Inicjatywa ratusza w Mogilnie
O pomoc dla poparzonych braci
Wydział promocji ratusza przygotował specjalne plakaty. Zwrócono się do aptek o przekazywanie maści i opatrunków oraz do proboszczów o odczytanie na mszach świętych apelu burmistrza Leszka Duszyńskiego w tej sprawie.
15 czerwca w Mogilnie doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia.
Bracia: 14-miesięczny Filip Zbieranek i 4-letni Jakub Zbieranek w wyniku
nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostali poparzeni rosołem.
Maluchy udało się uratować, ale przed nimi długa walka o zdrowie
i powrót do normalnego życia. Pisaliśmy o tym 14 lipca na łamach naszej
gazety. Rodzina za naszym pośrednictwem postanowiła zwrócić się do
wszystkich mieszkańców gminy o pomoc w dalszym leczeniu i kosztownej
rehabilitacji synów.
Obecnie młodszy z chłopców Filip jest w stanie śpiączki farmakologicznej
w SPZOZ Zdroje w Szczecinie, gdzie przy oddziale chirurgii dziecięcej
znajduje się specjalistyczny oddział oparzeniowy. Jego stan jest bardzo
ciężki. Ma poparzenia sięgające 80% powierzchni ciała. Zdiagnozowano
u niego oparzenia termiczne II i III stopnia okolic głowy, twarzy,
tułowia, kończyn. Poparzony został także przedsionek jamy ustnej,
chłopczyk miał niewydolność oddechową oraz zapalenie płuc. Miejsca
niepoparzone na ciele Filipa to część twarzy, szyi oraz okolice narządów
płciowych, gdzie miał pampersa. U starszego z chłopców Jakuba
stwierdzono oparzenia 40% powierzchni ciała (III stopnia), m.in. głowy,
szyi, klatki piersiowej, kończyn dolnych oraz kończyny górnej lewej.
Jakub po trzytygodniowym leczeniu w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr.
Jana Biziela w Bydgoszczy wrócił do domu. Ma przeszczepioną skórę na
nogach, rękach i plecach. Po wycięciu tkanek martwiczych pokryto je
przeszczepami skóry własnej, pobranej z drugiej ręki i pośladków.
Kształtowanie blizn może trwać nawet 2 lata. Jest pod opieką lekarzy
z Oddziału Chirurgii Dziecięcej z Pododdziałami Urologii i Leczenia
Oparzeń. Dwa razy w tygodniu jeździ na badania kontrolne do Bydgoszczy,
ponadto dwa razy dziennie musi mieć zmieniane opatrunki.
Sytuacja materialna rodziny jest ciężka. Gojące się rany u 4-latka
wymagają ciągłej pomocy drugiej osoby w codziennych czynnościach,
dlatego w tej chwili rodzice chłopców, państwo Aleksandra i Tomasz
Zbierankowie nie pracują zawodowo. W domu poza Filipem i Jakubem jest
jeszcze pięcioro dzieci: 15-letnia Patrycja, 13-letni Szymon, 12-letni
Bartosz, 10-letnia Julia i 6-letnia Wiktoria.
Braci czeka bardzo długie i kosztowne leczenie. Zakup specjalnych maści,
opatrunków i ubranek uciskowych wiąże się ze sporymi wydatkami.
Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński podjął działania mające na celu pomóc
poszkodowanym chłopcom i ich rodzicom w tym trudnym dla nich czasie.
W tym celu wydział promocji i kultury mogileńskiego ratusza przygotował
plakaty z prośbą o pomoc dla Filipa i Jakuba. Rozwieszeniem plakatów na
terenie gminy Mogilno zajęli się pracownicy Mogileńskiego Domu Kultury.
Ponadto, jak dowiedzieliśmy się od dyrektora wydziału promocji Marcina
Zielińskiego, również do mogileńskich parafii wysłano informację
z prośbą o odczytanie podczas mszy świętych oraz wywieszenie w gablotach
apelu wystosowanego przez burmistrza Duszyńskiego. Poza tym 19 lipca
z Urzędu Miejskiego w Mogilnie wysłano pismo do aptek znajdujących się
na terenie powiatu mogileńskiego z prośbą o rozważenie możliwości pomocy
chłopcom i ich rodzicom poprzez przekazanie specjalnych maści
i opatrunków pomocnych w gojeniu poparzeń i kształtowaniu blizn.
Wszyscy chętni, którzy chcą wspomóc Filipa, Jakuba i ich rodziców, mogą
dokonywać wpłat na konto: Aleksandra Zbieranek, numer konta: 66 1020
1505 0000 0102 0064 5606, tytułem: Filip i Jakub, darowizna na pomoc
i ochronę zdrowia.
Można także przekazywać m.in. materiały opatrunkowe po wcześniejszym
skontaktowaniu się z mamą chłopców Aleksandrą Zbieranek pod numerem
telefonu 605-147-020.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1011 (29/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze