Reklama

Nie jest winny braku mieszkania

Burmistrz Trzemeszna
     Nie jest winny braku mieszkania
     Trzemeszeńscy radni za bezzasadną uznali skargę 65-letniego mieszkańca gminy skierowaną do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Na sesji Rady Miejskiej w środę 29 czerwca radni zajmowali się skargą Piotra Klimowicza na działalność burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. O treści skargi i sytuacji 65-letniego Piotra Klimowicza pisaliśmy szerzej 3 tygodnie temu w artykule Mieszka w pałacu - bez ubikacji, wody i prądu.

 

      Przypomnijmy, że autor skargi od lata ubiegłego roku mieszka w lokalu zastępczym w dworku w Kruchowie (gm. Trzemeszno), nazywanym powszechnie pałacem. Lokal ten ma powierzchnię kilkunastu metrów. Nie ma w nim prądu, ubikacji ani też dostępu do bieżącej wody. 65-latek ma II grupę inwalidzką. Utrzymuje się tylko z niewielkiej renty i zasiłku pielęgnacyjnego. W ostatnim czasie przez wiele lat mieszkał na poddaszu domu należącego do jego siostry przy ul. Toruńskiej w Trzemesznie. 29 sierpnia ubiegłego roku część stropu w tym pomieszczeniu uległa zniszczeniu.
     Jak ustalił Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Gnieźnie, spadła podsufitka, czyli dolna, niekonstrukcyjna część stropu. Nie została jednak naruszona konstrukcja budynku.
     Piotr Klimowicz miał przebywać w lokalu zastępczym tylko czasowo, do momentu aż wyremontowane zostaną pomieszczenia zajmowane przez niego wcześniej. Remont ten nie został jednak w ogóle rozpoczęty.
     W związku z trudną sytuacją mieszkaniową Piotr Klimowicz skierował pismo do kancelarii prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Prosił w nim prezydenta o pomoc. Jak przedstawił, jest obecnie osobą bezdomną i winą za ten stan rzeczy obarczył burmistrza Trzemeszna. Poinformował m.in. o stanie lokalu, który obecnie zajmuje. Dodał, że burmistrz zobowiązał się po zawaleniu konstrukcji sufitu, w okresie  miesiąca lub dwóch wyremontować mieszkanie przy ul. Toruńskiej zajmowane przez niego wcześniej.
     Kancelaria prezydenta RP przesłała list mieszkańca Trzemeszna do Rady Miejskiej z prośbą o jego rozpatrzenie i wyjaśnienie opisanej sprawy.
     Sprawą zajęła się więc najpierw komisja rewizyjna RM na posiedzeniu 20 czerwca. Mimo zaproszenia na obrady, autor skargi nie przybył. Komisja uznała skargę na burmistrza za bezzasadną.
     Na sesji 29 czerwca Piotr Klimowicz również nie był obecny. W głosowaniu radni uznali jego skargę za bezzasadną. Za podjęciem takiej uchwały głosowało dwunastu radnych, nikt nie był przeciw, a od głosu wstrzymał się tylko Zbigniew Matelski.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1012 (27/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości