Reklama

Kosztowna i odłożona na później

Droga wojewódzka 254, sesja, Flejter
     Kosztowna i odłożona na później
     Obecność radnego sejmiku wojewódzkiego Zenona Flejtera podczas sesji Rady Miejskiej w Łabiszynie stała się okazją do dyskusji na temat drogi wojewódzkiej nr 254. Dobrych informacji w tej sprawie jednak nie ma.

     - Wszyscy widzimy, że droga relacji Łabiszyn - Brzoza jest w coraz gorszym stanie. Czy coś wiadomo na temat jej ewentualnego finału, czy tu są jakieś konkrety? - pytał Zenona Flejtera radny Andrzej Hłond. Przedstawiciel sejmiku wojewódzkiego nie miał dobrych wieści, choć przyznał, że sprawa ta była poruszana na ostatniej sesji wojewódzkiej.
     - Kiedy o tę drogę pytałem, to pierwsza odpowiedź była taka, że tu, w Łabiszynie dwie drogi wojewódzkie są w bardzo dobrym stanie, chodzi oczywiście o drogę na Szubin i o drogę na Żnin, a droga nr 254 jest w tej chwili jeszcze w projektowaniu - mówił Zenon Flejter. Radny sejmiku poinformował także, że znany jest domniemany koszt modernizacji tej drogi między Brzozą a Wylatowem, a wynosi on od 108 do 140 mln zł. Budżet, jakim w tej chwili dysponuje województwo na remont dróg, wynosi około 60 mln zł. Zenon Flejter zauważył również, że w tej chwili procedury projektowe przedłużają się ze względu na znajdowane rośliny czy siedliska zwierząt, które trzeba badać.
     - Poza tym jest nacisk, żeby skomunikować trasy, które prowadzą do autostrady A1. Podejrzewam, że poza doraźnymi remontami, w najbliższych dwóch latach nie ma realnych możliwości rozpoczęcia przebudowy tej drogi - przyznał radny sejmiku wojewódzkiego.
     Nadzieję budzi jedynie możliwość pozyskania kredytu i środków unijnych. Droga nr 254 ma być właśnie wykonana w ramach pieniędzy pozabudżetowych. Poza tym Urząd Marszałkowski planuje zaciągnąć kredyt w wysokości 1,5 mld zł. Jeśli to się powiedzie, kwota ta przeznaczona zostanie tylko na drogi. Wówczas pojawi się nadzieja na przebudowę drogi nr 254.
     Informację o tym, że na razie nie ma szans na przebudowę drogi nr 254 Brzoza - Wylatowo potwierdza rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich Michał Sitarek, który stwierdził, że nie jest w stanie podać terminu realizacji tej inwestycji, gdyż droga jest na razie jeszcze projektowana i to projektowanie potrwa do przyszłego roku. Co będzie dalej, to zależy od środków, którymi Zarząd Dróg Wojewódzkich będzie dysponował.
     - Nie będziemy jeszcze szafować liczbami dotyczącymi kosztu, kiedy nie mamy gotowego projektu, ale wcześniejsze przebudowy dróg wojewódzkich zamykały się kosztem 2 mln zł za km - powiedział Michał Sitarek.
     Z informacji, jakie burmistrz Mogilna Leszek Duszyński przekazał mogileńskim radnym wynika, że Zarząd Dróg Wojewódzkich chce rozpocząć remont tej drogi (gdy już on się zacznie) od Mogilna, dlatego m.in., że jest to największe miasto na trasie drogi wojewódzkiej, a poza tym gmina Mogilno ma już za sobą etap uzgodnień (przystanki, wjazdy, wyjazdy, parkingi, itp.) związanych z projektowaniem modernizacji drogi.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1073 (36/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości