Trzemeszno, gmina, opłaty, ZSGiL
Nie czapkowali, ale zapłacili
Gmina Trzemeszno zapłaci ponad 4.000 zł. odsetek za zbyt późne uregulowanie należności za prowadzenie ZSGiL.
GROZIŁ SĄDEM
Starosta gnieźnieński Dariusz Pilak bardzo stanowczo domaga się od gminy Trzemeszno regulowania opłat za wspólne prowadzenie przez powiat i gminę istniejącego jeszcze nadal Zespołu Szkół Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie. Wcześniej pisaliśmy o tym, że na początku wakacji starosta przesłał do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego pisma z prośbą o zapłacenie przez gminę pierwszej raty w wysokości 185.860,32 zł, a gdy to nie przyniosło rezultatu wkrótce przesłał dokument ostrzejszej treści wzywający do zapłaty tej kwoty. Informował także, iż brak wpłaty we wskazanym terminie spowoduje skierowanie sprawy na drogę sądową. Gmina Trzemeszno w końcu uregulowała tę należność.
Starosta Pilak stara się teraz jednak dochodzić także odsetek za nieterminowe uregulowanie wpłaty.
29 października do trzemeszeńskiego ratusza wpłynęło pismo od starosty, w którym domaga się on zapłaty od gminy 4.231,90 zł, z czego 3.971,80 zł stanowią odsetki z tytułu nieterminowej wpłaty rozliczenia pierwszej raty środków z 2012 r., a 260,10 zł to odsetki za nieterminową wpłatę rat trzeciej i czwartej z 2011 r.
Starosta na uregulowanie należności wyznaczył termin do 7 listopada. Jak poinformował, po upływie tego terminu, sprawa bez odrębnego wezwania skierowana zostanie na drogę postępowania sądowego.
DECYZJA W KULUARACH
Kwota 4.231,90 zł dla powiatu zapisana została w zmianach budżetowych, które przyjmowali radni na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej 6 listopada.
Burmistrz Dereziński mówił podczas sesji, że na pewno kwestia odsetek jest sprawą kontrowersyjną. Przyznał, że początkowo mówiło się o tym, że gmina nie powinna płacić tych odsetek, ale m.in. po rozmowach kuluarowych zdecydowano się zapisać te pieniądze w projekcie budżetu. Według radnego Zbigniewa Matelskiego, wprowadza się dziwne zwyczaje, skoro takie decyzje podejmuje się w skutek rozmów w kuluarach, a radny dowiaduje się o sesji w sprawie zmian budżetowych dzień wcześniej. Pytał też, dlaczego nie rozmawiano ze starostwem na temat problemów dotyczących współfinansowania szkoły.
Burmistrz odpowiadał, że nie wprowadza się żadnych nowych zwyczajów, bo dużo spraw załatwia się w kuluarach. Mówił też, że skoro jest już straszenie sądem a starosta nie jest jego przełożonym, to nie zamierza on za bardzo czapkować.
LEPIEJ ZAPŁACIĆ
Radny Maciej Adamski zwracał uwagę, że powiat też nie wywiązywał się z uzgodnień zawartych w porozumieniu z gminą co do prowadzenia ZSGiL m.in. nie przedstawił kwoty dofinansowania, jaką oczekuje od gminy do końca kwietnia oraz arkusz organizacyjny szkoły nie został zatwierdzony przez burmistrza.
Krzysztof Dereziński przekonywał, że wolałby uniknąć sprawy sądowej w kwestii odsetek. Podkreślał, że i tak za sprawę tę grozi mu postępowanie u rzecznika dyscypliny finansów publicznych.
Ostatecznie radni zdecydowali się przyjąć zmiany budżetowe, w tym także dotyczące przekazania odsetek dla powiatu. Za podjęciem takiej uchwały głosowało 10 radnych, a przeciw był jedynie Zbigniew Matelski.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1082 (45/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze