Reklama

Ogień wybuchł w piwnicy

O zdarzeniu mogileńscy strażacy zostali zaalarmowani 17 lutego około 2.20 nad ranem. Na szczęście udało im się szybko ugasić zarzewie ognia.

    fot. Joanna Świetnicka

Kamienica,ul. Benedyktyńska, ogień, pożar, Mogilno
     Ogień wybuchł w piwnicy
     Prawdopodobną przyczyną pożaru była nieszczelność przewodu kominowego. Ewakuowano 25 osób, które po zakończeniu działań gaśniczych wróciły do swoich mieszkań. Jedna kobieta trafiła do szpitala. Uskarżała się na ból głowy i nudności.

 

To w tej kamienicy przy ul. Benedyktyńskiej w Mogilnie, należącej do właściciela prywatnego, wybuchł w piwnicy ogień

      fot. Joanna Świetnicka

     W nocy z 16 na 17 lutego strażaków z KPP w Mogilnie postawił na nogi alarm o zadymieniu w piwnicy budynku wielorodzinnego w Mogilnie. Na miejscu okazało się, że z jednej z piwnic w kamienicy przy ul. Benedyktyńskiej 22 w Mogilnie wydobywają się gęste kłęby dymu. Zdarzenie około 2:20 zgłosił mieszkaniec kamienicy Sylwester Z.
    Zadymienie w budynku było tak duże, że strażacy podjęli decyzję o ewakuacji wszystkich mieszkańców na czas gaszenia pożaru. Ewakuowano 25 osób z 11 znajdujących się w kamienicy mieszkań. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, 3 osoby znajdowały się na zewnątrz budynku. Jednocześnie prowadzono działania gaśnicze w jednym z pomieszczeń w piwnicy.
     Z pożarem walczyły dwa zastępy JRG Mogilno. Akcją dowodził asp. Paweł Obiała (dowódca JRG Mogilno). Okazało się, że w jednej z piwnic zapaliło się składowane tam drewno opałowe oraz śmieci. Prawdopodobną przyczyną pożaru była nieszczelność przewodu kominowego.
     - Po ugaszeniu palącego się drewna została rozebrana częściowo podsufitka w celu dogaszenia ognia. Potem budynek został oddymiony przy użyciu agregatu oddymiającego. Przy użyciu wykrywacza wielogazowego „multipro” sprawdzono cały budynek na obecność gazów niebezpiecznych - wynik był negatywny - mówi rzecznik prasowy KP PSP w Mogilnie kpt. Patryk Kaczmarek.
     W trakcie akcji ratowniczej jedna z ewakuowanych kobiet uskarżała się na ból głowy i nudności. Strażacy podali tlen kobiecie oraz zapewnili wsparcie psychiczne. Poszkodowana trafiła potem pod opiekę zespołu pogotowia ratunkowego. Następnie zabrana została do szpitala. Po zakończeniu działań wszyscy ewakuowani wrócili do swoich mieszkań.
     - Wydano zakaz używania pieca CO oraz przewodu kominowego do czasu wydania pozytywnej opinii przez mistrza kominiarskiego - powiedział kpt. Patryk Kaczmarek.
     Działania ratownicze trwały ponad 2 godziny. Straty oszacowano na około 2.000 zł. Strażacy uratowali mienie warte około 600.000 zł.

Reklama

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1149 (8/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości