Reklama

Nie wyciągać ręki po naszą ziemię

Strzelno, burmistrz, sprawa, przejęcie, Przyjezierze
     Nie wyciągać ręki po naszą ziemię
     Burmistrz Matczak nie odda po dobroci ani skrawka Przyjezierza, leżącego po strzeleńskiej części. - „Gmina Strzelno nie wyciąga ręki po tereny należące do innej gminy i takich działań również oczekuje od swoich sąsiadów” - czytamy w odpowiedzi skierowanej do wójta Woźniakowskiego.

     WÓJT PROSI O ZIEMIĘ
     Sprawa przejęcia części strzeleńskiej Przyjezierza przez gminę Jeziora Wielkie jest wciąż aktualna. Zamiary wójta Zbysława Woźniakowskiego przeobraziły się w konkretne czyny.
     W tej sprawie wójt skierował 12 września oficjalne pismo do burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka (pisaliśmy o tym w 40/2012 numerze naszego tygodnika).
     - Istniejący obecnie stan powoduje, że jedna miejscowość, która stanowi jeden organizm społeczny, kulturowy, a także geograficzny, podzielona jest pomiędzy dwie różne gminy - czytamy w piśmie wójta. Zdaniem wójta istniejący podział Przyjezierza jest podziałem sztucznym, nie przynoszącym nikomu żadnej korzyści, a przede wszystkim szkodzącym samym mieszkańcom Przyjezierza. - Dochodzi bowiem do podziału mieszkańców tej miejscowości na tych, którzy mieszkają w gminie Jeziora Wielkie i na tych, którzy mieszkają w gminie Strzelno - czytamy w piśmie.
     Zdaniem wójta Woźniakowskiego taka sytuacja rodzi określone skutki prawne dla tychże mieszkańców, jak chociażby zróżnicowane wysokości podatków i opłat lokalnych, inaczej prowadzona polityka gospodarowania odpadami oraz wykonywanie zadań w zakresie utrzymania czystości i porządku, odmiennie ukształtowany system zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków, wreszcie odmienny system organizacji oświaty i szkolnictwa. Podział miejscowości nie sprzyja również prowadzeniu prawidłowej i racjonalnej polityki kształtowania ładu przestrzennego.
     W piśmie czytamy ponadto, że zasadnicza część Przyjezierza położona jest na obszarze gminy Jeziora Wielkie. Również po stronie Jezior Wielkich znajduje się jezioro, będące największą atrakcją turystyczną Przyjezierza.
     ODPOWIEDŹ MAŁO DOWCIPNA
     W czwartek,18 października sprawa poruszona została podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie. Okazało się, że burmistrz ma już przygotowaną dla wójta Woźniakowskiego pisemną odpowiedź. Radny Jan Szarek pytał burmistrza, czy pismo zostało już wysłane do Jezior Wielkich. W odpowiedzi usłyszał, że pismo nie zostało jeszcze wysłane.
     - Rozmawialiśmy o propozycji wójta Jezior Wielkich. Szkoda, że pismo jeszcze nie poszło. Mój pogląd jest na to troszeczkę inny. Moim zdaniem trzeba było się zgodzić z propozycją wójta, że rzeczywiście jest źle, że jest dwóch gospodarzy na jednym terenie. Lepiej, żeby był jeden i zaproponować, iżby teren od krzyża, tam gdzie jest droga na Gaj, Wójcin i Nową Wieś i w prawo ten asfalt, żeby od tamtego miejsca Jeziora Wielkie przekazały całe Przyjezierze Strzelnu. Wtedy będzie jeden gospodarz zgodnie z propozycją wójta. Pan, panie burmistrzu nie był dowcipny w tym względzie, a powinien pan być - mówił Jan Szarek.
     STRZELNO NIE WYCIĄGA RĘKI
     Nasz reporter dotarł do pisma wystosowanego przez burmistrza Matczaka do wójta Woźniakowskiego. Czytamy w nim, że gmina Strzelno negatywnie opiniuje projekt umieszczenia miejscowości Przyjezierze w granicach jednej gminy - Jeziora Wielkie.
     Dokonany został podział miejscowości Przyjezierze, może rzeczywiście jest nieracjonalny. Należy jednak stwierdzić, że jest on tak samo zły dla gminy Strzelno, bo przecież cała miejscowość Przyjezierze mogła się znaleźć w granicach gminy Strzelno, a stało się jednak inaczej - czytamy w piśmie. Jednocześnie burmistrz uważa, że mimo tych utrudnień dotychczasowa współpraca między zainteresowanymi samorządami na terenie Przyjezierza układała się poprawnie i nie widzi on potrzeby zmiany tego układu.
     Natomiast, jeśli chodzi o sprawę utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego w Przyjezierzu czytamy, że: W związku z likwidacją posterunku Policji w Jeziorach Wielkich odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Przyjezierzu ponosić będzie Komisariat Policji w Strzelnie oraz Straż Miejska w Strzelnie i to jeden z powodów, dla których odmawiamy proponowanych zmian.
     Z pisma dowiadujemy się, że gmina Strzelno stoi na stanowisku, że podejmowane przez gminę Jeziora Wielkie wszelkie działania, mające na celu zmianę granic administracyjnych obu gmin, spotykają się z ostrym sprzeciwem i oporem gminy Strzelno.
     Gmina Strzelno nie wyciąga ręki po tereny należące do innej gminy i takich działań również oczekuje od swoich sąsiadów - czytamy.
     PISMO POKRAKA
     Radny Jan Szarek wypowiedział się też odnośnie treści sformułowanego pisma.
     - Co do pisma. Przed sesją zwrócił uwagę również pan Marian Mikołajczak. Przeczytam jeden akapit „Jeśli chodzi o sprawę utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W związku z likwidacją posterunku Policji w Jeziorach Wielkich odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Przyjezierzu ponosić będzie Komisariat Policji w Strzelnie oraz Straż Miejska w Strzelnie i to jeden z powodów, dla których odmawiamy proponowanych zmian” - jest to gramatyczna pokraka panie burmistrzu i nie powinien pan dopuścić, żeby takie pismo, tak sformułowane zdania, żeby to poszło na zewnątrz. Źle to o nas świadczy - mówił radny Jan Szarek.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1080 (43/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości