę hafciarsko-koronkarską w Zakopanem. - Jeszcze wtedy w siedmioklasowej szkole podstawowej były takie informatory, jak książki telefoniczne i tam znajdował się spis wszystkich szkół w Polsce. W ten sposób wyszukałam sobie właśnie tę szkołę - opowiada nam Anna Mazurkiewicz.

Pomimo, że jako młoda dziewczyna musiała opuścić rodzinne strony, to dzisiaj nie żałuje swojej decyzji, gdyż to, czego nauczyła się w zakopiańskiej szkole wykorzystuje do dzisiaj. - Ta szkoła całe życie mi pomaga. Mogłam sobie dorabiać, kursy prowadzić - dodaje. Bierze udział w wystawach, kiermaszach  i konkursach. Jest wielokrotną laureatką konkursów sztuki ludowej organizowanych przez Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. Jej eksponaty wielokrotnie wystawiane były w Muzeum Kasprowicza w Inowrocławiu, gdzie co 2 lata jest organizowany przegląd dziedzictwa kulturowego.

Pani Ania czynnie uczestniczy w życiu kulturalnym naszego środowiska. Piastuje funkcję prezesa Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Ziemi Mogileńskiej. Ponadto uczęszcza na zajęcia haftu, które regularnie w środy odbywają się pod okiem twórczyni ludowej Grażyny Kasza w strzeleńskiej bibliotece.

Podczas tegorocznej edycji Nocy Muzeum w Inowrocławiu można było zwiedzić wystawę prac koronkarskich Anny Mazurkiewicz fot. Paweł Lachowicz

TECHNIKA KORONEK KLOCKOWYCH

Podczas tegorocznej Nocy Muzeów w Inowrocławiu wystawę jej prac obejrzało mnóstwo zwiedzających. Najbardziej zainteresowani po wernisażu uczestniczyli w warsztatach, podczas których zaprezentowała technikę wykonywania koronek klockowych. Technika ta, jak mówiła, polega na przeplataniu par nici. Tak jak w pracy na krośnie: jedne z nich pełnią rolę osnowy, a inne wątku. Dzięki temu powstają podstawowe sploty klockowe, czyli płócienko, siekanka i warkoczyk. Koronka klockowa jest najszlachetniejszą z technik koronkowych i najbardziej kojarzona z tradycyjnym koronkarstwem.

Do robienia koronek klockowych wykorzystywane są specjalne szpulki (tzw. klocki) z nawiniętą nicią oraz wałek, do którego przytwierdzony jest wzór. Koronczarka wypełnia wzór przeplatając nici między szpilkami gęsto przyczepionymi do wałka. Zamiast wałka używa się niekiedy poduszki. – U nas ta technika jest mało znana. Ja nauczyłam się jej podczas nauki w Zakopanem. W tym roku mija 60 lat, jak do tej szkoły poszłam. Cieszę się z tego, bo Kasprowicz był w Zakopanem, a ja tam skończyłam szkołę i teraz w muzeum jego imienia mam swoja wystawę. Na wystawie pokazałam prace, czyli obrazy wykonane haftem krzyżykowym, które wystawiam na ogólnopolskich wystawach haftu krzyżykowego w Łodzi, ponadto haft richelieu i kujawski, koronki szydełkowe i od niedawna klockowe. Pół wieku prawie nie robiłam tego typu koronek, bo to rękodzieło nie miało zbytu. Po 50 latach sama bałam się sama rozpocząć tego typu działa i zaczęłam jeździć na warsztaty do Krakowa, bo tam Dom Kultury na Pogórzu zgłosił projekt jako Niematerialne Dziedzictwo Kulturowe i tam co tydzień organizowane były dwudniowe warsztaty są prowadzone. Byłam tam trzy razy i tam sobie przypomniałam koronki klockowe i zaczęłam je robić. Bardzo jestem zadowolona, że wróciłam do tej techniki – powiedziała nam pani Ania.

PRZEKAZUJE WIEDZĘ INNYM

W rozmowie z naszym reporterem pani Ania zdradziła, że pomimo faktu, że jest już emerytką, to nadal z wielką chęcią organizuje kursy i warsztaty. Zainteresowanych nie ubywa, a wręcz poszerza się ich grono. Dla pani Ani największą satysfakcją jest możliwość przekazywania swojej wiedzy innym. Na różnych wystawach, czy kiermaszach z dumą ogląda prace wykonane przez jej uczniów.

Prace wykonane przez panią Anię, w tym serwety, serwetki, bieżniki, obrusy, chusteczki obrobione szydełkiem, bombki, zawieszki, jajka wielkanocne, kartki okolicznościowe i świąteczne, telegramy, zakładki do książek, kawałki materiałów połączone koronkami, czy mereżkami, po prostu prawie wszystkie możliwe rodzaje haftu można oglądać w muzeach, szkołach i kościołach.

Reklama

Dla Anny Mazurkiewicz praktycznie nie ma dnia bez robótek ręcznych. Pasją hafciarską i koronkarską, jak mówi zaraziła ją jej babcia fot. Paweł Lachowicz

 

Paweł Lachowicz

 

 

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości