Rowerzyści zostali zatrzymani po zgłoszeniu od jednego z mieszkańców.
W niedzielę 7 kwietnia o godzinie 19.05 dyżurny mogileńskiej komendy otrzymał telefoniczna informację od mieszkańca, że ulicą Niezłomnych jedzie dwóch prawdopodobnie pijanych rowerzystów. Patrol ruchu drogowego zatrzymał w tamtym rejonie 21- i 52-latka. Rowerzyści dmuchali w alkotest. Młodszy miał 2,1 promila w wydychanym powietrzu, a starszy 2,3 promila alkoholu.
Za kierowanie rowerem po pijanemu grozi mandat w wysokości 2.500 złotych, ale w przypadku skierowania wniosku o ukaranie do sądu, grzywna nawet w kwocie do 30.000 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych.
Rzecznik KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Bartecki informuje: Jest to kolejna już sytuacja, kiedy dzięki obywatelskiemu zgłoszeniu policja wyeliminowała z ruchu pijanych kierujących. Pamiętajmy, że każdy nietrzeźwy stwarza realne i poważne zagrożenie na drodze i nie ma znaczenia, czy jest to kierowca samochodu, motocykla, roweru, czy innego pojazdu. Pijany rowerzysta najpoważniejsze zagrożenie stwarza jednak dla siebie, ponieważ jako niechroniony uczestnik ruchu drogowego, każde zdarzenie drogowe - nawet takie bez udziału innego pojazdu - może przypłacić poważnymi obrażeniami. Nadal jednak taki argument do wielu osób nie przemawia.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze