Strzelno
Oko kamery obserwuje
W sumie na terenie Strzelna ma być dziewięć kamer. Planowane jest założenie jeszcze kamer: przy ul. Gimnazjalnej, na budynku Domu Kultury oraz na pl. św. Wojciecha.
W grudniu 2009 r. do burmistrza Ewarysta Matczaka wpłynął wniosek
komendanta Komisariatu Policji w Strzelnie podinsp. Roberta Szubargi
z prośbą o zainstalowanie monitoringu w Strzelnie. Szef komisariatu
zaproponował wówczas zainstalowanie kamery na budynku biblioteki przy
Rynku, która swoim zasięgiem obejmuje część ul. Świętego Ducha, ul.
Kościelnej, ul. Inowrocławskiej oraz cały Rynek. - Monitorowanie
działałoby prewencyjnie, ale także może posłużyć jako dowód w sprawie -
podkreślał wówczas Robert Szubarga. W sumie w mieście znajduje się pięć
kamer.
Po bibliotece kamery pojawiły się na budynku Przychodni Rejonowej, a po
remoncie dworca autobusowego w jego okolicy. W budżecie na ten rok
burmistrz Ewaryst Matczak zaplanował środki na kontynuację tego zadania.
- Stąd też moje pytanie, co z jego realizacją. W jakich miejscach
naszego miasta i kiedy pojawią się kolejne urządzenia monitorujące
bezpieczeństwo mieszkańców i przyjezdnych? - pytała radna Dorota
Repulak. Chciała się również dowiedziećod komendanta straży miejskiej
Pawła Namieśnika, na ile dotychczasowy monitoring - w jego ocenie -
przyczynił się do poprawy bezpieczeństwa i porządku publicznego
w mieście.
Paweł Namieśnik uważa, że podejście gminy do realizacji zadania
monitoringu miasta jest trafione w dziesiątkę. Również komendant
Szubarga twierdzi, że kamery bezapelacyjnie podniosły bezpieczeństwo.
Dzięki nim strażnicy i osoby upoważnione w ich budynku, gdzie
zamontowane jest właśnie serce monitoringu, mogą na stałe obserwować, co
dzieje się np. na przystanku autobusowym, Rynku czy na osiedlu
Piastowskim. Teraz będą mogli również obserwować nowo powstałe boisko
wielofunkcyjne przy szkole podstawowej.
Komendant Robert Szubarga uważa, że nadal warto w monitoring inwestować.
- Dzięki zapisowi kamery udało się nam m.in. wyjaśnić sprawę kradzieży
dwóch samochodów oraz postawić zarzuty w sprawie pobicia młodego
mieszkańca Strzelna - mówi. Natomiast Paweł Namieśnik przyznaje, że
kamery pomagają strażnikom wychwycić osoby, które zaśmiecają miasto oraz
czyje psy załatwiają się na chodnikach w mieści, a ich właściciele po
nich nie sprzątają. - Dzięki monitoringowi łatwiej jest nam pracować.
Nie martwimy się, podczas naszych wyjazdów poza miasto, że nikt nie
zauważy, że coś złego działo się na terenie Strzelna. Na miejscu zawsze
pozostaje oko kamery - mówił Robert Szubarga.
Montaż kamer częściowo jest wpisany w program rewitalizacji miasta,
dofinansowany ze środków unijnych. Prace przy monitoringu Strzelna
prowadzi Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Artel Waldemara Kolbowicza
z Wronowych.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1009 (24/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze